President Karol Nawrocki, during the celebrations of the anniversary of the outbreak of World War II, noted that anti-Polonism was a deeply rooted phenomenon in German public opinion even before Nazism, as emphasized by historian Eugeniusz Cezary Król. (translated)
Prezydent RP Karol Nawrocki przypomniał niewygodną, ale fundamentalną prawdę historyczną: niemiecki antypolonizm nie narodził się wraz z dojściem Adolfa Hitlera do władzy. Jego korzenie sięgają znacznie głębiej, a historia relacji niemiecko-rosyjskich pokazuje, jak niebezpieczne dla Polski i Europy bywało lekceważenie tej prawdy. „Niemcy nie potrzebowały Adolfa Hitlera, żeby gardzić Polską, Polkami, Polakami i polskością! Prawda, której Europa nie zna albo nie chce poznać. Prawda, która nie dociera za Atlantyk. Prawda, z którą wielki problem, niestety, mają także dzisiaj rządzący. A musimy wszyscy powtarzać i uzmysłowić sobie, choć to boli, ale jest potrzebne, że Niemcy nie potrzebowały Adolfa Hitlera, żeby gardzić Polską, Polkami, Polakami i polskością. Przykładów na to jest zbyt wiele. Już w XIX wieku liberalni literaci i politycy, wielkie marki liberalnej pruskiej literatury, z pogardą pisali o Polsce, Polakach, Polkach, o polskości, mówiąc o nas nic więcej tylko tyle, że jesteśmy „Irokezami ze Wschodu”. Kontynuatorką tej antypolskiej histerii i antypolonizmu była demokratyczna Republika Weimarska, w której antypolonizm był centrum kultury politycznej. Antypolonizm był tym, co łączyło lewicę z prawicą poprzez niemieckich liberałów w demokratycznej Republice Weimarskiej. Przykładów tego jest wiele. W 1920 roku, gdy Polacy bronili się przed bolszewikami, bronili Europy przed bolszewikami i bronili także weimarskich Niemiec przed bolszewikami, szef Reichswehry Hans von Seeckt pisał wprost: „Jeśli diabeł chce zabrać Polskę, to powinniśmy mu w tym pomóc”. Takie same słowa wypowiadali niemieccy dyplomaci w okresie międzywojennym, laureaci Nagrody Nobla, kanclerz Niemiec Joseph Wirth, który pisał i mówił wprost, z nieskrywaną wobec Polaków agresją, że Niemcy znów muszą stać się sąsiadem Rosji, a Polska musi zostać zdruzgotana. Rosja zresztą w okresie międzywojennym, ta bolszewicka, dojrzewająca do ogromnego, przerażającego sowieckiego totalitaryzmu, była głównym partnerem Republiki Weimarskiej. To zbliżenie trwało długo przedtem, zanim przyszedł Adolf Hitler i zanim podpisano pakt Ribbentrop–Mołotow. W 1931 roku Republika Weimarska była największym handlowym partnerem Związku Sowieckiego. Ta współpraca trwała na dobre. Przypominają się, drodzy państwo, te relacje już z XXI wieku, gdzie tuż przed katastrofą, której świadkiem i współuczestnikiem jesteśmy dzisiaj, historia się powtórzyła. Gdy polski prezydent, świętej pamięci Lech Kaczyński, gdy Polska, gdy polscy politycy przestrzegali przed tym, czym są handlowe i finansowe relacje z Federacją Rosyjską, Niemcy i Europa nie słuchali. Inwestowali kolejne miliony euro w Federację Rosyjską, która wywołała kolejną wojnę.” #Polska #Historia #Antypolonizm
Prezydent RP @NawrockiKn: Musimy wszyscy powtarzać, choć to bolesne, że Niemcy nie potrzebowały Adolfa Hitlera, by gardzić Polakami i polskością. Przykładów na to jest zbyt wiele. Już w XIX wieku pisali z pogardą o nas. Antypolonizm był tym, co łączyło. #Polska #historia #antypolonizm
OŚWIADCZENIE pani od historii w sprawie zbliżających się wyborów parlamentarnych ❗️❗️❗️ Ponieważ wielu Uczniów pyta mnie : "Proszę pani...na kogo będzie pani głosowała ???" Dlatego odpowiadam ⬇️ Będę głosowała na tych polityków dla których priorytetem życiowym są : "Bóg, Honor i Ojczyzna". A jak to ma wyglądać w praktyce ❓❓❓ Ano tak ⬇️ Pan prof. Jan Grabowski : "Gdy granatowy policjant jechał rowerem zabijać Żydów, dostawał diety, „kilometrówki”. Mamy więc karteczki : „Na likwidację Żydów pojechałem. Kowalski Jan” czy coś w tym guście". Pani od historii : Śp. Władysław Cieśla (na zdjęciu) - granatowy policjant z Jarocina/Zarzecza koło Niska. Dzięki pracy w granatowej policji wiedział o transportach schwytanych Żydów z Zarzecza do Janowa Lubelskiego. Informował o nich partyzantów AK, którzy organizowali „napady” na furmanki. Żydzi mogli uciec w zamieszaniu, furman (czasami sam Cieśla) musiał odnieść pozorne obrażenia, żeby zachować pozory. Ocaleni często nie wiedzieli, że akcja miała na celu ich ratunek. Tak było np. w 1943 kiedy Władysław Cieśla miał dostarczyć na Gestapo Friedę Ashenberg z dziećmi Temą i Mordechajem. Zamiast tego skontaktował się z AK i zaaranżował napad na furmankę, którą sam powoził. Rodzina uciekła i przeżyła wojnę. Po 1945 r. świadczyła na jego korzyść, gdy UB aresztowało go za służbę w granatowej policji - to uratowało go przed skazaniem. Prokurator generalny w nowym Rządzie czyta mój wpis a następnie pisze na "X" : "Pani Anito dziękujemy za Pani służbę dla Polski, powołałem zespół 100 prokuratorów, którzy zajmą się tropieniem antypolonizmu !". Teraz rozumiecie ??? Ja spokojnie prowadzę naszą Szkołę, otoczona szacunkiem i estymą rządzących 😊. Dobrze. Ale to na razie melodia przyszłości i Waszej mądrości i odpowiedzialności. A na dzień dzisiejszy ⬇️ - klikamy RT - dodajemy lekcje do Zakładek - piszemy komentarze. A Uczniowie którzy mogą sobie pozwolić : wspierają zbożną pracę pani od historii https://t.co/uYX0ELCMFj #Polska #Historia #Wybory
Są takie środowiska polityczne, nazywające się jedynymi patriotami, z nimi związane media, publicyści, którzy o banderyzacji Ukrainy, państwowym antypolonizmie Kijowa, powinny milczeć NA WIEKI. Przewodów wyjaśniony? Same do tego, że Zełeński robi to co robi, się przyczyniły. #Polityka #Ukraina #Patriotyzm