Znów natrafiłem dziś na instagramowe szkoleniowe farmazony, że gastronomia to 3-5% rentowności, no to tak: Miło mi poinformować, że sierpień był najbardziej rentownym miesiącem w "nowożytnej" historii naszych restauracji (mając tyle lokali ile mamy, ale nie pamiętam czy nie w ogóle). Pod względem sprzedaży to drugi najlepszy miesiąc w ogóle, a zysk brutto przekroczył 15%. DziękujeMY! To oczywiście uwzględnia cały "backend" - biuro i centralę, czyli czysto kosztowe i nietanie jednostki. Najlepsze jest to, że nie brakuje już nam wielu rekrutacji biurowych do otwarcia przynajmniej jeszcze kilku lokalizacji, czyli będzie można ten wynik śrubować. Oby bozia dała energię, trochę szczęścia i głodnych gości. I pozwolę sobie tylko przypomnieć, że to wszystko zgodnie z - nowonazwaną - zasadą 3x0️⃣: 0️⃣zł nieewidencjonowanego przychodu 0️⃣zł wynagrodzeń przekazanych pod stołem 0️⃣zł pobierane za każdą zamówioną przez gości wodę Niby fajnie, ale potem przeczytałem, że Rex przez 4 lata w Polsce i CEE otworzył 200 (DWIEŚCIE) restauracji. Jesteśmy jeszcze niewidocznym planktonem. Ale spokojnie, każdy kiedyś zaczynał, a my idziemy po swoje. (macie przekornie fotę z Tonari, nie z kimcziksa) #gastronomia #restauracje #biznes