BETA nonprofit public democratic european moderated

Search

#ogień

Nieznane historie wojny ukraińsko-rosyjskiej, część VII. Nieudany rajd 346 Brygady Specnazu w Mariupolu (12–16 marca 2022 r.) 12 marca 2022 roku wojska rosyjskie przeprowadziły w południowo-wschodniej części Mariupola śmiałą akcję zaczepną, przypominającą słynny rajd 2 Brygady Specnazu z 27 lutego 2022 roku w Charkowie. W Mariupolu głęboki rajd na linie obrony 12 Pułku Specjalnego Przeznaczenia Gwardii Narodowej „Azow” wykonała mieszana grupa bojowa. W jej skład wchodził pododdział 346 Brygady Specnazu (liczący około 40 żołnierzy) oraz pluton 810 Brygady Piechoty Morskiej (około 30 żołnierzy). Podobnie jak w przypadku operacji w Charkowie, trudno jednoznacznie stwierdzić, co właściwie było celem tego manewru. Wiadomo jedynie, że zakończył się on analogiczną katastrofą. Rankiem 12 marca kolumna wspomnianej grupy bojowej – składająca się z 7 MRAP-ów typu Tajfun oraz Iveco LMV „Ryś” należących do 346 Brygady, a także 4 BTR-ów-82A z 810 Brygady – przejechała szybko ulicą Azowstalską z południowo-wschodnich krańców Mariupola, pokonując przebiegającą tam wówczas linię frontu i kierując się w stronę Kombinatu Azowstal. W rejonie Szkoły nr 56 kolumna skręciła na północ, a następnie, poruszając się wzdłuż wschodniego skraju parku, dotarła do ulicy Nabrzeżnej. Tam Rosjanie zajęli pięciopiętrowy budynek mieszkalny (47.11435, 37.616029), w którym wcześniej mieścił się akademik studencki. Obiekt znajdował się około 200 metrów od wiaduktu drogowego nad główną linią kolejową prowadzącą do Azowstalu. Ponieważ droga ta rozdziela dwie części kompleksu, niewykluczone, że Rosjanie zamierzali utworzyć tam pozycję blokującą, utrudniającą manewry ukraińskich wojsk na zapleczu frontu. Jakkolwiek brzmiał pierwotny plan tej operacji, okazał się on głęboko wadliwy. Po chwilowym zaskoczeniu pododdziały 12 Pułku „Azow” otoczyły budynek, a 13 marca rozpoczęły kontratak w celu jego odbicia, wykorzystując wsparcie kilku czołgów T-64BM1 będących w dyspozycji jednostki. Pojazdy te wyjechały z ukrycia na terenie huty Azowstal i z bezpiecznej odległości systematycznie rozbiły wszystkie pojazdy rosyjskiej grupy bojowej. Reszta sprzętu została spalona w wyniku ognia ukraińskich moździerzy kalibru 120 mm korygowanego przez drona rozpoznawczego. Z kolei ukraińskie czołgi zaczęły prowadzić ogień bezpośredni do samego budynku, w którym ukrywali się rosyjscy żołnierze. W wyniku tego ostrzału zginęło wielu z nich, a dowódca grupy, mjr Andriej Kunakow, odniósł rany. Gdy sytuacja Rosjan w budynku akademika stała się krytyczna, oddziały 810 Brygady Piechoty Morskiej rozpoczęły 14 marca natarcie wzdłuż ulicy Azowstalskiej, pragnąc odblokować otoczony pododdział i przeprowadzić jego ewakuację. Po dwóch dniach ciężkich walk Rosjanom udało się przedrzeć do uwięzionych żołnierzy 346 Brygady Specnazu i 810 Brygady Piechoty Morskiej. Do budynku dotarła kolumna transporterów BTR-82A, która zabrała ocalałych i ruszyła w kierunku własnych pozycji. Podczas odwrotu gwardziści z „Azowa” zniszczyli jeden z wozów bojowych, w którym zginął ranny wcześniej mjr Kunakow. W wyniku tej akcji Rosjanie stracili ostatecznie 20 zabitych oraz nieznaną liczbę rannych, a także 5 transporterów BTR-82A oraz 7 pojazdów opancerzonych Tajfun i Ryś. Rajd zakończył się fiaskiem, a walki o kompleks Azowstal trwały przez kolejne dwa miesiące, aż do maja 2022 roku. Poniżej: 13 marca 2022 r. Czołg T-64 B1M (tzw kongijski) należący do 12 Pułku Specjalnego GN "Azow", ostrzeliwujący rosyjskie pojazdy grupy bojowej 346 Brygady Specnazu rozstawione wokół budynku akademika w Mariupolu. Czołg widać w lewym górnym rogu filmu nagranego przez ukr drona rozpoznawczego. #WojnaUkrainaRosja #Mariupol #HistoriaWojny

W strzelaninie w Kraśniku Górnym zginął policjant Natan Sieroń, który został postrzelony przez poszukiwanego przestępcę, informując o akcji policji zanim mężczyzna otworzył ogień. #policjant #strzelanina #tragedia

W strzelaninie zginął policjant. Ujawniają kulisy akcji
Onet.pl 2d

W Kraśniku Górnym doszło do tragicznej strzelaniny, w wyniku której zginął policjant, po tym jak podejrzany Mariusz G. otworzył ogień podczas nieplanowanej akcji policji, która miała na celu przeszukanie posesji w poszukiwaniu skradzionych przedmiotów. #policja #Kraśnik #tragedia

Śmiertelne strzały w Kraśniku Górnym. Nowe szczegóły policyjnej akcji

— Cała drużyna zasłużyła na nagrodę MVP. Każdy za każdym poszedłby w ogień i trudno jest mi wyróżnić jedną osobę. Skupiliśmy się na tym, że chcemy wygrać te mistrzostwa Europy i zdobyć kwalifikację olimpijską. Od dwóch sezonów ta drużyna buduje się na nowo, po zmianach, jakie zaszły po igrzyskach w Paryżu. Z tamtej ekipy zostało nas niewielu. Im więcej trudnych spotkań, takich jak to z Bułgarią na koniec fazy grupowej czy ze Słowenią w półfinale, tym będziemy stawać się silniejsi —— Cała drużyna zasłużyła na nagrodę MVP. Każdy za każdym poszedłby w ogień i trudno jest mi wyróżnić jedną osobę. Skupiliśmy się na tym, że chcemy wygrać te mistrzostwa Europy i zdobyć kwalifikację olimpijską. Od dwóch sezonów ta drużyna buduje się na nowo, po zmianach, jakie zaszły po igrzyskach w Paryżu. Z tamtej ekipy zostało nas niewielu. Im więcej trudnych spotkań, takich jak to z Bułgarią na koniec fazy grupowej czy ze Słowenią w półfinale, tym będziemy stawać się silniejsi — mówi Fornal, wspominając najważniejsze dla Polaków mecze zakończonego właśnie turnieju. #MistrzostwaEuropy #Siatkówka #Polska

Fornal i Semeniuk zupełnie pominięci po ME. Grbić komentuje
przegladsportowy.onet.pl
Onet.pl 1w

52-letni Grzegorz K. z Bukowna otworzył ogień do dwóch mężczyzn, z których jeden zmarł, a drugi jest w szpitalu, a sąsiedzi sugerują, że jego niepokojące zachowanie mogło być związane z problemami psychicznymi lub używkami. #strzelanina #Bukowno #zabójstwo

Grzegorz K. z Bukowna strzelał do ludzi. Sąsiedzi mówią o jego zachowaniu

Wygrywamy #TORWRO 🔥 Ależ ogień na trybunach! Dziękujemy, że byliście z nami! 🤍 @LubieTuByc #ŻyjeMyŻużlem #hejA #PGEEkstraliga #PRESnaTorze #KujawyPomorze #LubięTuByć #SportWKP 🟨🟦⬜ • PRES Grupa Deweloperska Toruń https://t.co/xFP3Cn9P3S #ŻyjeMyŻużlem #PGEEkstraliga #SportWKP

Mosbacher, geopolityczny bajkopisarz Freidman, do tego Snyder. Te trzy amerykańskie, prowojenne (globalistyczne) jastrzębie zawitały w ostatnich dniach do Warszawy. Narracja? Nie ma wolnej Polski bez wolnej Ukrainy, Międzymorze, za wolność waszą i naszą. Dlaczego? Po sypie się ich (globalistów) władza w Kijowie. Co chcą powiedzieć w przełożeniu na polski? Stara anglosaska zagrywka. Idźcie na pierwszy ogień, na pewno wam pomożemy, nie jesteście sami. Tragiczne dla Polski doświadczenia z przeszłości podpowiadają by podchodzić do tej "przyjacielskiej i sojuszniczej" oferty współpracy na dystans. Robić wszystko by nie było powtórki z tego w czym Waszyngton i Londyn się wyspecjalizowały: wolność dla nich obroniona krwią sprzedanych przez nich narodów Europy Środkowej. Dodam jeszcze, że cała trójka wymienionych witana serdecznie w obozie "demokratów" i "patriotów". #Polska #Ukraina #Geopolityka

Kevol 2w

Brawa Jaga. Najpierw słupek a chwilę potem brameczka. Polska nawałnica w Grecji 🇬🇷 OGIEŃ 🔥 #Polska #Grecja #Futbol

To zarazem koniec i początek całej tej historii. Rok 1990. Trójmiasto. Pan Darek jest słaby, i ma kłopoty. Kłopoty prowadzą do przygód. Przygody - do okropności. Wszystkiego dowiecie się 21 października. Linki do preorderu w bio i dalej w wątku. Pierwsze 4000 egzemplarzy z autografem. "Ja jestem Pan Darek Kinski. Bez żadnej matki, pępek mój – po k**wie ślad. Reparacji żadnych za to nie dostanę. Stoję tylko i płonę. Pierwszego człowieka zabiłem, mając trzy lata. Byłem w światach, o które się nie pyta nawet i we śnie. Śniłem sny jak klątwy, przez złote bramy, błony skaczę, jak mi się podoba, jak konik polny, szachowy. Posiadam wszystkie klucze. Zszyłem z powrotem noc. Diabła w dupę wyr***ałem, ja, Darek Kinski! Idą moje dni. Wszystko, co zrobię, począwszy od tej chwili, będzie deklaracją, a nie odpowiedzią. Będę mówił pierwszy, niepytany. Świat jest coraz szpetniejszy, sklep pełen błyskotek, zrobisz krok, a śmieci szeleszczą ci pod nogami. Same głupie nagrody w tej olimpiadzie, słabe medale. A ja nie gram w żadne gry. Tak jak w grę nie gra ogień, który trawi las. Ja, Darek Kinski! Odzyskałem siebie od stóp do głów, od początku do końca. Połknę wszystko prócz wieczności, bo to ona połknie mnie – ale po mojemu, na moją melodię. Będę teraz tańczył po świecie jak upiór, bo tańczyć lubię najbardziej. Umiem ruszać ciałem na sposoby dla innych bluźniercze, obrzydliwe. Nie podoba się, to trudno, leź w te swoje szmelce, jedz, co znajdziesz, co ci rzucą, śpij na śmieciach. Ale jeśli chcesz się najeść, najeść tak naprawdę, jeśli chcesz zabrać, co twoje, poczuć rozkosz, jaką daje pożeranie surowego mięsa w nocy, na przekór innym, w ciemnym listowiu – zapraszam do korowodu." Ja też zapraszam #Trójmiasto #książka #przygoda

Kevol 3w

Mam w dupie wszelkie kumate zgody i kto z kim handluje ale zawsze wielka sympatią będę darzył Górniczka i to jaki ogień robi Torcida 🔥 Liczę na mega dobre ofensywne widowisko i niech wygra lepszy ⚽️✅ #Górnik #Torcida #futbol

TATO… ALE TO BYŁ SUPER MECZ! Wracam dziś na rowerze z 5-letnim synkiem z przedszkola. Podjeżdżamy jeszcze na nasze osiedlowe boisko. - Tata, pogramy? - pyta. - Pewnie, że pogramy. Wyjmuję piłkę z plecaka. Wchodzimy na boisko. Między sobą kopie już trójka dzieciaków (na oko 10-13 lat). Pytają, czy gramy mecz. - Tato, chcę być z tobą w drużynie - mówi Leonard. - Dobra, synku. Gramy razem. Na razie trzech na dwóch. Biegamy po całym, zdecydowanie za dużym dla naszej piątki boisku, ale z każdą minutą radochy jest coraz więcej. Rumieńce na policzkach, oddechy coraz głośniejsze. Zaczyna padać, trawa robi się grząska. Akcja za akcją, okrzyki po każdym golu. Po 10 minutach dołącza kolejny zawodnik z osiedla. Chwilę później podjeżdżają na rowerach następne dzieciaki. Najpierw się przyglądają, potem nieśmiało wchodzą na boisko. Pierwszy mecz kończymy 6:8. Wybieramy nowe składy. Gramy sześciu na sześciu. I to jest dopiero meczycho. „Wracamy!”, „Uderz!”, „Bramkarz, wyjdź do niego!”, „Jestem z tyłu!”, „Graj teraz!”. Leonard jest najmłodszy i najmniejszy na boisku, ale ani przez chwilę nie pęka. Wchodzi odważnie w odbiór, walczy ze starszymi i najgłośniej krzyczy: „Jeeeeest!”, kiedy nasza drużyna trafia do bramki. Ludzie wychodzą na balkony, otwierają okna i patrzą, co się dzieje. Chyba dawno nie było tu takiego meczu. Jest 8:8. Zarządzam dogrywkę: kto strzeli, ten wygrywa. Pada szybki gol… ale dzieciaki nie mają zamiaru kończyć. - Proszę pana, jeszcze karne! No to gramy karne. Potem zbijamy piątki, dziękujemy sobie za mecz. Robi się szaro. Wracamy do domu zmęczeni, brudni. Sam kilka razy zaliczyłem solidną glebę (nie polecam butów do biegania na mokrej trawie), ale jesteśmy po prostu szczęśliwi. - Tato… ale to był super mecz. I właśnie dlatego się tym dzielę. Bo przez ponad godzinę widziałem w tych dzieciakach dokładnie ten sam ogień, który pamiętam z własnego dzieciństwa. Nikt nie myślał o telefonie. Liczyła się tylko piłka, drużyna i następna akcja. Nie dam więc złego słowa powiedzieć o najmłodszym pokoleniu. Tak często słyszymy, że nie chcą się ruszać, że siedzą tylko w ekranach, że sport już ich nie interesuje. Nie wierzę w to. Wierzę, że ten żar wciąż w nich jest. Tyle że dziś może dużo trudniej go rozpalić, ale to nam naprawdę nam dziś wyszło. Dzieci pewnie są bardziej od nas zagubione w tym współczesnym świecie. Mają więcej rozpraszaczy, więcej gotowej rozrywki, a mniej spontanicznych ustawek i pójścia do kumpla z pytaniem: „wychodzisz na boisko?”. Może właśnie tu jest rola nas, dorosłych? Czasem naprawdę wystarczy się skrzyknąć, zorganizować, a nawet nie, po prostu wyjść spontanicznie na boisko, wyjąć piłkę z plecaka i powiedzieć do kogoś: „Gramy?”. I dzieją się cuda! Bo nigdy nie wiadomo, ilu dzieciakom taki zwykły mecz zostanie w pamięci na całe życie i będą chcieli to powtórzyć. My z Leo poszliśmy do domu, oni zostali jeszcze i grali dalej ✊⚽️❤️ #piłka nożna #spontaniczność #sport

Sylwester Łukasiewicz, polski operator, ujawnia po 25 latach wstrząsające wspomnienia z dnia ataku na World Trade Center, które filmował w czasie wydarzeń, podkreślając ogień, dym, spadające odłamki oraz głęboki ból i niedowierzanie, które towarzyszyły jego relacji. #WTC #zamachy11września #PolaknaWTC

Polak nagrał atak na WTC. Po 25 latach ujawnia wstrząsające kulisy
Kevol 4w

Takiego ultra pierdolnięcia jak po wiadomej sytuacji gdy cały stadion śpiewał Łysy Kurczak.. to nie słyszałem. Piękne unisono szło, aż huczało🎵 Lubię te mecze gdzie jest na trybunach 20-25 tysięcy osób które wiedzą po co przyszły. Większy ogień czasem niż przy 40 koła 🏆🔥 https://t.co/uhtT1RDA57 #futbol #stadion #kibice

Nowe badania sugerują, że wieczorne spotkania przy ognisku mogły być kluczowe dla ewolucji języka, ponieważ ogień sprzyjał tworzeniu opowieści i wzmacniał więzi społeczne wśród ludzi. #ewolucja #ogień #komunikacja

Nauczyliśmy się opowiadać... przy ognisku

Jeszcze o domniemanej dywersji w Skarżysku-Kamiennej Pod moim wcześniejszym postem pojawił się taki komentarz: "czyli jak złapią Ukraińca (sprawcę), to ty już masz dowody, że go zwerbowało GRU?" W pierwszej chwili chciałem odpisać: "nie, no przecież mogły go zwerbować przedszkolaki ze Skierniewic, przedszkole Słoneczko, grupa Biedronek". Ale potem sobie pomyślałem, no przecież nie wszyscy starają się przeprowadzać proces eliminacji. To zróbmy to razem. A zatem załóżmy, że sprawcą był Ukrainiec i są trzy możliwości. 1. Maniak, podpalacz. Jest coś takiego. Ale wówczas podpaliłby coś, co się pięknie pali, wspaniały cudowny pożar, prędzej bym sobie pomyślał o drewnianym kościele w Sandomierzu. Ale magazyn z częściami elektronicznymi? Żeby chociaż baterie. Nie znam się na łatwopalności rzeczy, nie jestem strażakiem, niemniej jednak tyle wiem, że taki pożar nie jest czymś spektakularnym na co można się postać i pogapić. Zwłaszcza w zakładzie produkcji zbrojeniowej, gdzie włamanie do dobrze strzeżonego zakładu nie jest konieczne. A zatem, RACZEJ odpada. Powiedziałbym - zdecydowanie odpada. 2. Rozeźlony na Polaków złośliwy, wredny człowiek. No ale, to nie lepiej zrobić coś, że Polacy to odczują? Czy to rozkręcić tory, w sumie to chyba łatwiejsze niż przygotowanie dość profesjonalnego ładunku podpalającego. Bo nie użył zapalniczki, miał opuścić miejsce zbrodni, a pożar miał wybuchnąć po jego wyjściu. Miał dwa takie plecaki. Jeden aktywował i wzniecił pożar, drugi nieaktywowany zgubił uciekając przed ochroną, która dość szybko zareagowała. RACZEJ nie. Duże moim zdaniem prawdopodobieństwo, że NIE. 3. ktoś go zwerbował. Załóżmy, że był to profesjonalista, człowiek specjalnie przeszkolony. Miał wszak profesjonalnie przygotowane plecaki podpalające, które po wyjęciu zabezpieczenia wzniecały ogień i rozpalały faktycznie pożar w kilka minut po jego wyjściu. Ale sam działał nieprofesjonalnie. Aktywował czujniki ruchu. Nagrał się na kamery (choć w kominiarce). Zgubił jeden plecak, którego nie zdążył podłożyć i kurtkę, zapewne oba ze śladami DNA. RACZEJ został więc zwerbowany. I to amator, którego zwerbowano przypuszczalnie zdalnie, przez neta, zapłata w jakiś bitcoinach czy nawet przelew na jakieś specjalnie założone konto na "słupa" (bezdomnego z Radomia np.), czy coś w tym stylu. Teraz kto go zwerbował? Odrzućmy jednak grupę Biedronek z przedszkola Słoneczko ze Skierniewic. 1. Ukraińcy. Swojego obywatela? A nie lepiej już zwerbować Białorusina? Tak by po złapaniu wyszło, że to Białoruś, a wiadomo że Białoruś to de facto Rosja. Rosjan w Polsce zbyt wielu nie ma, ok. 20 000, można i ich zwerbować, ale łatwiej Białorusinów, bo jest ich dziesięć razy więcej. Czy Ukraińcy chcieliby sabotować produkcję dronów, które w większości są do nich wysyłane, czy to w formie pomocy, czy jako zakupy dla ich armii? No dobra, chcieli sparaliżować własną logistykę. A nie lepiej było im wysadzić jakiś magazyn amunicji u siebie? Ryzyko mniejsze, mogliby kazać odejść ochronie... Czy chcą nas wciągnąć do wojny? Bądźmy szczerzy, nie obraziliby się, walczą o przetrwanie. Ale jeśli tak, to znów: robiliby to pod własną flagą? Sprawca zapewne zostanie złapany lub choćby zidentyfikowany i założę się, że będzie to Ukrainiec. To jak, jak się okaże że Ukrainiec nam coś podpalił, to będziemy bombardować Rosję? Gdyby chcieli nas wciągnąć do wojny, to w ogóle by nie robili takiej akcji w Polsce, tylko w Rosji. Tak, żeby coś się w Rosji stało poważnego, i by się okazało, że to państwo polskie stoi za zamachem, za dywersją, za atakiem dronów. Nie dałoby się tego załatwić? A co ukraiński HUR nie potrafiłby? Jak odwalili akcję niszczącą kilka rosyjskich bombowców strategicznych, nosicieli strategicznej broni jądrowej (czerwiec 2025 r., operacja "Pajęczyna"), to nie potrafiliby odwalić w Rosji serii ataków ze śladami wskazującymi na Polskę? Pewnie, że by potrafili. A nie przysyłaliby Ukraińca do podpalenia zakładu zbrojeniowego zasilającego walczącą Ukrainę w krytycznie ważne uzbrojenie, by wciągnąć Polskę do wojny, do której Polski nie wciągnęli. A teraz popatrzmy co zyskuje Rosja. Podpala zakład Ukrainiec. Może się uda nieco zmniejszyć dostawy dronów dla Ukrainy, ale nie to jest najważniejsze. Najważniejsze jest, by Polacy się dowiedzieli, że zrobił to Ukrainiec. I by ustami swojej agentury wpływu (politycy i media - opcja prorosyjska) oraz nawałą informacyjną wywołać historię antyukraińską: wstrzymać pomoc! Natychmiast! Aż się ucywilizują! I ludzie wychodzą na ulicę: wstrzymać pomoc, a Ukraińcy won! Ludzie głosują na ugrupowania które w kampanii obieca: wstrzymamy pomoc dla Ukrainy! Wstrzymamy tranzyt! Oczywiście nie po jednym takim przypadku. Ale będzie więcej, jestem przekonany. Na zdjęciu - rzeczony zakład Fot. TVN-24 Jeśli chcecie, żebym poświęcał swój czas na te wpisy, jeśli w ogóle chcecie je czytać, to poproszę o kawkę. To tylko kilka złotych, a mnie rekompensuje włożony w tę pracę czas. https://t.co/pPHnCSlfpS #Polska #Ukraina #dywersja

Rosjanin Siergiej Szabunin zabił trzy osoby na strzelnicy w Czarnogórze, po czym otworzył ogień do policji i popełnił samobójstwo, a śledztwo w tej sprawie trwa. #Czarnogóra #zabójstwo #Śledztwo

Zabił trzy osoby na strzelnicy, otoczony otworzył ogień do policji. Badają sprawę Rosjanina w Czarnogórze

Ogień w WB Electronics❗️Media informują, że kamery zarejestrowały mężczyznę w kominiarce na terenie fabryki części do dronów. Prawdopodobnie było to podpalenie. Na miejscu pracują służby. 🇵🇱 Polska się zbroi, nie każdemu jest to na rękę. #OgieńWBongogatory #Drony #Polska #PL #GB

W nocy w zakładach WB Electronics w Skarżysku-Kamiennej doszło do pożaru. Firma jest jednym z liderów polskiego przemysłu zbrojeniowego i producentem dronów, które wielokrotnie potwierdziły swoją skuteczność, https://t.co/f6kPqf2RHE. podczas działań na Ukrainie. Ogień pojawił się w pomieszczeniu działu montażu, w hali, w której produkowane są pompy do dronów. W chwili wybuchu pożaru zakład był nieczynny, dlatego nikt nie odniósł obrażeń. Na miejscu pracują służby, które ustalają dokładne przyczyny i okoliczności zdarzenia. Policja nie wyklucza, że do powstania pożaru mogły przyczynić się osoby trzecie. #pożar #przemysł #drony

W Szczecinie, pod bramą Stoczni Szczecińskiej, trwają uroczyste obchody 46. rocznicy podpisania pierwszych Porozumień Sierpniowych. 🇵🇱 Miałem zaszczyt i honor odczytać list Prezydent RP Karol Nawrocki, który rozpoczął swój list skierowany do uczestników obchodów 46. rocznicy podpisania Porozumień Sierpniowych w Szczecinie od mocnego i symbolicznego odniesienia do Ewangelii św. Łukasza: „Ewangelia świętego Łukasza tak mówi o misji Chrystusa: «Przyszedłem rzucić ogień na ziemię i jakże bardzo pragnę, żeby on już zapłonął». W sierpniu 1980 roku w Polsce – i Polska – stanęła w ogniu. Ogniu, który przeraził sługi sowieckiego imperium zła, a w serca milionów naszych rodaków wlał wielką nadzieję. Był to płomień sprawiedliwego gniewu robotników, zagrzewający do buntu przeciw zniewoleniu, oczyszczający sumienia, wydobywający z mroku prawdę o niegodziwości reżimu, oświetlający drogę ku wolności i niepodległości. Do masowych strajków przystąpiły wtedy setki tysięcy Polaków, których czerwona dyktatura poniżyła kolejnym, skokowym pogorszeniem warunków bytowych, w niczym nie poprawiając warunków ich ciężkiej i źle zorganizowanej pracy. Ogień ten ogarnął także to miejsce – Stocznię Szczecińską, której pracownicy, solidaryzując się ze strajkującymi ze Stoczni Gdańskiej, 18 sierpnia przystąpili do protestu i pociągnęli za sobą załogi wielu innych zakładów pracy na całym Pomorzu Zachodnim. Przez 12 długich dni stoczniowcy opierali się podstępom i groźbom komunistów. Choć pamiętali o krwawej pacyfikacji protestów na Wybrzeżu w grudniu 1970 roku, także tu, w Szczecinie, nie ugięli się pod presją. Sformułowali swoje żądania i nieustępliwie przy nich trwali. Wreszcie zmusili stronę rządową do kompromisu, do uznania ich podmiotowości oraz zasadności ich postulatów. 30 sierpnia przyniósł historyczne zwycięstwo. W Szczecinie zawarte zostało pierwsze z czterech głównych, przełomowych Porozumień Sierpnia 1980 roku”. #Sierpień1980 #Solidarność #HistoriaPolski

BostonTea Aug 28

Straż pożarna w Ghanie gasi ogień w budynku mieszkalnym za pomocą woreczków z wodą. Normalnie murzyni wrzucają saszetki z wodą przez okna. A potem przyjdzie taki biały człowiek, wykopie im studnie, zamontuje hydranty i zorganizuje służby ratunkowe i będzie zły kolonializm. https://t.co/nLTqRGDy65 #Ghana #strażpożarna #kolonializm