BETA nonprofit public democratic european moderated

Daniel Franosz

9 posts
Profile compiled from news and social media. Claim profile

Daniel Franosz

— mecz dramatyczny z obu stron, totalnie niepoważny futbol — maksymalnie uproszczony gameplan polegający na błyskawicznych kontratakach brzmi fajnie w obliczu naszej kadry, ale przydałoby się do tego wykorzystywać więcej niż jedną kontrę na 20. Decyzyjność naszych napastników jest kuriozalna, cały czas wszystko źle, niechlujnie, o tempo za późno. Co z tego, że wyrabiają sobie przewagę względem rywala topowym depnięciem, jak potem raz po raz wszystko psują. Skuteczność to nasz największy problem — Huijsen top, mega regularny jest w tym sezonie, nie schodzi poniżej pewnego poziomu, stał się dużo bardziej agresywny w pojedynkach, wygląda jak lider. Konate też bardzo solidnie. Cucurella bardzo dobrze, zadaniowiec, kupuje czas mądrym ustawianiem się względem dryblera, jak trzeba to obiegnie, odbudowuje mega szybko — eksperyment z Trentem w środku pola uznaję za nieporozumienie. Była awaryjna potrzeba, okej, ale nie wracajmy do tego już więcej. Brat nie wiedział co się dzieje, zarówno w rozegraniu, jak i obronie. Zresztą jego przygotowanie fizyczne - biorąc pod uwagę, że nie był na mundialu, więc mógł spokojnie przepracować - jest bardzo zastanawiające — Valverde dobra reakcja na wcześniejsze słabe mecze. Odpowiedzialny, agresywny. Bellinghamowi zabrakło dziś skuteczności, ale też bardzo fajnie w odbiorze, kilka razy też dał nam oddech zagraniem pod faul jak Inter na nas siedział — Brahim 100% wykorzystana szansa (no może poza zmarnowanymi okazjami). Vinicius z jednej strony najlepszy mecz w destrukcji od dawien dawna, bardzo dobrze wyglądało jego odbudowywanie pozycji, ale w ataku nie da się na niego patrzeć. Chłop dosłownie wbiega w tych rywali, nie ma w sobie żadnej gracji, jakiejś płynności w prowadzeniu piłki, pokrętła, balansu ciałem. To wszystko jest takie kwadratowe, nie ma w tym jakiejś pauzy, czegoś co go charakteryzowało z piłką przy nodze. Biegnie prosto, by raz po raz wytracać tempo akcji niechlujnymi/spóźnionymi/głupimi zagraniami #futbol #sport #analiza

w sprawie tego transferu mało się mówi o tym, że on z pełną premedytacją nie zostawił sobie żadnej furtki odejścia, zgarniając za to określone benefity. Jeżeli w 2024 roku podczas negocjacji z Atletico jego przedstawiciele zażądaliby np. krótkiego kontraktu, albo przystępnej klauzuli odstępnego, to na pewno Atleti nie dałoby mu takich samych warunków kontraktu. Wyczuliby, że traktuje ich w kategoriach trampoliny do większego klubu, co odbiłoby się na jego zarobkach/bonusach (lub w ogóle zrezygnowaliby wtedy z takiego transferu, uznając, że ten ruch nie ma przyszłości). Tymczasem on w teorii wyraził pełne zaangażowanie do długoterminowego projektu godząc się na 6-letni kontrakt i chorą klauzulę, a w praktyce po dwóch latach (gdy nie doszło w klubie do żadnego przewrotu) mówi: "ja chcę zawijać, wypuśćcie mnie do ligowego rywala". Litowanie się nad dorosłym facetem, który teraz po prostu bierze odpowiedzialność za swoje decyzje, które podjął będąc w stu procentach świadomym jak wygląda sytuacja, jest dziwne #transfery #LigaMistrzów #piłkaNożna

druga połowa to już zupełnie inny futbol, podejrzewam że Mourinho powiedział kilka ważnych słów w szatni, bo intensywność chociażby w pressingu, czy tempo rozgrywania były na zupełnie innym poziomie... albo też po prostu zadziałało zmęczenie Sociedad, które zostawiało coraz więcej przestrzeni, dzięki czemu piłkarze wyczuli krew i poszli za ciosem. W każdym razie widać, że będzie to zespół szczególnie cierpiący gdy miejsca na boisku jest mało, a szczególnie zyskujący gdy rywal musi się otworzyć cieszy dobra druga odsłona, choć do hurraoptymizmu daleko, bo wolałbym co jasne zobaczyć dwie równe, dominujące połowy i odnajdywanie się w różnych sytuacjach boiskowych, choć oczywiście od czegoś trzeba zacząć, a 4:1 na tym etapie sezonu biorę z pocałowaniem ręki: - Dumfries w niektórych sytuacjach ekstremalnie głupi pod względem decyzyjności i kwadratowy technicznie, ale do tego typu taktyki, gdzie ma zostawiany korytarz bo szukamy przeciążenia środka pola pasuje po prostu motorycznie i szybkościowo znacznie lepiej niż Trent. Szybciej odbudowuje, a i można skorzystać z jego warunków fizycznych puszczając go wyżej by w razie czego zlagować - Konate przez długą część meczu bardzo mi się podobał, ale to jego zachowanie przy pierwszej bramce mocno absurdalne: czemu się zaczął tak odsuwać od rywala, czemu w polu karnym nie wykazał najmniejszej agresywności. Poza tym wyglądał bardzo fajnie, więc można przymknąć oko na tą jedną odklejkę - mam problem z oceną Valverde, bo z jednej strony podoba mi się różnica jaką wnosi względem Tchouameniego w rozegraniu (jest bardziej mobilny, ma znacznie lepsze podanie końcowe i przede wszystkim umie prowadzić piłkę do przodu), ale z drugiej strony totalnie nie podobają mi się jego powroty. Przy straconej bramce w momencie podania był najbardziej cofnięty, a zarówno Bellingham jak i Bernardo byli szybciej w pobliżu pola karnego od niego (gdyby Fede od razu odbudowywał na sprincie, to kto wie, może Carreras by nie był ustawiony tak wąsko). Czasami to wyglądało, jakby nie chciało mu się odbudowywać na pełnym zaangażowaniu, czasami wychodzą u niego mam wrażenie też braki w koncentracji, brak automatyzmów typowej szóstki. Pod tym względem wolałbym Tchouameniego - Bernardo jest po prostu ok. Rzeczywiście upłynnia kilka rzeczy w rozegraniu i przede wszystkim szybko myśli, ale trochę szkoda, że przynajmniej póki co gra w zasadzie wszystko krótko. Tylko po jednym celnym dalekim podaniu z Espanyolem i teraz Sociedad to bardzo mało, brakuje mi szybkiego zmieniania stron, rozciągania w ten sposób rywala, wymęczania go. Tym bardziej, że nie robi tego też Valverde oraz nie mamy Trenta - Bellingham TOP, wspaniały pod w zasadzie wszystkimi względami - w pressingu, w schodzeniu głębiej, w pobliżu pola karnego. Występ kompletny - Mbappe mega świeżo. Drugi mecz z rzędu przebija 1,5 xG, ma już osiemnaście strzałów na koncie. Czasami brakuje skuteczności, na pewno lewej nogi, ale rusza się super płynnie, przy kontrach jest zabójczy, dzisiaj jeszcze świetnie szukał kombinacyjnej gierki, krótkich wymian. #futbol #analiza #Mourinho

W ostatnich dwóch latach nasz duet wymarzonych napastników nie potrafił udowodnić, że mogą wspólnie zagrać dwa dobre mecze z rzędu. Obskakiwaliśmy od dobrych drużyn łomot za łomotem i nic nie wygraliśmy. Ani nie potrafili razem bronić (robili to na tak żałosnym poziomie, że w kluczowych meczach LM nawet nie próbowaliśmy wychodzić wysoko tylko z automatu cofaliśmy się na 30 metr), ani nie potrafili razem atakować (ich najlepsze akcje to całkowity indywidualizm, konstruktywnych i dwójkowych wymian jak na lekarstwo). Jak już jeden łapał super formę, to drugiego albo akurat nie było (totalny przypadek), albo akurat kompletnie zasysał. Ogólnie rzecz ujmując - zazwyczaj odczucia były takie, że trudno sobie wyobrazić, by boiskowej chemii między nimi mogło być mniej Co więc robimy, gdy mamy najlepszą możliwą okazję, by poszukać czegoś nowego, bo jednemu z nich wygasa kontrakt i wzbudza zainteresowanie na rynku? Spoceni przebijamy ofertę za ofertą, licząc, że w trzecim sezonie coś przeskoczy i chłopaki stworzą super duet prowadzący nas do sukcesów. Że transfery obrońców spowodują, że Vinicius i Mbappe nie będą sobie przeszkadzać wzajemnie na boisku. No okej, może tak będzie. Ale ja w tym nie widzę żadnego racjonalnego planu i konstruktywnej oceny ostatnich dwóch lat #Futbol #Transfery #Sport

Od EURO 24 jestem jego fanem. Kosmos turniej wtedy dał, nie wiem czy potem w Chelsea to powtarzał, ale ta jego agresywność, ta gra w kontakcie i ogólne ustawianie się względem skrzydłowego, coś chorego. Chciałem go już rok temu, wydawało mi się, że będzie to idealny profil pod zbalansowanie lewej flanki. Poszliśmy w Carrerasa, więc z jednej strony może dziwić kolejny transfer za ~50 mln, ale też w drugiej części sezonu były duże wątpliwości, czy Alvaro jest gotowy na tu i teraz, a tutaj takich rozterek nie ma. Opchnąć Frana tak jak mówiono i mamy top lewą stronę #EURO24 #ChelseaFC #Transfery

Przecież to nie ma najmniejszego sensu jeżeli nie zakładamy odejścia któregoś z głównych napastników. Jak niby chcielibyśmy grać? Kapiszon by utrudnić negocjacje Barcelonie i wywiązać się z obietnicy złożenia oferty. Drugiej propozycji nie będzie #Futbol #Transfery #PiłkaNożna

Obawiam się, że to nie jest tylko kiełbasa wyborcza ze świadomością, że Bayern od razu odrzuci ofertę, więc będziemy mieli czyste kapcie, a Perez faktycznie jest na niego napalony. A jeżeli jego receptą na trapiące ten klub problemy jest kolejny gwiazdor do ataku (nawet jak ma to być upragniony prawoskrzydłowy z lewą nogą), to jest to przerażające. Nie, w okolicznościach, gdy nasze prawe skrzydło musi co chwile cofać się pod własne pole karne i grać kilkanaście metrów niżej od pozostałej dwójki napastników, kolejny galaktyczny transfer do ataku jest całkowitą głupotą. Proponowałbym najpierw zająć się generalnym uporządkowaniem tej drużyny, by coś tu w ogóle miało ręce i nogi, zamiast szukać kolejnego nazwiska, które "przywróci magię". PSG z atakiem Neymar-Mbappe-Messi dwa razy wykoleiło się na 1/8 finału LM, bo życie to nie FIFA #Bayern #Transfery #Futbol

Sorry, ale po takich słowach nie byłoby szans, że jako socio poparłbym jego kandydaturę. Ostatecznie prezes klubu sportowego musi podejmować dobre decyzje sportowe i to jest ważniejsze od wszystkich wojenek czy tabelek. A jak Pérez po dwóch tak katastrofalnych sezonach problemu dalej upatruje w słabych trenerach, którzy nie potrafili wydobyć potencjału z tych fantastycznych piłkarzy, to ja wysiadam #Futbol #Sport #Kandydatura

Jaki to jest teatr dla gojów. Milczał w sprawie Negreiry jak widział szansę współpracy przy Superlidze, szedł wtedy na rękę Barcelonie, pomagał im w myśl, że bez silnej Barcy nie ma silnego Realu. A jak Laporta go olał, to nagle granie kartą największego skandalu. No nie #Teatr #Superliga #Barcelona