The Codacons association raises an alarm over fuel prices exceeding 3 euros per liter on highways, with the highest price recorded on the A22 Brennero-Modena at 3.159 euros for Supreme Diesel, urging government intervention to protect motorists from the rising price trend. (translated)

A tragic bus accident in the Netherlands, which crashed near Wezep, caused serious injuries to at least eight people, and the A28 motorway has been closed in both directions. (translated)

Koniec z jeżdżeniem „+10 km/h na fotoradarach”. Ministerstwo Infrastruktury chce zmniejszyć tolerancję pomiarową (do 5 km/h na krajówkach i 6 km/h na autostradach/S-kach). No to teraz to się dopiero zacznie. Ludzie na 50 będą jeździć 35km/h przed fotoradarem. https://t.co/aoMZlrnXGM #BezpieczeństwoNaDrogach #PrzepisyRuchuDrogowego #Fotoradary
The Rupinaro stream in Chiavari is at risk of flooding due to heavy rains, with the municipality activating sirens to warn the population to follow self-protection measures and evacuate at-risk areas, while there are reports of traffic jams due to flooding along the A12 motorway and an orange alert for thunderstorms has been issued until tomorrow. (translated)

The Ivrea court has sentenced a total of 45 years and 10 months in prison to nine defendants involved in the Echidna trial regarding 'ndrangheta infiltrations in public contracts related to the Turin-Bardonecchia motorway, while the former CEO of Sitalfa, Roberto Fantini, has been acquitted of all charges. (translated)

Ależ mam problem z tym naszym polskim morzem. Mamy przecież przepiękne, wspaniałe plaże. Piasek aksamitny, bielutki, sypki, mało gdzie w Europie jest tak super. Mamy piękną naturę dookoła. Wydmy czy gęsto porośnięte wzgórza i parki narodowe (np. w okolicach Międzyzdrojów) wyglądają bajecznie jak z filmów studia Ghibli. Mamy pieniądze unijne na renowacje. Widać, że promenady, skwerki, chodniki, infrastruktura rowerowa i inne podobne są dofinansowane, a tabliczek unijnych jest niemal tyle, co smażalni ryb. Mamy doskonały porządek. Zdziwiło mnie, ze w Świnoujściu przy morzu jest wręcz… sterylnie czysto. Codziennie służby miejskie sprzątają, zero walających się śmieci czy butelek, zero nieczystości, wygląda to pięknie. A co poza tym? Mamy kompletną cepeliadę. Nikt nie panuje nad tym jak wyglądają oznakowania lokali, jakie są reklamy, jaki jest hałas i chaos, jakie tony chińskiego badziewia się przewala codziennie. Mamy knajpiany valuemaxxing. Tyle, że po stronie właścicieli lokali. Oczywiście, można znaleźć tanie miejsca, ale słowo klucz to „znaleźć”. A tak, to poza cenami drastycznie niewystarczająca liczba niezadowolonych (to nie dziwi) pracowników, stoły klejące, toalety brudne, a towar smażony w najtańszym oleju na najtańszym sprzęcie. Mamy rządy deweloperów. Autentycznie zdębiałem, jak zobaczyłem bloki budowane w Międzyzdrojach DOSŁOWNIE na wydmach. Zaraz przyklejone do parku narodowego. W Świnoujściu absolutny horror architektoniczny, zero ładu i składu, „modernistyczne” straszaki co chwile ranią oczy, a wielkie hotele wyłaniające się zza horyzontu przypominają Ohmu zmierzające ku morzu. Mamy brak tradycji i brandingu. Przez te prawie 40 lat mogliśmy wyrobić tyle tradycji: przede wszystkim kulinarnych i pamiątkowych (bursztyn). Tymczasem nad morzem sprzedaje się przede wszystkim generyczne gówno do jedzenia: czipsy z ziemniaka, dziwne importowane lody, jakieś desery z tiktoka w „lounge cafe” i wspomniany wyżej chiński plastik. — Te wszystkie wady uwypukla dosłownie 12-minutowa podróż autem ze Świnoujścia do Ahlbecku, niemieckiej, przygranicznej miejscowości. Oglądająca zarówno polską, jak i niemiecką stronę po raz pierwszy żona spytała czy wjechaliśmy do Disneylandu (w którym byliśmy miesiąc temu). Idealnie zadbana zieleń. Stare, urocze budownictwo zaopiekowane, jakby powstało wczoraj. Praktycznie brak nowoczesnych horrorków architektonicznych. Nie wciska się świecących lampek i barakowozów w każdą możliwą przestrzeń. W większości jakieś stare knajpy z cenami w żaden sposób nie droższymi niż u nas (różnica w mocy nabywczej…!)… — To nie jest tak, że tam jest idealnie, a u nas wszystko do dupy. Co to to nie. Ale przeokropnie boli, że jest TAK BLISKO. Że tak niewiele brakuje, abyśmy byli dosłownie europejską top-lokalizacją wakacyjną. Nawet „bez pogody”, jak jest 20 stopni, to i tak jest co robić i na zmianę z upalnymi dniami to wypada super. A starczyłoby pokierować się trochę bardziej długofalowym planem, nie na wszystko zezwalać, poszukać partnerów „na poziomie” i ze zrozumieniem prawdziwej siły, dofinansować, wybierać perły. Ot, w Świnoujściu znaleźliśmy piekarnię Zakwas Kontrolowany - z pieczywem lepszym niż sieciowym (nie używam słowa „rzemieślnicza”, bo nie znaczy ono nic), nawet w rozsądnych cenach. Jedno miejsce, schowane na osiedlu. I co? I CODZIENNIE kolejka jeszcze przed otwarciem, czekałem prawie godzinę na chleb, chore. Jakościowe, nieoscamowane rzeczy się bronią, warto byłoby je pompować. Promować. Ściągać. Szukać miejsc starych, jakoś je pooznaczać, zrzeszyć, zachować ten „heritage”. Wydobyć dumę z tych właścicieli niewielkich lokali, którzy od lat działają. Uhonorowani też by się pewnie przyłożyli bardziej. A nie, że idziemy do jednej z knajp zawartych w przewodniku Michelin, to nie dość, że umiejscowiona w nowym, wielkim hotelu, to jeszcze… w sobotnie popołudnie, mimo braku jakichkolwiek oznaczeń, zamknięta, bo ktoś z hajsem urządził sobie w niej kinderbal. W restauracji z przewodnika, w sobotę popołudniu. Tym bardziej, że osoby może w wieku do 40 lat nie zrozumieją, ale to jest potężny, POTĘŻNY plus, że można wsiąść we własne auto lub pociąg i po kilku godzinach jazdy autostradą lub drogą szybkiego ruchu dojechać POD SAMO MORZE (tak, teraz można już pod samo morze z całej Polski). Nie martwimy się, gdzie mamy płyny w walizce. Nie zastanawiamy, czy nie jest 5cm za długa albo 3kg za ciężka. Nie przechodzimy przez bramki bezpieczeństwa ani nie czekamy na wolny slot na lotnisku. Nie zostawiamy depozytu z kredytówki w wypożyczalni aut. Nie szukamy dodatkowego ubezpieczenia. Jest masa drobnych i w gruncie rzeczy upierdliwych czynności, do których przywykliśmy (my, ekhm, młodzi), których tu po prostu nie ma. Wsiadamy, jedziemy, wysiadamy nad morzem i mamy relaks. PIĘKNA sprawa. A potem już spacer po plaży lub nostalgicznie pachnących wydmach z rodzinką lub Edytą Bartosiewicz albo Varius Manx na słuchawach, gdzie naprawdę uderza to inaczej, dużo mocniej. 90sPolskaMaxxing w pełni. I tym wpisem zupełnie nic nie zmienię, bo pewnie buntując się przeciw blokom na plaży „jestem antypostępowy”, ale trudno. Kto się nie boi takiej betonozy, niech obejrzy na Netflixie Pom Poko (Szopy w natarciu) Isao Takahaty i Księżniczkę Mononoke Hayao Miyazakiego. Igranie z naturą to ryzykowna sprawa! No ale cóż, i tak wrócimy. Polskie morze można tylko kochać. #PolskieMorze #Plaże #Turystyka
Two Romanian parents drove 100 kilometers on a highway in Italy without noticing that their 31-year-old son had died, most likely from a heart attack during sleep, until they called for medical help, but it was already too late. (translated)

A Romanian family traveled for about 100 km on the A21 highway with their 31-year-old son, who had already died from a probable heart attack, without realizing it until they stopped at a rest area. (translated)

Five teenagers died and four other people were seriously injured in an accident on the M9 motorway in Ireland, after a vehicle veered into oncoming traffic, with police confirming that the incident was tragic and highlighted the risky behaviors of some drivers who drive in the wrong direction for social media likes. (translated)

Two Romanian parents traveled 100 kilometers on the A21 highway in Italy with their 31-year-old son, believing he was sleeping in the back seat, but they discovered that he had died from a possible cardiac arrest, and the Italian authorities have opened an investigation to examine the circumstances of the tragedy. (translated)

A Romanian family drove 100 kilometers on the highway with their 31-year-old son, who was already dead in the back seat without them noticing, realizing the tragedy only after stopping in a rest area. (translated)

A Polish bus overturned on the M3 highway in Hungary, causing the death of 12 people and seriously injuring at least 10, as announced by Prime Minister Péter Magyar, while the causes of the accident remain unknown. (translated)

A serious accident on the M3 motorway in Hungary led to the death of 12 people and the serious injury of at least 10 others, after a Polish coach overturned in a ditch, causing a tragedy that prompted condolences from Polish and Hungarian officials. (translated)

The Minister of Health just wrote - tragedy on the M3 highway. 12 people have died, 1 is in critical condition, 9 are in serious condition, 37 with minor injuries. The injured have been taken to hospitals in Miskolc, Debrecen, Nyíregyháza, and Eger. The Minister also expresses solidarity with the families of the victims. (translated)
A tragic accident on the M3 motorway in Hungary led to the death of at least 12 people and injured about 20 others after a Polish bus overturned near the town of Mezokeresztes. (translated)

After the mother's custody was revoked, a couple of grandparents from Naples were arrested for having kidnapped the newborn from the hospital in the province of Caserta and attempted to escape on the A1 motorway, but they were intercepted by the police. (translated)

Kazakhstan has begun constructing an 800-kilometer highway that will provide goods traveling from east to west with a shorter road connection to the Caspian ports of Aktau and Kuryk. The government claims that the project could shorten travel by almost 1,000 kilometers and up to three days. (translated)
The Ministry of Infrastructure and Transport is examining 15 proposals to revise the Highway Code, including the introduction of the driving license B at 17 years old, overtaking on the right on highways, and progressive penalties for speeding violations. (translated)

On the A1 highway in Pikutków, a serious accident occurred in which a passenger car collided with a crash barrier and caught fire, and all four people in the vehicle, including two children, were taken to the hospital after receiving assistance from a passing doctor. (translated)