BETA nonprofit public democratic european moderated

𝚂𝚒𝚛 𝚁𝚎𝚝𝚛𝚘 𝙳𝚊𝚍𝚍𝚢 ❦

11 posts
Profile compiled from news and social media. Claim profile

𝚂𝚒𝚛 𝚁𝚎𝚝𝚛𝚘 𝙳𝚊𝚍𝚍𝚢 ❦

W sumie nie wiem po co ani dla kogo, ale spędziłem ostatnia godzinę analizując sekcję z motocyklem w Wolverine na różne sposoby, w tym z maksymalnymi ułatwieniami. Na easy i bodajże 135% zdrowia (trwałe ułatwienie z pakietu premium gry - obrzydliwa praktyka btw.). Postarałem się to opisać poniżej możliwie obiektywnie, wtrącając się tylko minimalnie. TL:DR: Czy sekcję da się przegrać? Tak. Czy da się umrzeć, nawet na Easy (tryb Łowca: dla graczy, którzy chcą się cieszyć fabułą)? Tak. Czy jest to trudne? Nie. Ale ponieważ to scenka fabularna, w której to MY jesteśmy zagrożeniem, a nie ofiarą, to gra robi co może, żeby do tego nie dopuścić. Minimum wysiłku wystarczy, żeby przejść dalej. Ponieważ jest to wczesny segment, gra stosuje taktykę "straszenia" pozornym niebezpieczeństwem. Czy sekcję da się przejść bez dotykania pada. Niestety, też tak (choć tu jest mały czynnik losowy - to jak będziemy odbijać się od aut i pobocza), bo ponieważ to scenka fabularna, w której to MY jesteśmy zagrożeniem, a nie ofiarą, to gra robi co może, żeby dać poczucie zagrożenia, ale nie dać nas zabić. Główny problem: Fakt, że autostrada ma pobocza znacznie utrudnia zgon, bo odbiwszy się od bandy, Wolvie będzie często po prostu się nim kierował. Jak najłatwiej przeżyć? Nie wciskać gazu (autoscroller jedzie wtedy z najniższą możliwą prędkością co daje bohaterowi czas na regenerację). Dociśnięcie gazu robiło mi często mocne kuku. Zginąć się da, choć to interaktywna cutscenka - zagrożeń jest mało, bo to my jesteśmy ścigającymi i żeby umrzeć trzeba albo aktywnie aktywnie jeździć na czołówkę, odpowiednio poodbijać się od barierek, albo trafić na RNG aut, które poobija nas szybciej niż jesteśmy w stanie regenerować zdrowie (głupia cecha Wolverine'a) i zrzuci do rowu. Bawiłem się przejeżdżając normalnie, nie ruszając kontrolera oraz próbując umyślnie umrzeć. Mój rekord skoczni to niecałe 20 sekund od startu planszy. Można tu zauważyć sporo sztuczek, które stosują devowie. Np. na początku gracz może jeszcze nie do końca wiedzieć o co chodzi, więc ma coś na wzór "invincibility frames" ze starych gier, gdzie dostaje zmniejszone obrażenia. (Dopiero po ~15 sekundach dopiero w ogóle pojawia się pasek zdrowia!) Ciekawa rzecz do przeanalizowania w kontekście tego jak robi się gry żeby dawały poczucie wyzwania bądź jego braku. Wbrew temu co teoryzowałem wcześniej, nie udało mi się zginać od samych pocisków zaczynając od pełnego zdrowia -- pewnie by się dało podjeżdżając z małą liczbą HP, bo zadają obrażenia, ale raczej nie jako jedyne źródło obrażeń, bo segmenty ze strzelaniem czy granatami są zbyt krótkie. Udało mi się uzyskać oba "cele". Tj. przejść cały segment bez dotykania kontrolera (gra utyka dłuższy czas pod koniec czekając na input gracza, ale wreszcie kończy się ulica i komputer przejmuje kontrolę i odpala się filmik) oraz rozwalić się bez dotykania kontrolera (choć na normalu przy 135% zdrowia było to trudniejsze niż się spodziewałem, Wolverine bardzo często jest na skraju życia, ale zanim zdąży umrzeć zaczyna się regenerować). Segment jest dużo łatwiejszy niż otaczające go sekcje (np. boss fight na początku gry faktycznie wymaga skupienia i reagowania), mimo że ma miejsce na wczesnym etapie gry (11% postępu wg menu). Ale jeśli ktoś interesował się czy w segmencie tym da się zginać: da się. Jest śmiesznie prosty i znajduje się na początku gry, więc to w mojej subiektywnej opinii burza w szklance wody, ale fakt, że kiepskim designem jest, że gracz robiący nic ma większe szanse na przejście planszy niż gracz grający aktywnie. Choć jest to bardzo powszechna filozofia w gamedevie, którą tu zastosowano moim zdaniem nieumiejętnie. Co zrobiłbym żeby to naprawić? Moim zdaniem wystarczyłaby minimalna zmiana. Dodałbym przeszkody na poboczach (np. powalone drzewa), takie jak występują na drodze i bezdrożach. To wystarczyłoby żeby zdrowie Wolverine'a spadało szybciej niż jest się w stanie regenerować nawet grając na Easy. Czy mogło być gorzej? Być może. W ostatnim Metroidzie, po przejściu wszystkich faz ostatniego bossa, jak nie wciśnie się guzika w epilogu trzeba powtarzać ostatnie 30 minut gry w tym CAŁY BOSS FIGHT xD To skrajność w drugą stronę. Ograniczenie: Niestety udało mi się przetestować grę wyłącznie z 135% zdrowia, bo chyba nie da się wyłączyć tego buffa w wersji premium gry (co za absurd!). Być może zgon bez niego byłby jeszcze prostszy. #Wolverine #gry #analiza

Zaczyna mnie okrutnie męczyć to performatywne udawanie głupich. Nie wmówicie mi, że dopiero w 2026 ludzie zauważyli, że w każdej fabularnej grze akcji pod słońcem istnieje coś takiego jak "setpiece" i teraz będą je wytykać w każdej grze jaka wyjdzie pod kliki? Gdzie byliście przez ostatnie 30 lat? Miło, że nareszcie nadganiacie podstawy (heh) ludologii. [Dodam, że ten setpiece DA SIĘ przegrać. Próbowałem, wystarczy nie grać na easy ;) ] Co dalej? Wrzucanie zdjęć żywych aktorów i zdziwienie, że przecież w filmie umarli? W grach wszystko jest na pokaz. Często paski zdrowia są fejkowe i końcówka zdrowia spada wolniej niż początek, żeby udawać presję. Albo bieganie miewa tę samą prędkość co chodzenie, ale blur daje złudzenie prędkości. Pic na wodę, który pęka, gdy człowiek się bliżej przyjrzy. W wielu współczesnych grach wyścigowych da się przejechać okrążenie trzymając lekko gaz, bo asysty na easy trzymają kierowcę na torze i to nie wzbudza żadnego zainteresowania. A przecież kontrola to jedyna iluzja, którą te gry powinny zachować. Bo gracz rozumie, że jak w każdej grze istnieje niepisany kontrakt - zabawa ma sens tylko jeśli obie strony trzymają się jej reguł. Cytując klasyka "You control the buttons you press." To Ty decydujesz, że nie chcesz brać udziału w (ważne słowo) GRZE. Współcześnie bardzo wybiórczo, pod zasięgi, podchodzi się do tego co danej grze może ujść na sucho, a nad czym trzeba się pastwić. I wyznacznikiem nie jest jakaś obiektywna racja, a jedynie aktualny emocjonalny barometr. Każdą grę i rzecz można zredukować do jakiegoś idiotyzmu i to czy do tego dojdzie zależy wyłącznie od zeitgeistu. Jak z prequelami Star Wars (nowe złe, stare lepsze). A im więcej chce się drążyć, tym więcej się tego siłą rzeczy znajdzie. Mario, w zależności od dekady to "geniusz designu", bo można go przejść trzymając przycisk w prawo i czasem naciskając skok. A czasem oznacza to, że ten sam gameplay jest prymitywny, bez głębi i sprowadzający się do przeskocz dziurę. Soulsy da się speedrunować w 19 minut, bo Miyazaki to geniusz. Ale Breath of The Wild ktoś skończył w 22 więc jakim cudem oni chcą za to 250zł. I tak dalej. Obiektywny fakt staje się bardzo subiektywnym narzędziem w wojnie o rację. Sam, jako twórca wiem dobrze jak to działa. Nagrywając odcinki humorystycznej serii "Płakałem, jak grałem" z pełną świadomością kontroluję narrację, zagnieżdżając w słuchaczu myśl, że dana gra jest zła i wyolbrzymiając jej przywary do rangi katastrof i wskazując mu co ma myśleć o konkretnym elemencie. Tak, fabularne gry wideo akcji to teatr. I iluzja pryska, gdy umyślnie nie uczestniczy się w spektaklu. Uważanie się za geniusza, że odkryło się, że ludzie na scenie to aktorzy to nie przejaw intelektu tylko jego braku. Odkrywa się znaną dawno oczywistość i uważa za najbardziej oświeconą osobę w pokoju. #gry #ludologia #krytyka

W PlayStation im już odjechał peron, pociąg, konduktor i przy okazji zajebano tory. Nawet Kojima, który bardzo kulturalnie i ostrożnie mówił o swojej wojnie z Konami, wprost wskazuje palcem na to, że Sony mu chciało ubić grę. (Sony dyplomatycznie twierdzi, że to wspólna decyzja.) #PlayStation #Kojima #Sony

Nowy sposób liczenia wyświetleń przez Youtube to jest żart. Realnie ten film obejrzało może z 40 000 osób... Kolejny sposób na rozmycie znaczenia czegokolwiek na tej platformie. https://t.co/waMMSQ1gy4 #YouTube #media #wyświetlenia

Ale żenada. System 3 wypuściło trailer Jamesa Ponda, gdzie każdy asset "remasteru" został wygenerowany przez AI. Ludzie zauważyli w 0,1s. Kilka najnowszych okładek studia to obrazki generowane modelami. Studio idzie w zaparte, że ani jeden asset nie jest AI. Na dowód publikuje artykuł napisany przez AI, gdzie pokazane jest jak pixel art z gry przerobiono w AI na rysunki i fejkowe modele. Nie dość, że wygląda jak każdy generyczny pożółkły slop to nie zgadza się nic. Metaliczna krowa dostała skórę, kanka na mleko stała się działem a monokl dr Maybe szarym okiem. Każdy sutek "modelu 3D" ma inny kształt. Nadal twierdzą, że to nie AI. Sorry, ale za takie kłamanie w żywe oczy upadłe moralnie studia powinno dostawać takie kary finansowe, które by je zamykały. Podstawowym obowiązkiem powinno być zero tolerancji dla okłamywania klienta z premedytacją. Wstyd widzieć co się stało z brytyjską legendą branży. Trailer: https://t.co/HVi4ulioZg #JamesBond #AI #gaming

To dawałoby mniej niż milion urządzeń rocznie. Za 13 lat ma szansę dogonić Wii U w tym tempie 🥲 #gaming #Nintendo #WiiU

Nie rozumiem dlaczego maturę można "oblać". To nie jest obowiązkowy egzamin. Powinno się dostać wynik i... tyle? Niech z procentami potencjalna uczelnia/pracodawca robi potem co uważa za słuszne. #matura #vzdělání #examinace

W zestawieniach finansowych fighting sticki Sony stanowiły 0% dochodu firmy. Gracze zadecydowali, że nie chcą ich kupować, więc myślę, że należy się zastanowić nad tym czy warto to ciągnąć. Skoro ta logika działa przy sprzedaży nieistniejących wydań pudełkowych, nie widzę czemu tu powinno być inaczej. 🫪 #Sony #Gaming #Finanse

W przyszłym roku Nintendo zakończy europejską sprzedaż Switcha. :O To oznacza, że ta 10-letnia (!) konsola będzie mogła otrzymać własnego Time Warpa. Fuck 😵‍💫 #Nintendo #Switch #Gaming

Jak wyjeżdżałem z Polski do UK w 2007 roku to Polacy sami o sobie mówili, że u nas jak w lesie. Kraj meneli i kiboli. Kradniemy, dewastujemy. U nas nigdy nic nie postoi, bo zaraz zniszczą. Nie będzie publicznych ładowarek USB, kas samoobsługowych. Takie rzeczy może mieć zachód. 20 lat później uważamy się za kraj ludzi nowoczesnych i dbających o swoje otoczenie. W komentarzach przeważają głosy, że to na zachodzie nie postoją nasze nowoczesne wynalazki. To oczywiście stereotyp, ale cieszy mnie, że wyrastamy z kompleksów i że ma to podłoże w tym, że w Polsce faktycznie zmieniło się BARDZO dużo na plus. Oby tak dalej. 🥰 #Polska #Zmiany #Nowoczesność

Hehe. Znalazłem infinite money glitch. Kupiłem kolejne 100 sztuk swojej książki. 🧠🧠🧠 https://t.co/5jhq87aMuk #InfiniteMoney #Glitch #BookRelease