BETA nonprofit public democratic european moderated

Search

#opresja

Oppression in Poland has already reached its peak! Here in the construction industry, traditionally driven by a monkey and a hot dog (which also drives GDP), there is a turnstile on the construction site in the capital - and entry only after blowing into a breathalyzer with a camera!!! Poland no longer exists!!!! (translated)

Siedziałem w celi razem z synem byłego premiera Białorusi z lat 90., Saszą Czyhirem. Najpierw był zamknięty w sobie i nie chciał rozmawiać, ale gdy okazało się, że do puszki wsadził nas ten sam sędzia Rafał Downarowicz, wszelkie tamy puściły. Mówię po rosyjsku. Sasza zna dobrze polski, ale był szczęśliwy, że wreszcie mogł z kimś porozmawiać w innym języku niż polski. O najciekawszych historiach rozmawialiśmy na spacerniaku. Sasza bał się, że w celi mogą być pluskwy. Nie bał się tych żywych. Był na nie już uodporniony. Bał się tych elektronicznych. To, o czym opowiadał, było szokujące. Dotyczyło nie tylko Łukaszenki, z którym jego ojciec był kiedyś w przyjacielskich relacjach, a dziś jest w konflikcie, ale również białoruskiej opozycji. I ogromnej skali kradzieży pieniędzy, które płynęły i płyną z Zachodu dla białoruskiej opozycji. Wymieniał nazwiska i konkretne kwoty. Bywało, że gadaliśmy po rosyjsku do 1 w nocy. Reszta chłopaków spała. A nawet, gdyby się obudzili, to i tak nie zrozumieliby o czym rozmawiamy. - Sasza, a skąd ty o tym wszystkim wiesz? Przecież siedzisz już dwa lata w "tiurmie" (więzienie - ros.). Jesteś odcięty od informacji z zewnątrz. - Ojciec mi o wszystkim opowiedział. Był tu na widzeniu. Odwiedził mnie. Ma raka. Ostatnie stadium. Wiele życia już mu nie zostało. Zabierają mu co miesiąc pół emerytury. Wlepili mu wysoką grzywnę. Aby zweryfikować opowieści Saszy, musiałbym pojechać na Białoruś. Ale nie pojadę. Prokurator wlepił mi zakaz opuszczania kraju. Sasza nie żartował. Pokazał mi dokumenty, z których jednoznacznie wynika, że jego ojciec Michaił był premierem Białorusi i nie jest to na przykład zbieżność nazwisk. - Ciekawe czy ktoś specjalnie umieścił nas w jednej celi, czy to tylko przypadek - powiedział Sasza, gdy się ze mną żegnał, bo przenosili go do innego bloku. Dlaczego Sasza siedzi? To jest bardzo ciekawe. Czy jest niewinny, czy ktoś go wrobił, czy naprawdę jest zamieszany w kradzież luksusowych samochodów BMW? Jedno już wiem na pewno. Ani jednego dowodu. Skazano go wyłącznie na podstawie poszlak. Jakich? Na przykład takich, że tego samego dnia nocował w tym samym hotelu (ale nie w tym samym pokoju) z ludźmi, którzy kradli auta. Ja dziś też mieszkam w hotelu. 🏨 I już zaczynam się bać, biorąc pod uwagę kreatywność prokuratury i rozgrzanych sędziów takich jak były wojskowy sędzia Rafał Downarowicz. Mam sporo dokumentów. Biorę się do roboty. Nie wiem jaki będzie finał, bo przecież nie pozwolą mi pojechać na Białoruś. #Białoruś #opresja #historie

Fifarafa Jun 3

No. Nie dość, że człowiek musi żebrać po internetach, żeby się jakoś leczyć, to jeszcze podatek od tego zapłaci. To państwo jest po prostu opresyjne i traktuje swoich obywateli jak najgorszych wrogów. https://t.co/vjiWnT9DGJ #polityka #zdrowie #opresja