Prokurator Małgorzata Szeroczyńska umarzając sprawę przeciwko Lechowi Wałęsie o składanie fałszywych zeznań w śledztwie dot. tzw. "teczek Kiszczaka" uzasadniała między innymi: "Niektórzy świadkowie wskazywali wprost, że w tamtym okresie był on (Wałęsa) wtórnym analfabetą, nie posługiwał się pismem i słabo czytał”. #Wałęsa #teczkiKiszczaka #sprawiedliwość
