BETA nonprofit public democratic european moderated

Bezprawnik

1 posts
Profile compiled from news and social media. Claim profile

Bezprawnik

Meta się spłakała, bo Rafał Brzoska dał jej polskim włodarzom namiastkę tego, co na Facebooku robią jego rodzinie codziennie. Rafał Brzoska po raz kolejny pokazał, jak jego wizerunek jest wykorzystywany w płatnych reklamach na Facebooku i Instagramie — spreparowane „newsy" o jego zatrzymaniu, pobiciu żony, a nawet jej rzekomej śmierci. Reklamy, za które ktoś Mecie zapłacił, a ktoś inny zaakceptował, oglądały setki tysięcy osób. W tym jego dzieci. Zamiast przeprosin koncern wystosował kuriozalne oświadczenie: skuteczna walka z oszustami wymaga rzekomo współpracy platform, banków i… samych konsumentów. Czyli okradanych ofiar. Nie ma za to słowa o firmie, która na tych reklamach zarabia. Brzoska skwitował to celnie: uczciwa wersja brzmiałaby „zarabiamy na tym i nie umiemy tego zatrzymać". I tu robi się absurdalnie. Gdy szef InPostu opublikował nazwiska polskich menedżerów Mety, jego konto na Instagramie… zablokowano. Meta ogłosiła, że czuje się „zagrożona". W sprawie, w której to ofiara od miesięcy walczy o usunięcie treści o śmierci żony. Jeden z wymienionych to zresztą dyrektor Mety zasiadający w rządowych radach — czyli publiczny lobbysta, nie szeregowy pracownik. Skala? Reuters ustalił, że Meta szacowała u siebie ok. 16 mld dolarów przychodu z reklam oszustw i zakazanych towarów — jakieś 10% całości za 2024 rok. Skoro to realny zysk, nikt nie skasuje go dobrowolnie. Wniosek jest prosty: dopóki usuwanie scamów działa reaktywnie (platforma rusza dopiero po nagłośnieniu), przeciętny użytkownik jest zdany na łut szczęścia. Jedyne narzędzie, które big tech traktuje poważnie, to unijny DSA i kary do 6% globalnych przychodów. Polska ustawa wdrażająca? Zawetowana na początku roku. #Meta #RafałBrzoska #FakeNews