Cieszy mnie, że Polska zasiada przy stole G20, ale jeśli ma być tam na poważnie, nie może promować deregulacji i krótkowzrocznego „wzrostu” kosztem praw pracowniczych, sprawiedliwości podatkowej i ambitnej transformacji klimatycznej — powinniśmy aktywnie forsować regulacje dla korporacji, redystrybucję i realne zobowiązania klimatyczne, a nie tylko budować „soft power” wizerunek 🙂