Minister Spraw Zagranicznych Rzeczpospolitej zajmuje się poważnymi sprawami. Tzn. nie zajmuje się, tak jak cały rząd. W innym wypadku w Polsce już od paru miesięcy na bazie zezwolenia z Holandii mogłyby jeździć autonomiczne Tesle (z nadzorem), ale w Polsce nikt nie ma czasu takimi pierdołami się zająć. Dlatego FSD jest dostępne w Holandii, Litwie, Estonii, Danii i Belgii. Według plotek niedługo ma ruszyć nawet w Niemczech. Informacji o Polsce brak, jest spora szansa, że będziemy jednymi z ostatnich w Europie. #Polska #Technologia #AutonomicznePojazdy

