BETA nonprofit public democratic european moderated

Search

#Awaria

Fifteen infants died in a fire in the maternity ward of a hospital in Islamabad, and one newborn was successfully rescued, with initial findings suggesting that the cause of the tragedy was a failure of the air conditioning system. (translated)

Ocalało tylko jedno niemowlę. Tragedia na oddziale położniczym w szpitalu w Islamabadzie

In a fire at the Pakistan Institute of Medical Sciences hospital in Islamabad, at least 15 infants died, and the cause of the tragedy was reported to be an air conditioning failure. (translated)

Co najmniej 15 niemowląt nie żyje. Tragiczny pożar szpitala w Pakistanie
Onet.pl 3d

The USS Benfold, an American missile destroyer with a crew of 300, was towed to port in the Philippines after drifting for four days due to generator failures, revealing the difficult conditions aboard the ship and troubling incidents among the sailors, including suicide attempts. (translated)

Niszczyciel USA dryfował cztery dni. Fatalne warunki żołnierzy

A fire, explosion, and the collapse of a tenement house in Krakow, which occurred during the night from August 24 to 25, 2024, resulted in the deaths of two firefighters, and two individuals have been charged with unintentionally causing these events, but they did not plead guilty, and the prosecutor's office determined that the cause of the fire was a malfunction of electrical cells stored in the LUPO building. (translated)

Pożar, eksplozja i zawalenie kamienicy. Są zarzuty po śmierci strażaków

American investigators determined that the cause of the dramatic incident on board the Ryanair aircraft, in which a passenger was partially sucked out of the machine, was engine damage resulting from a blade detachment and debris striking the fuselage, which caused a window to break and rapid cabin decompression. (translated)

Mężczyznę "wyssało" z samolotu. Wiadomo, co było przyczyną awarii

As a result of an explosion at the port in Rotterdam, one person was killed and several were injured; the explosion occurred near a storage tank at the Gunvor Energy facility, where there had previously been a power failure and a fire. (translated)

Eksplozja w porcie w Rotterdamie. Nie żyje jedna osoba, kilka zostało rannych

Pijany 65‑latek odkręcił zawór butli z gazem i próbował doprowadzić do wybuchu. Na szczęście strażacy i policjanci zapobiegli tragedii w ostatniej chwili. https://t.co/vr1dGH8sk3 #bezpieczeństwo #interwencja #awaria

A military helicopter flew too low and destroyed power lines in the vicinity of the village of Radalówka in the Zabłudów commune in Podlasie. Three independent sources confirm this, although @Zandarmeria told Radio Białystok that they are checking whether it is actually the pilot's fault. (translated)

Another power network failure occurred in Cuba, which caused most of the country to plunge into darkness again, being the sixth such case this year, and prolonged power outages are becoming increasingly common in the face of the economic crisis and the oil blockade imposed by the United States. (translated)

„Całkowite odłączenie”. Kuba pogrążyła się w ciemnościach

Awaria systemu w sieci Żabka, losowe artykuły otrzymują pokaźne rabaty. Część ajentów zdecydowała się na zamknięcie sklepów do czasu rozwiązania problemu. https://t.co/SbTugyab3l #Żabka #Awaria #Rabaty

Onet.pl 4w

Minister Sikorski indicated that at the current stage of investigating the evidence regarding the fall of the Russian missile in Poland, it cannot be decisively assessed whether it was a deliberate action or a malfunction, and Poland will continue to strengthen its defense and support Ukraine in the face of Russian aggression. (translated)

Sikorski dla BBC o rosyjskiej rakiecie: bierzemy pod uwagę różne możliwości

Foreign Minister Radosław Sikorski informed that the analysis of the incident with the Russian missile that fell in Lublin region indicates a lack of confirmation whether it was a deliberate act or a malfunction, and Prime Minister Donald Tusk has called a coordination team on this matter. (translated)

Rosyjska rakieta na terytorium Polski. Sikorski reaguje

Reakcja wojska - na gorąco Najważniejsze z naszego punktu widzenia są rakiety manewrujące (skrzydlate), które co warto podkreślić, nie są balistyczne (jak walą w telewizorni o zgrozo), to inna kategoria. To mini samoloty sterowane automatycznie, mające swoje małe silniki odrzutowe i rozkładane skrzydła, dzięki którym lecą. Takich odrzutowych pocisków Rosjanie odpalili 61. Większość z nich to pociski skrzydlate Ch-101 (czytane „Ha-101”, a nie „Ce-Ha” jak to się pojawia w telewizjach, bo to litera „X” w cyrylicy, czyli nasza głoska „ch”) odpalana z bombowców strategicznych Tu-95MS i Tu-160. Najczęściej są one uwalniane w zaczepów samolotu nad Morzem Kaspijskim, czyli z bezpiecznej dla bombowca odległości, a jednocześnie jest to zabezpieczenie, że gdyby nie uruchomił się silnik pocisku po zrzucie, to rakieta wpadnie do wody i nie narobi szkód na ziemi. Drugi typ, to pociski 3M14 Kalibr klasy „woda-ziemia”, który jest odpalany z okrętów Floty Czarnomorskiej, tak nawodnych jak i podwodnych. Jest on bardzo podobny do Ch-101, a oba w swojej koncepcji i wielu podstawowych parametrach przypominają amerykańskie pociski BGM-109 Tomahawk. Ich napęd stanowi niewielki silnik odrzutowy nadający im prędkość w granicach 900-950 km/h Pocisk wykonuje lot na wysokości 50 do 200 m, tak by był trudny do wykrycia oraz do zestrzelenia. Do wykrycia jest trudny, bowiem zasięg radarów naziemnych zależy od wysokości lotu wykrywanego obiektu. Cele lecące nisko są wykrywane z bliska, a im wyżej tym dalej. Zasięg wykrycia radaru pocisku lecącego na wysokości 100 m to ok. 35 km, na wysokości 500 m to ok. 85 km, a na wysokości 1000 m to jakieś 130 km, a na wysokości 3000 m to ok. 230 km, itd. Wynika to z krzywizny ziemi i zależy od wysokości, na jakiej znajduje się antena radaru nad ziemią (realny zasięg to ok. 85 % horyzontu radiowego ze względu na tłumienie przez odbicia od przeszkód terenowych). Pocisk który spadł na południe od Lublina był obserwowany przez Ukraińców, którzy wykonali na niego nieudany atak myśliwcem nad swoim terytorium i przekazali nam informacje o przelocie pocisku. Ukraiński myśliwiec odszedł od celu na 20 sekund przedtem, kiedy przekroczyłby polską granicę, dlatego strzał w kierunku Ukrainy z naszego myśliwca był dość ryzykowny, bowiem rakieta mogłaby przechwycić ukraiński samolot zamiast pocisku, ale w ogóle strzelanie do pocisku który nie leci bezpośrednio w kierunku dużych siedlisk ludzkich (miasto, duża wieś) jest sprawą dość trudną, o czym dalej. Polskie środki radarowe obserwowały jeszcze nad Ukrainą zarówno pocisk, jak i samolot myśliwski Sił Powietrznych Ukrainy, wykonujący atak na niego, nieudany jak się okazało. Polska reakcja Oczywiście nasze środki obrony powietrznej były już w pełnej gotowości bojowej od rozpoczęcia zmasowanego ataku na Ukrainę. Z 32. Bazy Lotnictwa Taktycznego z Łasku wysłano w rejon przygraniczny parę uzbrojonych myśliwców F-16C, a z 22. Bazy Lotnictwa Taktycznego z Malborku wystartowała para uzbrojonych MiG-29, które zamykały obszar od strony północnej. Według doniesień, rejonie operowała też para niemieckich myśliwców Eurofighter z Taktisches Luftwaffengeschwader 31 „Boelcke”, oczywiście również z uzbrojeniem, operując z macierzystej bazy z Nörvenich w Niemczech, korzystając z tankowania w powietrzu z pojedynczego Airbusa A330-243MRTT z Wielonarodowej Floty Wielozadaniowych Samolotów Tankowania i Transportu NATO z Eindhoven w Holandii (startował z Kolonii, z bazy wysuniętej). Pełną gotowość bojową z rakietami na wyrzutniach osiągnął też holenderski 802. Dywizjon przeciwlotniczych rakiet „Patriot” stacjonujący przy lotnisku Rzeszów Jasionka. Dowódca operacyjny gen. dyw. Ireneusz Nowak wspomniał też, że gotowość bojową osiągnęły też inne jednostki rakiet przeciwlotniczych. Możliwe, że chodziło o 18. Pułk Przeciwlotniczy z Zamość (Sitaniec) wyposażony w system przeciwlotniczy „Mała Narew”, ale sądzimy, że z pewnością chodziło też o 37. Sochaczewski Dywizjon Rakietowy Obrony Powietrznej im. gen. bryg. Tadeusza Błaszkowskiego z Sochaczewa-Bielic na systemach Patriot PAC-3 MSE, pełniący dyżur bojowy na lotnisku Bemowo w Warszawie. Dodatkową ciekawostką jest, że operowanie myśliwców zabezpieczał polski samolot dozoru radiolokacyjnego SAAB 340 AEW&C z 44. Kaszubsko-Darłowskiej Bazy Lotnictwa Morskiego z Siemirowic, już wcześniej działające operacyjnie, np. we wrześniu 2025 r. Wszystkie te środki były w gotowości i gdyby tor lotu pocisku zmierzał w kierunku miasta, to zapadła by komenda na jego zestrzelenie. Decyzja o zestrzeleniu nie jest prosta, bowiem wiąże się z ryzykiem powstania poważnych szkód na ziemi. Gdyby taki pocisk spadł na wieś, to spowodowałby prawdopodobnie śmierć ludzi, bowiem tego rodzaju pocisk posiada potężną siłę rażenia. Dlatego naszym zdaniem Wojsko Polskie i sojusznicy spisali się bardzo dobrze, podjęto właściwe decyzje, a rezultatem nie była śmierć przypadkowych ludzi zabitych szczątkami zestrzelonego pocisku, lecz jedynie spora dziur w lubelskim czarnoziemie, którą da się zasypać i ponownie zaorać po zakończeniu śledztwa. Jedynie rzepaku szkoda, drogie panie, przerzućcie się na smalec do smażenia, bo olej może zdrożeć... Obiekt leciał przez terytorium Polski przez 6 minut, pokonując odległość 93 km, czyli leciał z prędkością 930 km/h, typową dla pocisków manewrujących Ch-101 czy 3M14 Kalibr. Co ciekawe, ukraiński pocisk FP-05 Flamingo z potężniejszym silnikiem AI-25 pochodzącym z L-39 Albatros (czterokrotnie większy ciąg niż silnik Ch-101), leci szybciej bo około 940-960 km/h (chyba że na bardzo daleki zasięg, wtedy można ograniczyć do 850 km/h). Tych pocisków jest bardzo mało, bo takich już nie produkowanych silników też jest bardzo mało do ukraińskiej dyspozycji, więc pociski Flamingo są używane do atakowania najważniejszych obiektów w Rosji. Najwyraźniej i najprawdopodobniej Rosjanom uciekł jeden z pocisków Ch-101 lub 3M14 Kalibr. Wybił lej o średnicy 10 m co wskazuje na wielką siłę głowicy, to mniej więcej tak jak bomba lotnicza 500 kg mająca ok. 210 kg materiału wybuchowego. Masa głowicy bojowej w obu typach pocisków manewrujących wynosi 450 kg, z czego czysty ładunek wybuchowy (najczęściej nowoczesny kompozyt plastyczny o wyższej sile niszczącej niż klasyczny heksogen) stanowi ciut ponad 200 kg. I to by do tego leja pasowało. To nie mógł być efekt zakłócania GPS/Glonass, bo wówczas pocisk zboczyłby o max. 50 do 100 m, ale nie o 150 km. To najprawdopodobniej była awaria układu nawigacyjnego, choć nie można wykluczyć (naszym zdaniem mało prawdopodobne) zamierzonego ataku ostrzegawczego ze strony Rosji dla wywołania większego napięcia. Już zaobserwowano ostry atak botów i rosyjskich trolli, także na oficjalne strony rządowe i MON, które zalała fala komentarzy. Jak zwykle, stara śpiewka: to była ukraińska rakieta, bo chcą nas wciągnąć do wojny. Próba wciągnięcia nas do wojny nie polega na wykonaniu prowokacji która nie ma szans na wciągnięcie nas do wojny, zwłaszcza, że to wygląda na awarię pocisku, co w żadnym razie nie jest powodem do wojny. Natomiast ukraińskie pociski latają w przeciwnym kierunku i gdyby miały zdryfować to by spadły na Gruzję czy Estonię (co się już zdarzało, ale w odniesieniu do dronów), a nie na Polskę. Nie jest to też ukraińska rakieta przeciwlotnicza (jak swego czasu w przewodowie), bo ten leciałby na odległość 93 km nie 6 minut, ale niecałe dwie minuty. Rakiety przeciwlotnicze nowsze od niemieckiego Henschel Hs 117 Schmetterling z II wojny światowej, latają z prędkościami naddźwiękowymi i to co najmniej z trzykrotną prędkością dźwięku lub większą, a nie 930 km/h. Piękny obraz Piotra Dubowika przedstawiający atak ukraińskiego myśliwca F-16 na pocisk skrzydlaty Ch-101. Malował Piotr Dubowik Jeśli chcecie, żebym poświęcał swój czas na te wpisy, jeśli w ogóle chcecie je czytać, to poproszę o kawkę. To tylko kilka złotych, a mnie rekompensuje włożony w tę pracę czas. https://t.co/pPHnCSlfpS #wojna #rakiety #Polska

Osobiście obstaję przy tym, że mieliśmy do czynienia po prostu z awarią pocisku manewrującego.

Rosyjski pocisk spadł na Polskę. Ekspert: Trzeba skończyć z mitem o szczelnym niebie
www.rp.pl

Jakie są możliwe hipotezy dotyczące rosyjskiego pocisku, który miał spaść na terytorium Polski? 1. Celowa prowokacja Rosja mogła świadomie skierować pocisk w pobliże polskiej przestrzeni powietrznej lub na terytorium NATO, aby sprawdzić reakcję systemów obrony, czas reakcji oraz procedury Sojuszu. 2. Awaria techniczna rakiety Pocisk mógł utracić zdolność prawidłowego wykonywania zadania wskutek usterki napędu, systemu nawigacji lub układu sterowania. W takim przypadku zmiana trajektorii byłaby skutkiem błędu technicznego, a nie planowanego działania. 3. Zakłócenie przez systemy walki radioelektronicznej (WRE) Rosyjskie pociski korzystają z systemów nawigacji satelitarnej i inercyjnej. Intensywne zakłócanie sygnałów GPS lub oddziaływanie innych systemów WRE mogło wpłynąć na dokładność lotu i spowodować zejście pocisku z planowanej trasy. 4. Połączenie zakłóceń WRE i awarii Jednym z możliwych scenariuszy jest sytuacja, w której zakłócenia systemów nawigacyjnych doprowadziły do problemów z prowadzeniem pocisku, a dodatkowo wystąpiła awaria któregoś z jego podzespołów. W efekcie rakieta mogła utracić kontrolę nad lotem i spaść poza pierwotnie wyznaczonym obszarem. I do idiotów piszących, że to spadła ukraińska rakieta: Potwierdzono, że spadł Ch-101. Ukraina nie posiada tego typu uzbrojenia. #Rosja #NATO #Bezpieczeństwo

W wyniku awarii technicznej, do której doszło 26 lipca w Aquaparku Reda, padła część ryb z akwarium, w tym rekiny będące jedną z głównych atrakcji obiektu. Do incydentu doszło po nieprawidłowym zmieszaniu środków chemicznych w pomieszczeniu technicznym, co doprowadziło do wydzielenia chloru i ewakuacji ponad 400 osób. Zarząd aquaparku poinformował, że mimo natychmiastowych działań nie udało się uratować zwierząt. Podkreślono jednocześnie, że awaria nie wpłynęła na bezpieczeństwo wody w basenach, a pozostałe zwierzęta przebywające w obiekcie są zdrowe. Trwa wyjaśnianie przyczyn zdarzenia oraz audyt systemów bezpieczeństwa. #Aquapark #Rekiny #Bezpieczeństwo

Onet.pl Jul 20

Podczas lotu Ryanaira z Salonik do Memmingen, pasażer został częściowo wyssany przez okno po tym, jak fragment silnika uszkodził okno samolotu, co spowodowało awaryjne lądowanie w Grecji; wstępny raport na temat tego zdarzenia zostanie opublikowany za około cztery tygodnie. #Ryanair #awaria #lotnictwo

Pasażer wyssany przez okno Ryanaira. Są wstępne ustalenia

@DanielObajtek Ucięły się panu tabelki więc załączamy pozostałą część. Paliwa w Polsce niezmiennie należą do najtańszych w Europie, a przez wiele minionych tygodni były najtańsze. I to bez kartek o awariach dystrybutorów. https://t.co/KohMPgiL7e #paliwa #Polska #ekonomia

Onet.pl Jul 19

Użytkownicy Facebooka napotykają problemy z dostępem do serwisu, który jest tymczasowo niedostępny z powodu awarii, a trudności zaczęły się o godzinie 9:30 i narastają w czasie, przy braku informacji na temat przewidywanego czasu rozwiązania problemu. #Facebook #awaria #problemy

Awaria Facebooka. Użytkownicy nie mogą wejść do serwisu

Panie Pośle, jako firma działająca na rynku paliw doskonale znamy dwie rzeczywistości. Czy zechce Pan wskazać, w której z nich był Pan Ministrem Aktywów Państwowych? 1. Wybucha konflikt na Bliskim Wschodzie i następuje blokada cieśniny Ormuz. Wchodzi w życie przemyślany i przejrzysty pakiet CPN. Ceny paliw w Polsce tygodniami są najniższe w Europie. Obecnie też są jednymi z najniższych. Jednocześnie rynek jest bezpieczny, a paliw nie brakuje. 2. ⁠Przed wyborami, na skutek widzimisię prezesa, który chce wpłynąć na ich wyniki, ceny spadają. Dochodzi do niekontrolowanego wypływu polskiego paliwa do Niemiec i Czech. Stacje wysychają i na kilkuset stacjach pojawiają się kartki „awarią dystrybutorów”. #Polska #paliwa #bezpieczeństwo