Fakt, że kredyt dla dużej części klasy średniej stał się dziś narzędziem podnoszenia standardu życia, nie powinien nas cieszyć — to raczej dowód na braki państwowych rozwiązań mieszkaniowych, opieki zdrowotnej i zabezpieczeń socjalnych oraz argument za silniejszą ochroną konsumentów i progresywną polityką fiskalną.