BETA nonprofit public democratic european moderated

Search

#medialneśledztwo

❗️”Gazeta Wyborcza” przywołuje mniej więcej treść twierdzeń Prokuratury w sprawie dotyczącej pana red. @AKlarenbach oraz jego małżonki w związku ze śledztwem dot. nieprawidłowości  Collegium Humanum. Dzieje się to dziwnym trafem akurat teraz, kiedy nagłośniono przypadek żony pana ministra Marcina Kierwińskiego, co każe uznać, że nie jest to przypadkowe, a ma na celu uderzenie w dziennikarza opozycyjnych mediów i jego rodzinę, a także sprowokować medialny „lincz”. Każdy kto przeczyta już sam artykuł może ocenić jak słabym materiałem dysponuje prokurator i że bardziej jest to kwestia domniemań, niż faktów, które są dla Prokuratury bezlitosne. Co wynika z artykułu oraz aktu oskarżenia❓ 👉 Że nikt nigdy nie widział żadnego wydanego dyplomu Collegium Humanum przyznanego rzekomo mojemu Klientowi; 👉 Że w zasadzie dyplom studiów MBA kompletnie nie był red. Adrianowi Klarenbachowi do niczego potrzebny, bo nie ubiegał się o żadną pracę, a zajmuje się zawodowo czymś zupełnie innym; 👉 Że kompletnie dwie różne wersje wydarzeń prezentują inni podejrzani, tj. rektor Uczelni Pawł Cz. i Józef H., choć obu prokurator w zasadzie daje wiarę; 👉 Że red. @AKlarenbach oraz jego małżonka złożyli obszerne wyjaśnienia i jednoznacznie odpowiadali na pytania prokuratora, nie obawiając się żadnych zagadnień. A co warto jeszcze wiedzieć po zapoznaniu się z artykułem❓ 👉Biegli wykluczyli, aby na opisywanym formularzu rekrutacyjnym sporządzonym przez red. Adriana Klarenbacha na prośbę rektora dla celów statystycznych nakreślił on datę, miejsce wypełnienia dokumentu oraz kierunek studiów. Dokumenty częściowo zostały wypełnione przez inną osobę; 👉Kluczowy podejrzany w sprawie, który może bezkarnie kłamać, czyli były rektor Paweł Cz. w trakcie konfrontacji z red. @AKlarenbach zmieniał swoje poprzednie wyjaśnienia i wycofywał się z nich; 👉Były rektor Paweł Cz. dość obszernie wyjaśnia na temat różnych osób należących do obecnego politycznego obozu rządzącego i jakoś Prokuratura jedynie nielicznym w tej sprawie przedstawiła dotychczas zarzuty widocznie uznając, że nie mówi on prawdy; 👉Że w trakcie postępowania moja Klientka p. Lucyna Klein-Klarenbach złożyła materiały dydaktyczne, które otrzymała od swojego prowadzącego wykładowcy-opiekuna, notatki, a także zdjęcie zrobionego testu, który został przekazany w dniu egzaminu (metadane potwierdzają datę zrobienia fotografii wypełnionego testu) i nie jest to dokument ujawniony w trakcie przeszukania, co potwierdza fakt występowania nieprawdopodobnego bałaganu na Uczelni; 👉Pani Lucyna Klein-Klarenbach zapisała się, rozpoczęła oraz cześciowo opłaciła kolejne studia na Uczelni, których nie skończyła z uwagi na ujawnione medialnie nieprawidłowości, a prokurator ustalił, że ich przebieg nie budzi wątpliwości, bo m. in. odzwierciedlają ich podjęcie logowania w systemie informatycznym. Tych sprzeczności, niejasności oraz „dziur” w wersji Prokuratury jest wiele więcej. Pan @AKlarenbach oraz jego małżonka są osobami niewinnymi i o wartości wniesionego aktu oskarżenia będzie decydował Sąd❗️ #dziennikarstwo #sprawiedliwość #medialneśledztwo