BETA nonprofit public democratic european moderated

Search

#UNPROFOR

Často přemýšlím nad tím, jak my jako Češi přistupujeme ke své historii a hrdinům. Skutečně vyspělá společnost si svých hrdinů váží. Je snadné přes žabomyší útoky od pana Macinky zapomínat na to, že Petr Pavel se těší obrovské úctě u našich spojenců v NATO a je nositelem vojenských i státních poct od USA, Francie či Belgie. To je něco, o čem se “kohabitačním hochům” z vlády může jen zdát. Opakuje se tu známý vzorec: jakkoli v mnoha ohledech odlišní, tak podobně jako u prezidenta Václava Havla i zde platí, že dokážeme jeho význam plně docenit až skrze respekt, který mu prokazuje svět. Je smutné sledovat, jak se na prezidenta pokoušejí plivat ti, jejichž vlastní minulost nabízí velmi varovný kontrast. Zatímco Petr Pavel sloužil v rámci mise UNPROFOR a později vedl Vojenský výbor NATO, Andrej Babiš řešil své podnikání postavené na kontaktech z StB. Služba vlasti není prázdné slovo a historické zásluhy nelze překroutit ani vymazat. Buďme hrdí na lidi, kteří dělají České republice skvělé jméno po celém světě. #historie #hrdost #ČeskáRepublika

IndexHR Jul 10

Bivši nizozemski ministar obrane Joris Voorhoeve izjavio je da je pad Srebrenice 1995. godine mogao biti spriječen da je međunarodna zajednica pokazala veću odlučnost i da su NATO avioni bili aktivni ranije, upozoravajući na kritičnu situaciju u kojoj su nizozemski vojnici bili loše opremljeni i bez potrebne podrške. #srebrenica #genocid #UNPROFOR

Nizozemski ministar obrane iz 1995.: Srebrenica nije morala pasti

Wymagania zdrowotne na pilota Jest to dla mnie o tyle trudne, że ostatnio podupadłem na zdrowiu, jestem po zawale, po amputacji nogi i uczę się żyć na wózku z protezą jako podpórką do łażenia po schodach, bo źle mi się chodzi z protezą, nie mogę się nauczyć równowagi. Po mieszkaniu to kicam z balkonikiem na jednej nodze. Do komputera i czytania używam okularów, na szczęście wystarczają takie chińskie +3 z Dino. Ale kiedyś miałem faktycznie końskie zdrowie, choć ze sportem zawsze miałem kłopoty. W szczytowym momencie formy na 2-3 roku Dęblina robiłem dwa wymyki i wejście siłowe na drążku, a bieg na 3 km w mundurze, hełmie i z bronią zaliczałem na mocne 3+, zaś na 1000 m w tenisówkach na słabe 3. Ale zdrowie miałem końskie. Badania w 6. Szpitalu Wojskowym przeszedłem bez problemu. Krew git, EKG i EEG OK, spidometr (pojemność płuc) OK, komora niskich ciśnień na 5000 zaliczona, chirurg, ortopeda, internista, stomatolog, neurolog - bez zarzutów, okulista i laryngolog też, próby ruchowo-sprawnościowo-koordynacyjne na 5, psycholog - test osobowości jakimś cudem OK, wtedy autyzmu nie znano więc dopiero niedawno zdiagnozowano mnie w spektrum (mocny Asperger), test IQ - 148 (moje dzieci wszystkie mają wyższe, a jedno z nich osiąga ponad 160), a zatem w porządku. Potem na III roku wysłano nas na WIML w celu tzw. badania na naddźwiękowe. Tu przede wszystkim doszła wirówka (minimum 5,6 g w próbie liniowej, mój ówczesny wynik to ok. 6 g, ale w kolejnych corocznych badaniach podbijałem te wyniki dochodząc raz do 8,4 g bez spodni przeciwprzeciążeniowych, do blackoutu). Ale były jakieś cudaczne badania, w tym tzw. Holter (24 godzinny EKG), jakieś picie soku z wodą i badanie krwi pół godziny po wypiciu ciurkiem dwóch litrów, itd. Próby wydolnościowe na rowerku, na bieżni, puls, tętno, itd. Jedno było szczególne. Dawali nam coś na przeczyszczenie i robili badania krwi po ciężkim wypróżnieniu. Lecę do kibla po tym jak zaczęło działać, łapię za klamkę - zajęte, następny - zajęte, kolejny - zajęte! Matko jedyna! Otwieram, a tam siedzi pielęgniarka. Ja takie "najmocniej przepraszam" i się cofam, a ona: "nie, nie, proszę, ja to dla pana trzymam" i wyszła, a ja buch - do środka. A wraz z nią otwierają się wszystkie inne drzwi i zgodnie wyłażą moi "koledzy" z takim: "Łeeee...." Tak że tego, udało się. Badania też przeszedłem, latałem, może nie długo bo pojechałem do Jugosławii (UNPROFOR) gdzie oberwałem po kręgosłupie i do latania nie wróciłem. Ale zdążyłem wylatać ponad 1000 godzin na wszystkim, a najwięcej na Su-22, na którym byłem też młodym instruktorem. Na zdjęciu w tylnej kabinie Su-22UM3K, Mirosławiec. Fot. ktoś ze znajomych. W ten sposób pracuję, zarabiam, obok innej pracy. Jeśli Ci się podoba, to możesz kupić mi kawkę poproszę, a będzie więcej. https://t.co/3NOiJ9zNa8 #zdrowie #pilota #życie