Ilu znacie stomatologów, którzy całe życie przyjmują pacjentów w ramach państwowej ochrony zdrowia, bo tak wierzą w misję lekarza, że pieniądze schodzą dla nich na duuuużo dalszy plan? Byłam ostatnio u takiej lekarki w Braniewie. Mimo zaawansowanego wieku zgodziła się leczyć nawet w pandemii. Utonęła w zmieniających się przepisach ws. rozliczeń i okazało się, że przez swoje dobre serce ma w NFZ ponad 200 tysięcy złotych długu. Zamierza iść do sądu, ale pacjentów przez pół roku leczyła z własnych oszczędności, bo NFZ naliczony dług zabierał jej sam, nie wypłacając pieniędzy za bieżący kontrakt. #zdrowie #stomatologia #NFZ
