BETA nonprofit public democratic european moderated

Search

#KongresKobiet

Szanuję @AngelikaPiton za wiele jej projektów, ale artykuł w najnowszym okopress to jest jednak pewna przesada. Dostałam zaproszenie na debatę Kongresu Kobiet i je od razu przyjęłam. Było to przed ogłoszeniem listy kandydatów, więc od Magdaleny Środy dowiedziałam się, że w panelu weźmie udział Monika Piątkowska, Daria Gosek-Popiołek i "jakaś pani z Rzeszowa" (przyp. mój - chodziło o Martę Ratuszyńską z Dobrego Radomia, która ostatecznie zebrała 78 sztuk podpisów). Członkini mojego sztabu skontaktowała się z Angeliką Pitoń żeby dowiedzieć się czegokolwiek o planowanym panelu. Nie było wiadomo NIC. Natomiast wieczorem w przeddzień kongresu osoba z mojego sztabu sprawdziła, że ze strony Kongresu zniknęła nagle Monika Piątkowska, więc zadzwoniliśmy dowiedzieć się co z panelem się dzieje - na tamtą chwilę zostałam pomiędzy Darią Gosek-Popiołek i Martą Ratuszyńską jako jedyna zarejestrowana kandydatka. Organizatorki dalej nic nie wiedziały, ale za to odwołały panel na kilka godzin przed jego planowanym startem. Ewelina Pytel napisała do mnie, że bardzo jej przykro, ale kandydatki się "wykruszyły" i muszą odwołać panel. Następnie Angelika Pitoń wzięła i opublikowała luźno artykuł, że nic ludzie biedni na kongresie nie wiedzieli, a panelistki nie przyszły, więc nie są gotowe na Kraków. Nic bym pewnie publicznie o tym nie napisała, bo to nie mój problem, że organizacja wygląda jak wygląda, ale próba zespinowania niekompetencji organizatorek jako jakiegoś portetu zaproszonych gościń, które wystawiło się na kilka godzin przed panelem do wiatru jest jednak przesadą. #KongresKobiet #Debata #Organizacja