BETA nonprofit public democratic european moderated

Historia.org.pl 🇵🇱

14 posts
Profile compiled from news and social media. Claim profile

Historia.org.pl 🇵🇱

🇵🇱🤝🇨🇿 Polaków i Czechów nie da się podzielić. Polacy naprawdę lubią Czechów i uważają ich za świetnych sąsiadów. To nie tylko sympatia do czeskiego humoru, piwa czy Pragi. W najnowszym badaniu CBOS Czesi znaleźli się na drugim miejscu wśród narodów najbardziej lubianych przez Polaków. Z kolei aż 81 proc. Czechów uważa Polskę za sojusznika. Mamy też długą wspólną historię. Nie była wolna od sporów, a Zaolzie pozostaje jej najtrudniejszym rozdziałem. Jednak na tle dziejów Polski i jej pozostałych sąsiadów były to relacje wyjątkowo łagodne, czasem wręcz rycerskie. Nie dzielą nas wojny trwające całe pokolenia ani pamięć masowych zbrodni. Znacznie więcej nas łączy - podobne doświadczenia, kultura, interesy, bezpieczeństwo i zwyczajna sąsiedzka sympatia. Polacy i Czesi są dziś nie tylko sąsiadami, lecz także naturalnymi partnerami i sojusznikami. I niech tak zostanie ❤️🤍💙 #Polska #Czechy #Sąsiedzi

🇵🇱🇺🇦 Piękna opowieść, ale chronologia jest dość bezlitosna. Polska przyjęła chrzest w 966 r., Ruś Kijowska w 988 r., a Ławrę założono dopiero ok. 1051 r. Kijów był wielkim centrum chrześcijaństwa Europy Wschodniej, ale nie „bramą, przez którą chrześcijaństwo dotarło na zachód kontynentu”. Gdy powstawała Ławra, Polska była chrześcijańska od ok. 85 lat. Natomiast Czechy były chrystianizowane już w IX wieku, a książę Borzywoj I przyjął chrzest około 884 r. #Historia #Chrześcijaństwo #Europa

🚨🚨🚨 W Polsce właśnie zainteresowanie Odyseją spadło do 0. Wraca wieszcz narodowy, który jako jedyny zrozumiał Polskę https://t.co/tx6KWMLdIj #Polska #Odyseja #kultura

🇵🇱🇺🇦 W zamian za rakiety z Polski chcą w obwodzie lwowskim ogłosić rok Szuchewycza i UPA 😉 PS i walczyć z polską „dezinformacją” https://t.co/UafKuTnttZ #Polska #Ukraina #dezinformacja

🇵🇱🇺🇦 NASZ KOMENTARZ Polska też nie jest państwem, które ugina się przed ultimatum. Nie uginaliśmy się ani przed carskim dyktatem, ani przed hitlerowskimi żądaniami. Dlatego pouczanie Polski w tonie, jakby oczekiwanie prawdy o Wołyniu było „eskalacją”, jest kompletnym nieporozumieniem. Polska nie stawia Ukrainie rosyjskiego ultimatum. Polska nie żąda ziemi, kapitulacji ani ograniczenia ukraińskiej suwerenności. Polska oczekuje rzeczy elementarnych: zgody na ekshumacje, szacunku dla ofiar ludobójstwa i końca gloryfikowania jego sprawców. Jeżeli jednak Kijów stawia sprawę tak, że bohaterowie UPA są ważniejsi niż relacje z państwem, które przekazuje broń, amunicję, pomoc humanitarną i polityczne wsparcie, to jest to wybór Ukrainy. Zatem Jeżeli w ukraińskiej polityce pamięci ważniejsi okazują się bohaterowie UPA niż pociski i wsparcie z Polski dla dziś żyjących Ukraińców, to Polska winna uszanować taką decyzję władz Ukrainy. Szkoda, że część ukraińskich polityków zamiast dążyć do porozumienia z Polską, gra historią przed wyborami i wewnętrzną opinią publiczną. Dla polskich polityków takie wypowiedzi powinny być z kolei nauczką - oby z wnioskami na przyszłość. Polska ma prawo wyciągać z tego wnioski. Mamy swoje zasoby, swoje położenie geopolityczne i swoje interesy. Wsparcie nie jest jednostronnym obowiązkiem. Jest elementem relacji między dwoma państwami, a relacje dwustronne opierają się także na wzajemności i szacunku. I nie są obowiązkowe. #Polska #Ukraina #historia

🇵🇱🇺🇦 NASZ KOMENTARZ Dajemy pociski, dostajemy Bandery. Przekazujemy strategiczne wsparcie, a w zamian słyszymy, że nie mamy prawa oczekiwać nawet minimum szacunku dla polskiej pamięci. Wsparcie Ukrainy przeciwko rosyjskiej agresji leży w interesie Polski - to trzeba jasno powiedzieć. Ale partnerstwo nie może oznaczać jednostronności. Skoro jak dzisiaj MON potwierdził, że Polska przekazała Ukrainie strategiczne uzbrojenie, w tym pociski PAC-3, to trudno udawać, że w tym samym czasie gloryfikowanie UPA i manipulowanie historią są sprawą bez znaczenia. Zatem Kijów przyjmuje od Polski pociski, ale jednocześnie mówi Polsce, żeby nie pouczała go w sprawach historii, bo to rzekomo wyłącznie ukraińska sprawa. Nie chodzi o to, by odwracać się od zaatakowanego państwa. Chodzi o to, by Kijów zrozumiał, że wdzięczność, szacunek i elementarna wrażliwość wobec polskiej pamięci historycznej nie są opcjonalnym dodatkiem. Skoro Polska przekazuje tak cenne zdolności wojskowe, to ma prawo oczekiwać realnych gestów w sprawach dla siebie fundamentalnych. Za pociski powinny być ustępstwa, a nie kolejne komunikaty, że kult UPA to wyłącznie „wewnętrzna sprawa” Ukrainy. To dziś Kijów powinien zdecydować, czy dalej będzie uznawał, że wszystko jest wyłącznie jego sprawą, nawet kosztem polskiego wsparcia, czy zrozumie, że realne partnerstwo wymaga także konkretnych i trwałych ustępstw. W tym drugim wariancie Polska mogłaby pomagać - ale już nie w logice bezwarunkowej darowizny. #Polska #Ukraina #Partnerstwo

🇵🇱🇺🇦 Polskie dzieci uczą się w szkole o trudnych kartach własnej historii. W podręczniku Nowej Ery „Poznać przeszłość 4” jest i pogrom kielecki, i Akcja „Wisła”, i przesiedlenia Ukraińców. Piszemy o tym otwarcie. Nie udajemy, że takich wydarzeń nie było. Nie udajemy, że wszystko w naszej historii było czyste, niewinne i heroiczne. Polska edukacja historyczna pokazuje także winy, błędy i krzywdy wyrządzone innym. I bardzo dobrze, bo dojrzały naród nie boi się prawdy o sobie. Dlatego gdy ktoś próbuje pouczać Polaków, że „każdy naród ma szkielety w szafie”, warto odpowiedzieć: my o swoich szkieletach mówimy. Uczymy o nich w szkołach. Piszemy o nich w podręcznikach. Debatujemy o nich publicznie. Jestem natomiast ciekaw, czy z podobną otwartością ukraińskie podręczniki opisują ludobójstwo Polaków na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej dokonane przez OUN-UPA. Czy ukraińskie dzieci uczą się, kim byli sprawcy, kim były ofiary i dlaczego ta pamięć jest dla Polaków tak ważna? Polaków historii uczyć nie trzeba. Znamy ją - także tę bolesną. Ale znamy też historię dumną i chwalebną: wielkich zwycięstw, walki o wolność, tolerancji, kultury i państwowości, która przez wieki współtworzyła Europę. Nie godzimy się jednak na sytuację, w której od Polski wymaga się ciągłego rachunku sumienia, a od innych jedynie ochrony własnych mitów narodowych. #Historia #Edukacja #Prawda

Dmytro Semenowycz Klaczkiwski to żadna sensacja. Jest on historycznie udokumentowanym głównym kierującym ludobójstwem Polaków na Wołyniu. Nie wiem czy to są fałszywki czy nie, ale postać i jej rola jest dobrze znana. Zatem pod tym względem dokumenty jakie by nie były nie rzucą nowego światła na tę postać. #Historia #Wołyń #Ludobójstwo

🇵🇱 Smutna konstatacja: 4 lipca jak zwykle przechodzi w Polsce niemal bez echa - u polityków, w mediach, w debacie publicznej. A przecież to rocznica Kłuszyna. Jednego z największych triumfów w naszej historii. Zwycięstwa, które otworzyło Rzeczypospolitej drogę do zajęcia Moskwy. Za niecały miesiąc przez cały dzień będziemy mówić o tragicznym i przegranym powstaniu. I słusznie, bo pamięć o ofierze jest potrzebna. Ale naród potrzebuje także pamięci o zwycięstwach. O sprawczości. O odwadze, która kończyła się triumfem, a nie tylko ofiarą. #Historia #Polska #Pamięć

🇵🇱🇱🇹 Piękne, że Litwini przypominają Unię Lubelską z 1569 r. z taką dumą. 457 lat temu powstało państwo polsko-litewskie - albo, jak wolą często podkreślać nasi litewscy przyjaciele, litewsko-polskie. Rzeczpospolita Obojga Narodów była jednym z najciekawszych projektów politycznych dawnej Europy. To dziedzictwo naprawdę może dziś inspirować Europę. 🇵🇱🇱🇹 Na tej mapie dobrze widać skalę projektu politycznego, który narodził się w 1569 r. po Unii Lubelskiej 👇 #UniaLubelska #Polska #Litwa

🇨🇿🇺🇦 W Czechach chcą odebrać Zełenskiemu Order Białego Lwa. Powołują się na decyzję Polski https://t.co/Qs8ftyREJk #Czechy #Ukraina #Zelensky

🇵🇱🇺🇦 To było tak tajne, że prezydent Nawrocki podarował prezydentowi Zełenskiemu książki o Wołyniu, że te znalazły się na oficjalnym zdjęciu z wizyty https://t.co/qcUkDve9OX #Polska #Ukraina #Historia

🇵🇱🇺🇦 Z tekstu WP wyłania się prosty obraz: Polska próbowała deeskalować, Ukraina grała na czas, a Zełenski najwyraźniej uznał, że jego pozycja międzynarodowa pozwala mu nie ustępować Warszawie. Innymi słowy: Kijów może dziś kalkulować, że Polska ma zbyt mało realnych atutów transakcyjnych, by wymusić zmianę decyzji. Moment na twardsze postawienie warunków był wcześniej: gdy Polska była kluczowym hubem pomocy, dostaw wojskowych i politycznego wsparcia Ukrainy. Tego momentu nie wykorzystano. Dziś Warszawa próbuje odzyskać podmiotowość w relacji, w której sama przez lata unikała języka interesu. #Polska #Ukraina #RelacjeMiędzynarodowe

🇳🇴⚽️ To jest oficjalne zdjęcie norweskiej kadry przed mistrzostwami świata. Dla mnie jest świetne. Norwegowie nie wstydzą się własnej historii. Nie udają, że wikingowie to „obciach”, „przaśność” albo „niepotrzebne grzebanie w przeszłości”. Robią z tego element tożsamości, promocji i soft power. A teraz wyobraźmy sobie polską kadrę w średniowiecznych zbrojach, przy chorągwiach spod Grunwaldu albo w husarskiej stylizacji przed wielką imprezą. Nie wiem czy w Norwegii jest taka dyskusja, ale u nas podobna sesja pewnie od razu wywołałaby pytania: czy to nie przesada, czy nie za dużo patosu, czy sport powinien sięgać po historyczne symbole i czy nie lepiej zrobić czegoś bardziej „neutralnego”. Przodowaliby zapewne zwolennicy martyrologicznych dziejów Polski. I właśnie tu widać ciekawą różnicę. Norwegowie potrafią potraktować własną historię jako atrakcyjny kod kulturowy: coś, co buduje klimat, rozpoznawalność i emocje. #Norwegia #MistrzostwaŚwiata #Tożsamość