Jeśli ktoś zastanawia się, na ile można polegać na prawdomówności Karola Nawrockiego, daleko szukać nie trzeba. Wystarczy przypomnieć sobie kampanię i historię pana Jerzego. 4 maja- bohater opozycji, człowiek „Solidarności”. 5 maja- stary, schorowany człowiek 6 maja- nie poradził sobie z życiem, skomplikowane życie 12 maja- trudna przeszłość, areszt, ciężka choroba alkoholowa. 22 maja- alkoholik Później wyszło- recydywista, wcześniej karany. Ten sam człowiek. Kilkanaście dni. Coraz inna opowieść. Wszystko dla władzy. #prawdomówność #opozycja #Polska