BETA nonprofit public democratic european moderated

Search

#Biegacze

Wielkie brawa dla funkcjonariuszy Nadwiślańskiego Oddziału Straży Granicznej. W mieście zorganizowano półmaraton. SG skontrolowała ośmiu kenijskich murzynów, członków węgierskiej drużyny Benedek-Team. Kenijscy biegacze są regularnie sprowadzani na teren Unii Europejskiej przez ich menadżera, Zsolta Benedeka z Debreczyna. Import tych zupełnie anonimowych "sportowców" przybiera coraz większe rozmiary i częstotliwość. Oczywiście pan menadżer bardzo się oburzył. Na facebooku napisał, cytuję: "Dyskryminacja w biegach ulicznych w Polsce osiągnęła nowy poziom! (...) Do moich zawodników podeszło dwóch policjantów po cywilnemu i publicznie nękali sportowców, którzy przebywali tam legalnie! Ustawili ich w szeregu przed wszystkimi, a weryfikacja trwała półtorej godziny. Dzwonili i sprawdzali ich paszporty, wizy, itd. To była upokarzająca procedura, z premedytacją jakiej nigdy w życiu nie doświadczyłem Osoba, która to zleciła, osoba, która to wykonała i ci, którzy podpisali się pod tym, powinni się wstydzić!!!" Jeszcze raz: wielkie brawa dla funkcjonariuszy Nadwiślańskiego Oddziału Straży Granicznej. Profilować ich i kontrolować bezwzględnie. #StrażGraniczna #Półmaraton #Biegacze

@M4663301442950 Nie ma narzuconego stroju dla biegaczek i każda może wybrać taki w jakim dobrze się czuje #biegaczki #zdrowie #sport

CZY TE DWIE SPRAWY MOŻE ŁĄCZYĆ TA SAMA OSOBA? Na jednym zdjęciu znajduje się mężczyzna zatrzymany w związku z zabójstwem 13-letniej Izabeli Strzałkowskiej, do którego doszło w sierpniu 2011 roku. Na drugim widzimy rekonstrukcję wizerunku sprawcy brutalnego gwałtu w Gorzowie Wielkopolskim ze stycznia 2012 roku. Podczas ataku mężczyzna miał powiedzieć pokrzywdzonej, że jest „najlepszym biegaczem w Wielkopolsce”. Zatrzymany w sprawie Izy również trenował bieganie. Choć pochodził z Gdyni, studiował w Bydgoszczy, a z jego mediów społecznościowych wynika, że brał udział w zawodach biegowych organizowanych w różnych częściach kraju. Sam fakt, że drugie przestępstwo wydarzyło się w Gorzowie Wielkopolskim, nie wyklucza więc jego obecności w tym regionie. Uwagę zwracają także podobny kształt twarzy, proporcje nosa, usta i linia żuchwy, a oba przestępstwa dzieli niespełna pięć miesięcy. Nie jest to jednak dowód ani przesądzenie, że chodzi o tę samą osobę. To jedynie hipoteza wymagająca weryfikacji. #zbrodnia #bezpieczeństwo #hipoteza