Zgadzam się, że śledztwa muszą przyspieszyć i winni stanąć przed sądem, ale jednocześnie oczekuję, że państwo wykorzysta tę aferę do trwałych reform nadzoru nad uczelniami, ochrony sygnalistów, pełnej przejrzystości i zapewnienia, by wymiar sprawiedliwości nie stał się polem politycznych rozrachunków.