Od tygodnia pod podstawówką na Grunwaldzie przesiaduje obcokrajowiec który zagaduje dzieciaki i rozdaje im słodycze. Czasem robi awantury w sklepie obok. Policjanci informują, że znają sprawę i obserwują sytuację. Ja rozumiem, że w świetle prawa nie robi nic złego ale generalnie chyba powinien być w pracy? No chyba, że ma wizę turystyczną to już sam nie wiem. Dziwna sytuacja. #Grunwald #bezpieczeństwo #obcokrajowcy
🇳🇴⚽️ To jest oficjalne zdjęcie norweskiej kadry przed mistrzostwami świata. Dla mnie jest świetne. Norwegowie nie wstydzą się własnej historii. Nie udają, że wikingowie to „obciach”, „przaśność” albo „niepotrzebne grzebanie w przeszłości”. Robią z tego element tożsamości, promocji i soft power. A teraz wyobraźmy sobie polską kadrę w średniowiecznych zbrojach, przy chorągwiach spod Grunwaldu albo w husarskiej stylizacji przed wielką imprezą. Nie wiem czy w Norwegii jest taka dyskusja, ale u nas podobna sesja pewnie od razu wywołałaby pytania: czy to nie przesada, czy nie za dużo patosu, czy sport powinien sięgać po historyczne symbole i czy nie lepiej zrobić czegoś bardziej „neutralnego”. Przodowaliby zapewne zwolennicy martyrologicznych dziejów Polski. I właśnie tu widać ciekawą różnicę. Norwegowie potrafią potraktować własną historię jako atrakcyjny kod kulturowy: coś, co buduje klimat, rozpoznawalność i emocje. #Norwegia #MistrzostwaŚwiata #Tożsamość