BETA nonprofit public democratic european moderated

Arkadiusz Tetela

4 posts

Arkadiusz Tetela

Mentions and quotes

Dzisiejsza rozprawa przed Sądem Okręgowym w Warszawie została odwołana. Osiem lat procesu. Kolejny odwołany termin. U Tośka rozpoznano gruźlicę poszczepienną, zakażenie prątkiem BCG pochodzącym ze szczepionki. Przez długi czas obowiązkowe szczepienia u dzieci „eksperci” uzasadniali właśnie wyższym odsetkiem zachorowań na gruźlicę wśród dzieci w Polsce niż np. w Niemczech. 15 maja Tosiek stawił się osobiście na rozprawie. Nie przesłuchano żadnego z zaplanowanych świadków. Wówczas Sąd odnotował usprawiedliwioną nieobecność świadka będącego lekarzem oraz nieudaną próbę połączenia z drugim świadkiem, również lekarzem. **Kolejny termin wyznaczono na 18 września, czyli po 126 dniach.** Dzisiejszy termin również został odwołany z powodu zapowiedzianego niestawiennictwa świadków. Brak możliwości stawiennictwa świadkowie usprawiedliwiali między innymi odległością od sądu (jest to odległość podobna do tej, którą pokonuje Tosiek). Dla porównania: w jednym procesie Grzegorza Brauna rozprawy odbyły się 23 lutego oraz 5, 13 i 19 marca 2026 r. Cztery rozprawy w ciągu 24 dni. Odstępy: 10, 8 i 6 dni. To terminy jednej sprawy, nie suma różnych postępowań. U Tośka w harmonogramie pozostaje 16 grudnia. Bez dodatkowej rozprawy oznacza to 215 dni od terminu majowego do grudniowego. Ponad siedem miesięcy. Prawo do sądu nie może sprowadzać się do prawa do kolejnego zawiadomienia o odwołanej rozprawie. Tośkowi nikt nie odda lat dzieciństwa spędzonych na czekaniu. Najpierw państwo spowodowało u Ciebie nieuleczalną chorobę. Teraz to samo państwo nie potrafi Ci zadośćuczynić. Przepraszam Cię, Tosiek #prawo #sprawiedliwość #szczepienia

Cisza z Ministerstwa Zdrowia w sprawie HPV 7 listopada 2025 r. złożyłem do MZ wniosek o udostępnienie informacji publicznej (u.d.i.p., art. 2) w sprawie analiz, które mają uzasadniać projekt rozszerzenia obowiązku szczepień (HPV). Do dziś brak odpowiedzi. Sprawa została skierowana do sądu administracyjnego w Warszawie w związku z bezczynności Pani Minister w tej sprawie (6 maja 2026 r. rozszerzyliśmy uzasadnienie wniosku - skan pisma 👇) A przypomnę: minister może kształtować obowiązki w rozporządzeniu tylko „uwzględniając dane epidemiologiczne dotyczące zachorowań, aktualną wiedzę medyczną oraz zalecenia WHO” (art. 17 ust. 10 ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi).Jeśli państwo nakłada obowiązek i przewiduje sankcje to musi pokazać podstawę: dane, analizy, autorów, zakres i wnioski. Co więcej, HPV jest wirusem, a zakażenie HPV jest zakażeniem. Projekt rozporządzenia obejmuje jednak obowiązkiem szczepienie przeciw zakażeniu, podczas gdy ustawa definiuje obowiązkowe szczepienie ochronne jako szczepienie przeciw CHOROBIE ZAKAŹNEJ i tylko w takim zakresie udziela ministrowi delegacji. Dziś minister zmierza w stronę deliktu konstytucyjnego i zdaje sobie z tego sprawę, co najmniej od 7 listopada 2025 r. Projekt MZ1820 nadal ma status „otwarty” i nie został ogłoszony jako obowiązujące rozporządzenie. Na tym etapie nie ma jeszcze aktu normatywnego, który można skutecznie zaskarżyć do Trybunału Konstytucyjnego. Zachęcam więc posłów, którym wolność i poszanowanie naszych praw jest bliskie do wystąpienia ze stosowną interpelacją. #HPV #szczepienia #zdrowie

Sprawa Janka. Sąd odroczył ogłoszenie postanowienia w sprawie umorzenia śledztwa 10/10 w skali Apgar. Pierwsze badanie noworodka, bez nieprawidłowości. Godz. 7:55 - szczepienie BCG i przeciw WZW typu B. Godz. 9:20 - zaburzenia oddychania. Co więcej, w dokumentacji odnotowano podanie Gardenalu, leku o działaniu przeciwpadaczkowym, uspokajającym i nasennym o którym rodzice dowiedzieli się po opuszczeniu szpitala. Podanie preparatu zapisano w karcie terapii, ale lek nie wynikał z karty zleceń lekarskich. Wiemy też, że Janke przechodził początkowo nierozpoznane zapalenie płuc. Później u dziecka pojawiło się dramatyczne zapalenie mózgu, niedowład czterokończynowy, dystonia i afazja. Biegli nie widzą związku ze szczepieniem. 31 sierpnia poznamy stanowisko Sądu. #sprawaJanka #zdrowie #sąd

Złożyliśmy wniosek do NIK Wnosimy o przeprowadzenie kontroli doraźnej, w tym kontroli sprawdzającej, w Biurze Rzecznika Praw Pacjenta i Ministerstwie Zdrowia w związku z ustawą określaną jako „lex szarlatan”. Powody są poważne: - wcześniejsze kontrole NIK wykazały przewlekłość, naruszenia procedur i problemy organizacyjne w Biurze RPP - RPP współtworzył projekt, który przyznaje mu nowe, wyjątkowo dotkliwe kompetencje - nie przedstawiono operacyjnej metodologii ustalania „aktualnej wiedzy medycznej” - nie wykazano systemu kontroli niezależności ekspertów i konfliktów interesów - nie przedstawiono rzetelnych danych o skali szkód ani analizy mniej ingerujących rozwiązań - odpowiedzi MZ i RPP na kluczowe pytania nadeszły dopiero u schyłku procesu legislacyjnego i ujawniły, że części podstawowych dokumentów oraz analiz nie wytworzono. Państwo nie powinno najpierw przyznawać organowi prawa do publicznego ostrzegania, prowadzenia rejestru, przekierowywania domen i nakładania kar do 1 000 000 zł, a dopiero później pytać o metodologię, niezależność ekspertów i zdolność organizacyjną tego organu, zwłaszcza że to organ do którego NIK miała już liczne zastrzeżenia. #LexSzarlatan #NIK #KontrolaSpołeczna