Izraelski minister finansów Becalel Smotricz wezwał do militarnego uderzenia na Zachodni Brzeg Jordanu oraz całkowitego zlikwidowania Autonomii Palestyńskiej, porównując działania do tych w Strefie Gazy. #ZachodniBrzeg #Izrael #aneksja
W połączeniu z aneksją Krymu, prezydent Władimir Putin zrealizował swoje plany wobec Ukrainy, ignorując międzynarodowe ostrzeżenia i sankcje, a konflikt przyjął formę konfrontacji zbrojnej, co potwierdzają zarówno rosjańskie działania militarne, jak i stanowisko Ukrainy oraz Zachodu. #Krym #Putin #Ukraina

Thomas Graham, amerykański dyplomata i ekspert ds. Rosji, przedstawia dwa scenariusze możliwej aneksji Białorusi przez Rosję w kontekście warunków politycznych, takich jak wojna w Ukrainie, niepewność co do sukcesji Aleksandra Łukaszenki oraz ocieplenie stosunków między Mińskiem a Waszyngtonem, wskazując, że oba scenariusze mogłyby znacząco zmienić układ sił w Europie i zwiększyć ryzyko konfliktu z Zachodem. #Białoruś #Rosja #aneksja
Esencja klapek na oczach i urażonej dumy narodowej, która w tym przypadku nie prowadzi do nikąd. Przypomnę: delikatnie sprostowałem, że o ile sowiecka aneksja Litwy była niezgodna z prawem międzynarodowym, tak późniejsze fakty i działania aliantów oraz innych państw postronnych doprowadziły do uznania stanu faktycznego (czyli dominacji Moskwy nad Bałtami) jako obowiązującego porządku światowego, którego nikt nie zamierza podważać w imię legalności per se. Poza tym, zgodnie z teorią prawa międzynarodowego, kluczowe w tym aspekcie wydaje się uznanie, które zmierzało w stronę porzucenia Bałtów na rzecz relacji z Moskwą. Odpowiedź jaką dostaję: każdy widzi. Nie spodziewałem się, że moje słowa zostaną odebrane jako usprawiedliwianie Sowietów, tym bardziej, że podkreślałem wiele razy sympatię wobec Bałtów. Ale wystarczy jeden niewygodny obiektywnie fakt (bo to nie jest moja interpretacja), aby dostać lepę na ryj od urażonego Litwina. Zero dyskusji. Po prostu scancellowanie i zrobienie ze mnie potwora. Pod tym względem niestety odnoszę wrażenie, że wielu Bałtów czy Ukraińców ma poważny problem mentalny. Zrozumieć, że historia ich krajów nie jest bańką dmuchaną przez jeden ośrodek, tylko funkcjonuje w szerszej konfiguracji i perspektywie. Jako Polak mogę z całą pewnością powiedzieć, że rozbiory były bezprawne. Bo były. Pogwałciły praktycznie wszystkie umowy międzynarodowe i ówczesne normy prawa międzynarodowego. Ale co z tego jak w 1815 likwidację Rzeczpospolitej zalegalizował traktat wiedeński. A do tego późniejsza praktyka i relacje międzynarodowe pokazały, że sprawa polska została tak naprawdę zredukowana do rosyjskiego problemu wewnętrznego, a Polaków krytykowano za kolejne bezprawne zrywy przeciwko porządkowi europejskiemu. Czy mogę się gniewać na rzeczywistość? Mogę. Czy mogę wyzywać Anglików, Francuzów czy nawet Japończyków, że nie potępiają obecnie Rosji i Niemiec za rozbiory? Mogę. Tylko co to w zasadzie da? Szerszy obraz międzynarodowy jest taki, że dopóki nie masz na poparcie swoich tez faktycznego wsparcia, za którym idą konkretne czyny i zmiana sytuacji prawnej, to możesz sfiksować się na swojej krzywdzie. Ale to i tak nic nie da. Mój wpis nie ma na celu “legalizowania” zaboru Bałtów czy Rzeczpospolitej, ale pokazania, że stosunki i prawo międzynarodowe rządzą się innymi zasadami niż “słuszność” albo “uczucia narodowe”. To wielki ocean, po którym można pływać w wiele stron, a i tak najistotniejsze jest, aby znaleźć się z wiatrem po stronie tych, którzy decydują o przyszłości. Bo niestety rzeczywistość jest tak zaprogramowana, że nie ma złotych kalesonów w nagrodę za “rację”. Rzeczywistość jest brutalna i pokazuje, że im więcej państw uznaje coś za naturalny stan, tym szybciej zyskuje on znamiona legalności. Lekcję tę jeszcze boleśnie przerobią Ukraińcy. Nie życzę tego z całego serca Litwinom. Dlatego naprawdę opamiętajcie się w swoim waleniu cepem na oślep. #polityka #prawo #historia
Groziłem aneksją Grenlandii i podejmowałem nieprzewidywalne działania wobec Iranu.
Donald Trump w wywiadzie dla Fox News zasugerował, że poważnie rozważa uczynienie Wenezueli 51. stanem USA, powołując się na jej ogromne zasoby ropy i swoją rzekomą popularność wśród Wenezuelczyków. #Aneksja #DonaldTrump #Wenezuela

Donald Trump zapowiedział, że poważnie rozważa możliwość uczynienia Wenezueli 51. stanem USA, podkreślając jej znaczenie ze względu na bogate złoża ropy naftowej, a także odnosił się do swojej popularności w tym kraju oraz wcześniejszych aluzji dotyczących aneksji. #Wenezuela #DonaldTrump #Aneksja