Mówią o 40 balistykach po Kijowie. Rosjanie wciąż bez pomysłu jak pokonać ukraińską armię kontynuują terroryzm. https://t.co/Fm5WEz6fHf #Ukraina #wojna #bezpieczeństwo
Mówią o 40 balistykach po Kijowie. Rosjanie wciąż bez pomysłu jak pokonać ukraińską armię kontynuują terroryzm. https://t.co/Fm5WEz6fHf #Ukraina #wojna #bezpieczeństwo
Minister spraw wewnętrznych Niemiec Alexander Dobrindt ogłosił w sobotnim wywiadzie, że kraj znajduje się w stanie podwyższonej gotowości z powodu realnego ryzyka ataków terrorystycznych, wskazując na potencjalne cele takie jak infrastruktura, instytucje państwowe i obywatele, oraz apelując o wzmożoną czujność społeczeństwa. #Niemcy #zagrożenie #terroryzm

Niemieckie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych podniosło stopień zagrożenia atakami terrorystycznymi do wysokiego, podkreślając, że mimo braku konkretnych informacji o planowanych zamachach, ryzyko ataku należy brać pod uwagę na stałe. #Niemcy #terroryzm #zagrożenie

W Niemczech wzrasta ryzyko terroryzmu, co skłania rząd do reformy prawa dotyczącego służb wywiadowczych, umożliwiającej im aktywne działania w sytuacjach zagrożenia, a także nadzoru nad nowym podejściem do radzenia sobie z lewicowym ekstremizmem i obcym szpiegostwem. #Niemcy #bezpieczeństwo #ekstremizm
Zbyt długo nasza doktryna walki z terroryzmem miała pewien martwy punkt: kwestię ekstremistycznej przemocy ze strony politycznej lewicy. Nawet dziś sama idea, że terroryzm skrajnie lewicowy może stanowić poważne zagrożenie, jest traktowana jako prawicowa fantazja albo, co gorsza, jako niebezpieczny faszystowski spisek.
Biały Dom ogłosił, że ekstremizm skrajnie lewicowy będzie traktowany na równi z terroryzmem dżihadystycznym, co zwiastuje nową strategię walki z terroryzmem, a ta deklaracja padła podczas konferencji w Waszyngtonie, w której uczestniczyli przedstawiciele ponad 60 krajów. #ekstremizm #terroryzm #białyDom
Sparaliżowaliśmy ich zdolność do wzajemnej komunikacji, a ich system władzy uległ rozbiciu. Nie są już tym silnym i wpływowym państwem sponsorującym terroryzm, jakim byli przed rozpoczęciem tej operacji. Był to jeden z jej głównych celów.
Administracja Trumpa pod przewodnictwem sekretarza stanu Marco Rubio organizuje międzynarodowe spotkanie z przedstawicielami 67 krajów w celu zwalczania tzw. terroryzmu skrajnej lewicy, co spotyka się z krytyką byłych ekspertów, którzy kwestionują zasadność nadawania temu zjawisku tak wysokiego priorytetu. #terroryzm #skrajnaLewica #Rubio

Polska uczestniczy w szczycie w USA dotyczącym lewicowego terroryzmu, gdzie „radykalni lewicowi ekstremiści” stali się jednym z głównych priorytetów w nowej strategii antyterrorystycznej Białego Domu, mimo że lewicowy terroryzm dotychczas nie osiągnął historycznych poziomów przemocy porównywalnych z prawicowymi ugrupowaniami czy dżihadystami. #antyterroryzm #lewicoterroryzm #szczyt
Po aresztowaniach osiemnastu osób w związku z zagrożeniem dla muzułmańskiego festiwalu w Anglii, władze podkreślają rosnące ryzyko terroryzmu, a minister spraw wewnętrznych nawołuje do jedności i sprzeciwu wobec nienawiści w społeczeństwie. #terroryzm #WielkaBrytania #muzułmanie

Ciało Ann Widdecombe, byłej posłanki i prominentnej postaci brytyjskiej polityki, znaleziono w jej domu w Devon, a nowo odkryte okoliczności związane z jej śmiercią skłoniły policję do traktowania sprawy jako możliwego aktu terroryzmu, co wzbudza ogromne zaniepokojenie w kontekście demokratycznych wartości w Wielkiej Brytanii. #AnnWiddecombe #terroryzm #polityka

W Turcji rozpoczęto operację aresztowań 968 podejrzanych związanych z organizacją FETO, oskarżaną o terroryzm i infiltrację instytucji państwowych, w kontekście rocznicy nieudanego zamachu stanu z 2016 roku, za który władze obwiniają ruch Fetullaha Gulena. #FETO #Turcja #15lipca

Najnowszy raport z Uniwersytetu Cambridge ostrzega, że terroryści, zwłaszcza z Boko Haram, zaczęli wykorzystywać zaawansowane modele językowe, takie jak ChatGPT, do planowania ataków oraz logistyki militarnych operacji, co stawia naukowców w obliczu niebezpieczeństwa utraty kontroli nad systemami sztucznej inteligencji. #SztucznaInteligencja #Terroryzm #AI

Francuski obywatel, 25-letni mężczyzna, został zatrzymany w Medyce podczas rutynowej kontroli granicznej, gdyż był poszukiwany na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania za udział w zorganizowanej grupie przestępczej, handel bronią oraz zamiar popełnienia aktów terroryzmu, a sąd postanowił o jego aresztowaniu na 60 dni w celu rozpatrzenia wniosku o ekstradycję do Francji. #Medyka #Zatrzymanie #Bezpieczeństwo

25-letni obywatel Francji, poszukiwany Europejskim Nakazem Aresztowania za przestępstwa związane z grupą przestępczą i terroryzmem, został zatrzymany przez polskie służby graniczne podczas próby przekroczenia granicy z Ukrainą w Medyce, a po decyzji sądu trafił do aresztu na 60 dni w oczekiwaniu na ekstradycję do Francji. #Granica #Aresztowanie #Bezpieczeństwo
POLEMIKA Z SIERAKOWSKIM ‼️ 🇵🇱🇺🇦 Moja polemika z telewizyjną wypowiedzią Sławomira Sierakowskiego na temat ludobójstwa Polaków na Wołyniu. "Ludobójstwo to świadoma wola eksterminacji całego lub części narodu — pisze Sierakowski. — Tak nie było.” Tak było. Zachowana dokumentacja pozwoliła badaczom dość precyzyjnie zrekonstruować proces decyzyjny, jaki zaszedł w kierownictwie OUN/UPA. Faza A. — Wiosna-lato 1943 r. Dowództwo OUN/UPA na Wołyniu podejmuje decyzję o wymordowaniu Polaków na terenie tego byłego województwa II RP. Kluczową rolę odgrywa tu Dmytro Klaczkiwski „Kłym Sawur”. Faza B. — Jesień 1943. Z inspekcją na Wołyń przybywa Roman Szuchewycz. Jest pod wrażeniem „osiągnięć” UPA na tym terenie. Pod jego wpływem Prowyd OUN podejmuje decyzję o rozszerzeniu antypolskiej czystki etnicznej na Galicję Wschodnią i inne tereny objęte konfliktem. Faza C. — Początek roku 1944. Ludobójcza fala przelewa się z Wołynia do Galicji Wschodniej. Podsumowanie: Ludobójstwo na Wołyniu było zaplanowaną z góry — przez kierownictwo OUN-B i UPA — operacją eksterminacyjną. Dowódcy poszczególnych kureni i sotni dokonujący masakr działali według ustalonego planu, rozkazów i instrukcji. Plan ten zakładał „oczyszczenie terenu” z ludności polskiej, co wypełnia definicję ludobójstwa. W dalszej części wypowiedzi Sierakowski sugeruje, że rzeź wołyńska była spontanicznym atakiem i zemstą za antyukraińskie działania Polski. "Jak to się stało — mówi Sierakowski — że nagle (…) zwykli ludzie rzucili się na swoich sąsiadów. Nie było słowa o tym jak Polacy zachowywali się wobec Ukrainców." Dalej Sierakowski wymienia wydarzenia z XVI, XVII i XVIII wieku. A także błędy II RP. Pacyfikację wsi galicyjskich z 1930 roku, burzenie cerkwi na Chełmszczyźnie, obóz w Berezie Kartuskiej, a nawet zdradę Petlury przez Piłsudskiego w roku 1920. Tezy te wymagają sprostowania. 1) Nie było tak, że „zwykli ludzie nagle rzucili się na swoich sąsiadów”. Ludobójstwo na Wołyniu nie było spontanicznym buntem chłopskim przeciwko „polskim panom”, jak twierdzi część historyków ukraińskich. Tak jak pisałem wyżej była to zaplanowana z zimną krwią przez kierownictwo OUN/UPA operacja. Niemal każdy atak na polską wieś na Wołyniu rozpoczynał się od uderzenia kurenia lub sotni UPA (strzelcy), a dopiero potem na „zdobytą” wieś rzucano pospolite ruszenie z okolicznych wsi (siekiernicy). 2) Wydarzenia z XVI, XVII i XVIII wieku nie mają nic wspólnego z ludobójstwem na Wołyniu bo wówczas nie istniały jeszcze narody polski i ukraiński w dzisiejszym znaczeniu tego słowa. Bunty kozackie były wymierzone w ruską szlachtę — wspieraną przez Koronę — a walka toczyła się o przywileje i pozycję w ramach systemu społeczno-politycznego panującego wówczas na ziemiach ruskich Rzeczpospolitej. Konflikt polsko-ukraiński zrodził się dopiero pod koniec XIX wieku wraz z powstaniem nowoczesnych narodów, które rościły sobie pretensje do tych samych terytoriów. 3) Tak. Oczywiście II RP popełniła błędy wobec Ukraińców. Do spraw wymienionych przez Sierakowskiego (pacyfikacja Galicji, cerkwie, Bereza) można dodać jeszcze co najmniej kilka. Brak autonomii w Galicji, nie zrealizowanie obietnicy stworzenia uniwersytetu ukraińskiego we Lwowie, napięcia wynikające z obecności osadników wojskowych na Wołyniu, nie dopuszczanie do stanowisk państwowych czy niesprawiedliwy podział ziemi. To wszystko miało miejsce i nie ma powodu żeby o tym milczeć. Historii nie zmienimy. Jest jednak co najmniej kilka „ale”: Mówiąc o błędach II RP warto też przypomnieć o działaniach drugiej strony. Czyli wieloletniej kampanii ukraińskiego terroryzmu wymierzonego w państwo polskie. Sierakowski zarzuca swoim adwersarzom przemilczanie niewygodnych faktów, a sam robi to samo. Ukraińcy po klęsce 1919 roku stworzyli organizację podziemną UWO — potem przeistoczyła się ona w OUN — która dokonywała aktów sabotażu, napadów na urzędy pocztowe i zamachów terrorystycznych. Ich ofiarą padł https://t.co/xVF5gDG5oB. poseł Tadeusz Hołówko czy minister spraw wewnętrznych Bronisław Pieracki. Ukraińskie podziemie nawiązało również ścisłą, wymierzoną w Polskę współpracę z Abwehrą. Ten medal ma więc dwie strony. 4) Błędy II RP nie miały nic wspólnego z ludobójstwem na Wołyniu. Decyzja o jego przeprowadzeniu została bowiem podjęta nie z myślą o przeszłości tylko z myślą o przyszłości. Sytuacja na początku 1943 roku była następująca: Niemcy przegrali bitwę pod Stalingradem i stało się jasne, że przegrają całą wojnę. Polska znajdowała się zaś w sojuszu z Wielka Brytania i Stanami Zjednoczonymi. Ukraińscy nacjonaliści obawiali się, że po wojnie władze w Warszawie wystąpią z żądaniem aby Wołyń i Galicja Wschodnia z powrotem weszły w skład państwa polskiego. Argumentem na poparcie takiego postulatu byłby oczywiście fakt, że na terenach tych mieszka wielu Polaków. Szowiniści spod znaku OUN/UPA postanowili więc tych Polaków usunąć. I tym samym wytrącić z rąk Warszawy kluczowy argument. Skoro nie będzie tu Polaków — Polska nie będzie miała powodu by rościć sobie pretensje do spornych terytoriów. Drugim powodem decyzji o dokonaniu ludobójstwa na Wołyniu była ideologia OUN/UPA. Czyli agresywny szowinizm i nacjonalizm. Ideałem dla szowinistów jest zaś homogeniczne etnicznie państwo narodowe — „czyste jak łza”. Bez znienawidzonych mniejszości, które stanowią potencjalną piątą kolumnę. Warto przy tym przypomnieć, że ounowcy snuli plany narodowej rewolucji, której towarzyszyć miała czystka na Polakach już przed wojną. Mowa o słynnym projekcie Mychajło Kołodzińskiego. Do pierwszych antypolskich wystąpień doszło zaś w momencie upadku państwa polskiego w roku 1939. Jest coś naprawdę zaskakującego, że Sierakowski — i podobni mu lewicowi intelektualiści — z taką pasją i zacięciem tropią oraz piętnują każdy przejaw polskiego nacjonalizmu. A jednocześnie tak bezkrytycznie i pobłażliwie podchodzą do nacjonalizmu ukraińskiego. Nacjonalizmu, który był znacznie bardziej drapieżny i pochłonął znacznie więcej ofiar. Muszę przyznać, że jest to fenomen, którego nie rozumiem. "Widzimy siebie gdy byliśmy ofiarami, a nie widzimy jak byliśmy katami” — konkluduje swoją wypowiedź Sierakowski. Choć na działania II RP wobec Ukraińców patrzę krytycznie to stwierdzenie, że Polacy byli wówczas „katami Ukraińców” to gruba przesada. Nie ma symetrii win między tym co robiła II RP a OUN/UPA. Nie można stawiać znaku równości między szykanami państwowymi — takimi jak ograniczenie szkolnictwa w języku ukraińskim — z masowym mordem ludności cywilnej przeprowadzonym za pomocą siekier, wideł i karabinowych kul. Tu nie może być mowy o symetrii win. Oczywiście bardziej drastyczne działania wobec Ukraińców podejmowało podczas II wojny światowej i po jej zakończeniu polskie podziemie. Mowa choćby o dokonanej przez AK i Bataliony Chłopskie Rewolucji Hrubieszowskiej, która w marcu 1944 roku pochłonęła ponad 1000 ofiar śmiertelnych. Symbolem tej akcji jest oczywiście Sahryń. Po wojnie polskie podziemie dokonało z kolei masakr w Wierzchowinach, Piskorowicach i Pawłokomie. Nadal, nie można jednak mówić o symetrii. Zupełnie inna była bowiem skala tych zjawisk i inne przyświecały Polakom motywy. Żadna polska organizacja podziemna nie miała planu analogicznego do planu OUN/UPA. Czyli wymordowania całej ludności ukraińskiej na danym obszarze. Polskie ataki na ukraińskie wioski były działaniami odwetowymi. Żadna polska organizacja nie wymordowała również 100,000 cywilów. Przepraszam, że tak się rozpisałem. Myślę jednak, że są to sprawy ważne. Mam nadzieję, że moje argumenty przekonają Sierakowskiego i jego zwolenników do rewizji poglądów. #Ludobójstwo #Historia #PolskaUkraina
Sekretarz stanu USA Marco Rubio zwołał szczyt z udziałem szefów dyplomacji z ponad 60 krajów, aby omówić zagrożenia lewicowego terroryzmu i Antify, mimo że niektóre zaproszone państwa zgłaszają wątpliwości co do celów spotkania i różnic w ocenie zagrożeń. #terroryzm #antifa #marcorubio
Tak odnośnie niedawnej rocznicy Unii Lubelskiej. Jak to jest, że Litwini świętują rocznice wspólnej I Rzeczpospolitej, Białorusini świętują, tylko Ukraińcy "byli okupowani", chociaż Polską trzęsła rusińska/ukraińska szlachta, magnaci, a nawet królowie. Chodorowscy, Daniłowiczowie, Jełowiccy, Ostrogoscy, Czartoryscy, Tyszkiewiczowie, Czetwertyńscy, czy wreszcie Wiśniowieccy, z którego to rodu pochodził, jak udany tak udany, ale jednak król Michał Korybut Wiśniowiecki. To co na Ukrainie jest cywilizowanego stoi na fundamentach I Rzeczpospolitej. To co jest złego od Rosji pochodzi w różnych jej odmianach, łącznie ze zdrajcą Rzeczpospolitej Chmielnickim, który rzucił Ukrainę w ręce Rosji i późniejszego Związku Radzieckiego z jego Hołodomorem. Nie znaczy to, że wszystko było idealnie. Czytaj, problem z uszlachceniem kozaków, czy pewne prześladowania za II RP (z drugiej strony ukraiński terroryzm). Ale gdzie temu do moskiewskiej dziczy z Hołodomorem! A ci chrzanią o jakieś "polskiej kolonizacji" #Historia #Ukraina #Polska