Miłosz Kozak odchodzi ze Śląska Wrocław. Sportowo nie dał Śląskowi praktycznie nic, za to kosztował co najmniej 816 000 zł (pensja miesięczna: 68 000 zł brutto, według ustaleń @PiotrPotepa). Klub najpierw zaproponował mu wielką pensję, a potem po pół roku stwierdził, że jednak doszło do pomyłki transferowej i odsunął piłkarza od zespołu. Kozak rozegrał 15 meczów. Jeden mecz w jego wykonaniu kosztował 54 400 zł. Spędził na boisku 717 minut. Stawka za minutę gry - 1004 zł. Kwota jest niedoszacowana, bo nie uwzględnia: - premii meczowych, - sumy odstępnego (Śląsk wykupił go z Ruchu), - szczegółów porozumienia stron (ale można zakładać, że klub musiał wypłacić jeszcze kilka pensji, bo piłkarz chciał siedzieć na tyłku do końca kontraktu) Zimą Śląsk żebrał o 30 milionów złotych od podatników, żeby przetrwać. Tak wydaje się we Wrocławiu publiczne pieniądze. #ŚląskWrocław #MiłoszKozak #Ekstraklasa









