Wiele w życiu widziałem, ale próba zawracania z prawego pasa przez całą szerokość czteropasmowej drogi to już osobna dyscyplina sportu. Tym bardziej że ten manewr wykonał licencjonowany przewoźnik - człowiek, który zawodowo wozi ludzi. Gdyby sprawcą był Polak, mówilibyśmy po prostu o skretynieniu, brawurze i braku wyobraźni. Tutaj dochodzi jednak potężna, systemowa zmienna: ten człowiek nie zdawał egzaminu w Polsce. Tragiczny wypadek w Ząbkach spowodował obywatel Turcji, a ja sprawdzam, jak naprawdę wygląda uznawanie zagranicznych praw jazdy i kto weryfikuje, czy taki dokument oznacza realne umiejętności. Bo jeśli wystarczy pobyt, wniosek, plastik z egzotycznego urzędu i pieczątka w polskim okienku, to nie mamy procedury - mamy fikcję. I właśnie dlatego poselska interwencja jest potrzebna od zaraz! Całość w pierwszym komentarzu 👇 #BezpieczeństwoNaDrodze #WypadkiDrogowe #PrawoTransportowe