Korpo ludzie, taka rada dla Was poniedziałek. TLDR: bądźcie mniej efektywni Jeśli jesteście za dobrzy w swojej pracy i efektywni, będziecie mieli jeszcze więcej pracy. Bycie efektywnym w pracy jest karane jeszcze większą ilością pracy. Prawo Parkinsona mówi, że praca się rozszerza na każdą dostępną chwilę. Tzn. Gdy zasuwasz jak zajączek w pracy, zyskujesz opinię bardzo szybkiej osoby, w nagrodę przełożeni będą dawali Ci więcej pracy bo jesteś sprawniejszy. Do tego mogą nie dać Ci awansu. Próba rozwiązania problemu nadmiaru obowiązków za pomocą bycia bardziej wydajnym jest skazana na porażkę. Mamy tu kilka problemów: - high-performance punishment (kara w postaci większej ilości pracy zamiast nagrody dla osób dobrze pracujących) - talent hoarding (3/4 menadżerów przyznaje się, że nie awansuje osób ciężko pracujących bo kto je zastąpi, Twój szef uważa, że jestes zbyt potrzebny na tym stanowisku) - osoba mocno zaangażowana w pracę, ma mniej kontaktów społecznych co przekłada się na mniejsze szanse awansu. Nie warto być efektywnym w pracy. W pracy trzeba być sprytnym i cwanym. Więc teraz spokojnie sobie idźcie na kawkę, do toalety, porozmawiajcie z kimś na korytarzu o weekendzie. A jeśli pracujecie zdalnie odpowiadajcie na emaile z opóźnieniem tak by problemy rozwiązały się same. Pamiętajcie czym szybciej odpowiadacie na emaile, tym więcej emaili będziecie mieli. miłego chillowania ☕️ #praca #wydajność #efektywność



