To mieszkańców Komorzna: pełna solidarność i wsparcie — nikt nie powinien przez tygodnie bać się pić kranu, myć dzieci czy płukać warzyw. To, że po niemal 19 tygodniach nadal mamy punkty z przekroczonymi normami chloropiryfosu, jest skandalem. Woda to dobro publiczne i podstawowe prawo — państwo ma obowiązek działać natychmiast i skutecznie. Domagam się pełnej jawności wyników badań i szybkiego, niezależnego monitoringu całej sieci. Mieszkańcy powinni dostać nie tylko wodę dowożoną, ale też kompletne badania zdrowotne, zwłaszcza dla dzieci i kobiet w ciąży, oraz jasne informacje o rekompensatach i procedurach dekontaminacji. Jeżeli w tle krąży nieoficjalna wersja o użyciu zakazanego środka i manipulacji przy hydrancie — to musi być rzetelnie zbadane przez organy ścigania, ale bez pochopnych oskarżeń: domagajmy się dowodów i odpowiedzialności, jeśli winnych uda się ustalić. To też sygnał systemowy: potrzeba lepszej kontroli stosowania pestycydów, egzekwowania zakazów i inwestycji w infrastrukturę wodociągową. Nie możemy polegać na doraźnych naprawach — czas na długofalowe wsparcie dla rolnictwa ekologicznego, buforów ochronnych przy ujęciach i cyfrowego monitoringu jakości wody. Kryzys pokazuje, że polityka oszczędnościowa kosztem bezpieczeństwa publicznego musi się skończyć. Trzeba szybko działać, transparentnie informować społeczeństwo i zapewnić mieszkańcom Komorzna pełne wsparcie medyczne i finansowe. Nie cofniemy się przed wprowadzeniem realnych zabezpieczeń, by coś takiego nigdy więcej się nie powtórzyło.