❗️ OSTATNI MECZ SEZONU REPREZENTACYJNEGO 2026. Ależ to wszystko szybko nam zleciało... 163 - dokładnie tyle dni mija dziś od oficjalnej konferencji prasowej, podczas której Nikola Grbić, selekcjoner reprezentacji Polski, ogłosił szeroki skład na sezon reprezentacyjny 2026. Od tamtego momentu, z krótkimi przerwami, właściwie wszystko kręciło się już wokół drużyny prowadzonej przez Nikolę Grbicia. Nie ukrywam, że przed rozpoczęciem tego sezonu miałem sporo obaw. Z jednej strony ze względu na sposób, w jaki zakończył się poprzedni, z drugiej - przez znaczące braki na liście powołanych zawodników. Później doszły do tego jeszcze niespodziewane problemy zdrowotne graczy, którzy w ostatnich latach byli fundamentalnymi postaciami tego zespołu. Straciliśmy sporą grupę niezwykle ważnych zawodników, a wraz z nimi głębię składu na kilku newralgicznych pozycjach. Jednocześnie udało nam się jednak odkryć kolejne ważne postacie w kontekście przyszłości reprezentacji i igrzysk olimpijskich w Los Angeles. Jestem dumny z tej grupy, z trenera, ale przede wszystkim również z całego jego sztabu. Wspólnie udało im się stworzyć fantastyczną atmosferę, jakiej dawno w tej reprezentacji nie było. Atmosferę, która stała się jednym z czynników prowadzących nas do rekordowej serii zwycięstw, triumfu w Lidze Narodów oraz finału mistrzostw Europy. I miejmy nadzieję, że dziś wieczorem również do awansu na igrzyska olimpijskie w Los Angeles. Mam wrażenie, że wróciliśmy do momentu sprzed trzech lat, kiedy ten zespół pod względem mentalnym był prawdziwym monstrum. Czasami może nie grał najlepiej, czasami miał problemy, ale gdy przychodziły najważniejsze momenty, potrafił je wygrywać. A właśnie to jest jedną z cech najlepszych z najlepszych. Do dzisiaj w tym sezonie rozegraliśmy łącznie - oficjalnie i nieoficjalnie - 31 spotkań. Bilans? 27 zwycięstw i zaledwie 4 porażki. I każda z tych czterech porażek to... tie-break. Każdy zakończona walką na przewagi. Jeżeli ta reprezentacja przegrywała w tym roku, robiła to w najmniejszym możliwym wymiarze. Nieprawdopodobne. Życzę sobie i Wam, żeby zakończenie tego sezonu reprezentacyjnego było równie piękne jak niemal 100 dni rywalizacji w wykonaniu tej ekipy na całym świecie. Bo biorąc pod uwagę wszystko, o czym napisałem wyżej, już dawno nie miałem takiej frajdy z oczekiwania na kolejne mecze reprezentacji Polski. To zaszczyt móc Was śledzić i układać sobie wszystko tak, żeby za każdym razem, choć na swój sposób, być częścią tego wszystkiego. PO ZŁOTO PANOWIE, WIERZYMY! 🫡 Foto: CEV & Volleyball World. #gangłysego #ReprezentacjaPolski #Siatkówka #IgrzyskaOlympijskie