Znowu wraca temat czerwonego paska. Tym razem wcześniej niż zwykle. Zazwyczaj ta dyskusja wybucha pod koniec czerwca. W tym roku wróciła szybciej, bo bezpośrednim zapalnikiem stała się sprawa lodziarni z Pszczyny, która przez 25 lat dawała dzieciom darmowe lody za świadectwo z wyróżnieniem. Dziecko nie jest sumą ocen, to prawda. Ale problem zaczyna się wtedy, gdy z tej słusznej tezy wyciąga się zły wniosek. Odpowiedzią na to, że nie każde dziecko ma czerwony pasek, nie powinno być: „nie nagradzajmy tych, którzy go mają”. Świadectwo z wyróżnieniem jest opisane w polskim prawie. Wiążą się z nim konkretne skutki, choćby dodatkowe punkty w rekrutacji do szkoły średniej. Państwo samo uznaje, że bardzo dobre wyniki w nauce mogą być formalnie wyróżnione. Więc naprawdę nie widzę nic złego w tym, że prywatna firma, basen, księgarnia czy lodziarnia mówi dziecku: „gratulujemy, dobra robota, masz zniżkę, bilet, książkę albo gałkę lodów”. To nie jest przemoc. To nie jest dyskryminacja. To nie jest koniec dzieciństwa. To jest nagroda, motywacja. Ja czerwonego paska nigdy nie miałem. I jakoś nie noszę w sobie traumy po tym, że ktoś inny został nagrodzony. To też była lekcja. Że komuś się udało. Że ktoś pracował. Że czasem ktoś dostaje medal, dyplom, puchar, pasek albo lody, a ja nie. Dzisiaj zbyt często mylimy równość z udawaniem, że wszyscy osiągnęli to samo. A to nieprawda. Równość nie polega na tym, że każdy zawsze dostaje identyczną nagrodę. Zaraz dojdziemy do absurdów, że w zawodach sportowych każdy ma dostać nagrodę. A ci, którzy działali w wolontariacie nie mogą liczyć na docenienie, bo inni nie dostaną nagrody. Nie dajmy się zwariować. Nie odbierajmy jednym, żeby symbolicznie pocieszyć drugich. Najgorsze w tej sprawie jest to, jak szybko politycy i komentatorzy zrobili z niej kolejną wojnę. Dziecko bez czerwonego paska nie jest gorsze. Dziecko z czerwonym paskiem nie jest problemem. Nagroda za wynik nie jest przemocą. Docenianie różnych talentów nie oznacza kasowania wyróżnień za naukę. Czerwony pasek może zostać. Lody za pasek też mogą zostać. Nie udawajmy, że bardzo dobre wyniki w nauce nie są sukcesem. Są. I można za nie dostać nawet gałkę lodów. Nie dajmy się zwariować. 🍦 Ja ze swojej strony mogę zapewnić, że jeśli zgłosi się do mnie rodzina ucznia ze świadectwem z wyróżnieniem lub adnotacją na świadectwie o szczególnych osiągnięciach - z chęcią zaproszę do Sejmu i oprowadzę po nim. Zapraszam 🤝 #walczsercem #nagroda #wyroznienie #nagroda #wyroznienie #edukacja
