BETA nonprofit public democratic european moderated

Search

#Eurofighter

Solange die deutschen Maßnahmen gegen Russland nicht so groß sind, dass sie einen Unterschied machen, ergibt False Flag schlicht keinen Sinn, da das Risiko zu hoch ist, während kaum messbare Vorteile zu erwarten sind. Bei Nordstream ergab ein ukrainischer Angriff ja wenigstens Sinn. Damit konnte Russland nicht mehr viele Milliarden jährlich direkt aus Deutschland erhalten und die deutsche Erpressbarkeit durch Russland wurde effektiv abgeschaltet, was eine deutsche Zurückhaltung bei der Unterstützung der Ukraine nicht mehr nötig gemacht hat. Hier hatte man also zwei klare Vorteile: 1. Kein Geld mehr für Gas über die Leitungen 2. Die wichtigste Nation Europas braucht keine Zurückhaltung bei der Unterstützung mehr zu haben, aus Angst vor dem Winter. Ein vergleichbarer Effekt ist bei Leipzig schlicht nicht zu erwarten, bis Merz ankündigt, man werde als Reaktion darauf dutzende Eurofighter liefern, plus Taurus mit Zieldaten Krimbrücke. Wäre das die zu erwartende Reaktion Deutschlands, dann würde ein False Flag Angriff Sinn ergeben. So aber nicht. #Russland #Nordstream #Ukraine

The drone shot down by NATO fighter jets over Latvia, which was flown in from Belarus, remains unclear in its origin, while Italian Eurofighters neutralized it in northeastern Latvia and parts of the drone are currently being examined by experts. (translated)

Lettland: Abgeschossene Drohne aus Belarus eingeflogen
L

Two Italian Eurofighters shot down a drone, presumably Ukrainian, that had entered Latvian airspace, while NATO initiates an investigation into the events that occurred in the Baltic skies. (translated)

Jet italiani abbattono un drone nei cieli baltici

An unidentified drone, found to be a Ukrainian device diverted by Russian interference, was shot down by Italian Eurofighters in the sky over Latvia, while local authorities urged citizens to stay indoors for safety reasons. (translated)

Drone non identificato abbattuto da Eurofighter italiani, era entrato nello spazio aereo della Lettonia. Riga: «Grazie ai nostri alleati»

A foreign drone was shot down by Italian Eurofighter jets after entering Latvian airspace, triggering an air alert and requiring the population to seek shelter due to Russian electronic interference in the region. (translated)

Drone straniero abbattuto da caccia Eurofighter italiani, era entrato nello spazio aereo della Lettonia

NATO fighter jets, particularly the Italian Eurofighters, shot down a drone that had entered Latvian airspace, while Russian authorities attribute responsibility for this episode to a drone attack by Ukraine. (translated)

Caccia della Nato abbattono un drone che era entrato nello spazio aereo della Lettonia

O zestrzeleniu dronów przez Rumunów Zacznijmy od tego, że WSZYSTKIE trzy przypadki zostały przeprowadzone pełną, wzrokową identyfikacją celu. Potwierdził to szef Sztabu Generalnego SZ Rumunii, gen. Gheorghiță Vlad, na konferencji prasowej. Wszystkie trzy zestrzelenia dronów miały miejsce w pełnym świetle dziennym, więc identyfikacja była prostsza. Wszystkie trzy drony typu Gerań 2 miały prędkość 190-210 km/h, czyli cztery razy mniejszą od pocisku Ch-101 (ok. 930 km/h). Podczas gdy pocisk przelatywał 13-14 km w minuttę, te drony przelatywały 3,5 km w minutę. piątek, 24 lipca 2026 r. Dron wleciał od strony granicy z Ukrainą tuż na południe od Nadniestrza. LATAŁ NAD RUMUNIĄ około godzinę i 20 minut. POWTARZAM - GODZINĘ I DWADZIEŚCIA MINUT. A to dlatego, że myśliwce w Rumunii NIE DYŻUROWAŁY W POWIETRZU. Dali dupy, nasi ZAWSZE wysyłają co najmniej parę w rejon Lubelszczyzny - Podkarpacia za każdym razem kiedy jest zmasowany nalot na Ukrainę. W akcji brały udział cztery myśliwce. Najpierw o godzinie 9:48 wystartowała para dyżurna włoskich Eurofighter Typhoon z 57. Bazy Lotniczej Mihail Kogălniceanu. Podjęły one próbę zestrzelenia drona rakietą, lecz chybiły celu. O 10:56 do akcji dołączyła para rumuńskich F-16, a jeden z nich o 11:02 skutecznie zniszczył maszynę rakietą powietrze-powietrze. Dron krążył nieco, ale ostatecznie spadł 113 km od granicy z Ukrainą, w okolicy miasteczka Buzău. sobota, 25 lipca 2026 r. Tym razem myśliwce były w powietrzu. Kiedy jeden z dronów z Ukrainy leciał wprost w kierunku Rumunii, parę rumunskich F-16 skierowano ze strefy na przechwycenie. PO IDENTYFIKACJI WZROKOWEJ drona zestrzelił ten sam pilot F-16, co poprzedniego dnia. Drugi dron został zestrzelony w rejonie delty Dunaju, około 10 kilometrów na zachód od miejscowości Sfântu Gheorghe. Od momentu wykrycia przez radary o godzinie 8:22 do momentu trafienia o 8:30 minęło dokładnie 8 minut. Ponieważ dron leciał wprost z Ukrainy, a myśliwce były w strefie niedaleko, więc udało się dojść do wzrokowej identyfikacji relatywnie krótko, OD DECYZJI O ZESTRZELENIU I SKIEROWANIA MYŚLIWCÓW MINEŁO OSIEM MINUT. niedziela, 26 lipca 2026 r. To najszybsze przechwycenie. Dron leciał przez WODY TERYTORIALNE, więc w ciągu PIĘCIU MINUT od skierowania myśliwców, bez żadnych wielkich ceregieli, dron został zestrzelony. Też rumuńskie F-16A MLU. A zatem sami sobie oceńcie jak to wygląda. To tyle jeśli chodzi o "a Rumunia to zestrzeliła!". Kawkę proponuję, wyśmienita rzecz z rana :) Na zdjęciu rumuński F-16A MLU, swoją drogą ma fajne malowanie Fot. Wikipedia PS. Ile ja mam roboty z blokowaniem trolli! Większość to boty, konta bez imienia, bez zdjęć, bez historii, za to wystawiające po 600 komentarzy na minutę. Ale niektórzy to różni nawiedzeni foliarzo-płaskoziemcy. Jako wykładowca na wyższej uczelni czyli przedstawiciel systemu edukacji polskiej, ciśnie mi się na usta pytanie: "gdzie tak potwornie spierdoliliśmy???" Jeśli chcecie, żebym poświęcał swój czas na te wpisy, jeśli w ogóle chcecie je czytać, to poproszę o kawkę. To tylko kilka złotych, a mnie rekompensuje włożony w tę pracę czas. https://t.co/pPHnCSlfpS #Rumunia #Drony #Bezpieczeństwo

Novinky Jul 31

Romanian radars detected a group of aerial targets near the border with Ukraine, which led to a hastily launched takeoff of British Eurofighters, while explosions were reported in Ukraine, with Romanian authorities simultaneously warning residents of possible danger. (translated)

Alianční stíhačky narychlo startovaly kvůli dronům na hranicích s Ukrajinou
adevarul.ro Jul 31

Two British Eurofighter planes were launched on the night of July 30 to 31, after the radar systems of the Romanian Army detected aerial targets near the border with Ukraine, an alert triggered by a drone attack from Russia, although the targets did not violate Romanian airspace. (translated)

Alertă la granița României. Două avioane Eurofighter britanice au fost ridicate de la sol după detectarea unor ținte aeriene
Digi24 Jul 31

British Eurofighter Typhoon aircraft stationed in Romania were urgently scrambled after Romanian military radars detected a group of aerial targets near the border with Ukraine, in the context of recent drone attacks launched by Russia against civilian targets in Ukraine. (translated)

Aeronave militare britanice staționate în România, ridicate de urgență în aer din cauza dronelor trimise de Putin în Ucraina
Digi24 Jul 31

Two Eurofighter Typhoon aircraft of the British Air Force were urgently scrambled to Baza 86 Aeriană Borcea after Romanian military radars detected aerial targets near the border with Ukraine, in response to drone attacks orchestrated by Russia on civilian targets in Ukraine. (translated)

Aeronave militare britanice din România, ridicate în aer din cauza dronelor trimise de Putin în Ucraina

Reakcja wojska - na gorąco Najważniejsze z naszego punktu widzenia są rakiety manewrujące (skrzydlate), które co warto podkreślić, nie są balistyczne (jak walą w telewizorni o zgrozo), to inna kategoria. To mini samoloty sterowane automatycznie, mające swoje małe silniki odrzutowe i rozkładane skrzydła, dzięki którym lecą. Takich odrzutowych pocisków Rosjanie odpalili 61. Większość z nich to pociski skrzydlate Ch-101 (czytane „Ha-101”, a nie „Ce-Ha” jak to się pojawia w telewizjach, bo to litera „X” w cyrylicy, czyli nasza głoska „ch”) odpalana z bombowców strategicznych Tu-95MS i Tu-160. Najczęściej są one uwalniane w zaczepów samolotu nad Morzem Kaspijskim, czyli z bezpiecznej dla bombowca odległości, a jednocześnie jest to zabezpieczenie, że gdyby nie uruchomił się silnik pocisku po zrzucie, to rakieta wpadnie do wody i nie narobi szkód na ziemi. Drugi typ, to pociski 3M14 Kalibr klasy „woda-ziemia”, który jest odpalany z okrętów Floty Czarnomorskiej, tak nawodnych jak i podwodnych. Jest on bardzo podobny do Ch-101, a oba w swojej koncepcji i wielu podstawowych parametrach przypominają amerykańskie pociski BGM-109 Tomahawk. Ich napęd stanowi niewielki silnik odrzutowy nadający im prędkość w granicach 900-950 km/h Pocisk wykonuje lot na wysokości 50 do 200 m, tak by był trudny do wykrycia oraz do zestrzelenia. Do wykrycia jest trudny, bowiem zasięg radarów naziemnych zależy od wysokości lotu wykrywanego obiektu. Cele lecące nisko są wykrywane z bliska, a im wyżej tym dalej. Zasięg wykrycia radaru pocisku lecącego na wysokości 100 m to ok. 35 km, na wysokości 500 m to ok. 85 km, a na wysokości 1000 m to jakieś 130 km, a na wysokości 3000 m to ok. 230 km, itd. Wynika to z krzywizny ziemi i zależy od wysokości, na jakiej znajduje się antena radaru nad ziemią (realny zasięg to ok. 85 % horyzontu radiowego ze względu na tłumienie przez odbicia od przeszkód terenowych). Pocisk który spadł na południe od Lublina był obserwowany przez Ukraińców, którzy wykonali na niego nieudany atak myśliwcem nad swoim terytorium i przekazali nam informacje o przelocie pocisku. Ukraiński myśliwiec odszedł od celu na 20 sekund przedtem, kiedy przekroczyłby polską granicę, dlatego strzał w kierunku Ukrainy z naszego myśliwca był dość ryzykowny, bowiem rakieta mogłaby przechwycić ukraiński samolot zamiast pocisku, ale w ogóle strzelanie do pocisku który nie leci bezpośrednio w kierunku dużych siedlisk ludzkich (miasto, duża wieś) jest sprawą dość trudną, o czym dalej. Polskie środki radarowe obserwowały jeszcze nad Ukrainą zarówno pocisk, jak i samolot myśliwski Sił Powietrznych Ukrainy, wykonujący atak na niego, nieudany jak się okazało. Polska reakcja Oczywiście nasze środki obrony powietrznej były już w pełnej gotowości bojowej od rozpoczęcia zmasowanego ataku na Ukrainę. Z 32. Bazy Lotnictwa Taktycznego z Łasku wysłano w rejon przygraniczny parę uzbrojonych myśliwców F-16C, a z 22. Bazy Lotnictwa Taktycznego z Malborku wystartowała para uzbrojonych MiG-29, które zamykały obszar od strony północnej. Według doniesień, rejonie operowała też para niemieckich myśliwców Eurofighter z Taktisches Luftwaffengeschwader 31 „Boelcke”, oczywiście również z uzbrojeniem, operując z macierzystej bazy z Nörvenich w Niemczech, korzystając z tankowania w powietrzu z pojedynczego Airbusa A330-243MRTT z Wielonarodowej Floty Wielozadaniowych Samolotów Tankowania i Transportu NATO z Eindhoven w Holandii (startował z Kolonii, z bazy wysuniętej). Pełną gotowość bojową z rakietami na wyrzutniach osiągnął też holenderski 802. Dywizjon przeciwlotniczych rakiet „Patriot” stacjonujący przy lotnisku Rzeszów Jasionka. Dowódca operacyjny gen. dyw. Ireneusz Nowak wspomniał też, że gotowość bojową osiągnęły też inne jednostki rakiet przeciwlotniczych. Możliwe, że chodziło o 18. Pułk Przeciwlotniczy z Zamość (Sitaniec) wyposażony w system przeciwlotniczy „Mała Narew”, ale sądzimy, że z pewnością chodziło też o 37. Sochaczewski Dywizjon Rakietowy Obrony Powietrznej im. gen. bryg. Tadeusza Błaszkowskiego z Sochaczewa-Bielic na systemach Patriot PAC-3 MSE, pełniący dyżur bojowy na lotnisku Bemowo w Warszawie. Dodatkową ciekawostką jest, że operowanie myśliwców zabezpieczał polski samolot dozoru radiolokacyjnego SAAB 340 AEW&C z 44. Kaszubsko-Darłowskiej Bazy Lotnictwa Morskiego z Siemirowic, już wcześniej działające operacyjnie, np. we wrześniu 2025 r. Wszystkie te środki były w gotowości i gdyby tor lotu pocisku zmierzał w kierunku miasta, to zapadła by komenda na jego zestrzelenie. Decyzja o zestrzeleniu nie jest prosta, bowiem wiąże się z ryzykiem powstania poważnych szkód na ziemi. Gdyby taki pocisk spadł na wieś, to spowodowałby prawdopodobnie śmierć ludzi, bowiem tego rodzaju pocisk posiada potężną siłę rażenia. Dlatego naszym zdaniem Wojsko Polskie i sojusznicy spisali się bardzo dobrze, podjęto właściwe decyzje, a rezultatem nie była śmierć przypadkowych ludzi zabitych szczątkami zestrzelonego pocisku, lecz jedynie spora dziur w lubelskim czarnoziemie, którą da się zasypać i ponownie zaorać po zakończeniu śledztwa. Jedynie rzepaku szkoda, drogie panie, przerzućcie się na smalec do smażenia, bo olej może zdrożeć... Obiekt leciał przez terytorium Polski przez 6 minut, pokonując odległość 93 km, czyli leciał z prędkością 930 km/h, typową dla pocisków manewrujących Ch-101 czy 3M14 Kalibr. Co ciekawe, ukraiński pocisk FP-05 Flamingo z potężniejszym silnikiem AI-25 pochodzącym z L-39 Albatros (czterokrotnie większy ciąg niż silnik Ch-101), leci szybciej bo około 940-960 km/h (chyba że na bardzo daleki zasięg, wtedy można ograniczyć do 850 km/h). Tych pocisków jest bardzo mało, bo takich już nie produkowanych silników też jest bardzo mało do ukraińskiej dyspozycji, więc pociski Flamingo są używane do atakowania najważniejszych obiektów w Rosji. Najwyraźniej i najprawdopodobniej Rosjanom uciekł jeden z pocisków Ch-101 lub 3M14 Kalibr. Wybił lej o średnicy 10 m co wskazuje na wielką siłę głowicy, to mniej więcej tak jak bomba lotnicza 500 kg mająca ok. 210 kg materiału wybuchowego. Masa głowicy bojowej w obu typach pocisków manewrujących wynosi 450 kg, z czego czysty ładunek wybuchowy (najczęściej nowoczesny kompozyt plastyczny o wyższej sile niszczącej niż klasyczny heksogen) stanowi ciut ponad 200 kg. I to by do tego leja pasowało. To nie mógł być efekt zakłócania GPS/Glonass, bo wówczas pocisk zboczyłby o max. 50 do 100 m, ale nie o 150 km. To najprawdopodobniej była awaria układu nawigacyjnego, choć nie można wykluczyć (naszym zdaniem mało prawdopodobne) zamierzonego ataku ostrzegawczego ze strony Rosji dla wywołania większego napięcia. Już zaobserwowano ostry atak botów i rosyjskich trolli, także na oficjalne strony rządowe i MON, które zalała fala komentarzy. Jak zwykle, stara śpiewka: to była ukraińska rakieta, bo chcą nas wciągnąć do wojny. Próba wciągnięcia nas do wojny nie polega na wykonaniu prowokacji która nie ma szans na wciągnięcie nas do wojny, zwłaszcza, że to wygląda na awarię pocisku, co w żadnym razie nie jest powodem do wojny. Natomiast ukraińskie pociski latają w przeciwnym kierunku i gdyby miały zdryfować to by spadły na Gruzję czy Estonię (co się już zdarzało, ale w odniesieniu do dronów), a nie na Polskę. Nie jest to też ukraińska rakieta przeciwlotnicza (jak swego czasu w przewodowie), bo ten leciałby na odległość 93 km nie 6 minut, ale niecałe dwie minuty. Rakiety przeciwlotnicze nowsze od niemieckiego Henschel Hs 117 Schmetterling z II wojny światowej, latają z prędkościami naddźwiękowymi i to co najmniej z trzykrotną prędkością dźwięku lub większą, a nie 930 km/h. Piękny obraz Piotra Dubowika przedstawiający atak ukraińskiego myśliwca F-16 na pocisk skrzydlaty Ch-101. Malował Piotr Dubowik Jeśli chcecie, żebym poświęcał swój czas na te wpisy, jeśli w ogóle chcecie je czytać, to poproszę o kawkę. To tylko kilka złotych, a mnie rekompensuje włożony w tę pracę czas. https://t.co/pPHnCSlfpS #wojna #rakiety #Polska

Jutarnji list Jul 26

Na nebom iznad Manchestera, britanski lovci Eurofighter Typhoon presreli su Boeing 777 Qatar Airwaysa zbog lažne dojave o bombi, pratili ga do sigurnog slijetanja, dok policija istražuje incident u kojem sudjeluje i 14-godišnji dječak. #QatarAirways #TyphoonFGR4 #presretanje

Drama na nebu iznad Manchestera: Naoružani Eurofighter poletio za katarskim Boeingom, sve je snimljeno
Mediafax.ro Jul 26

Italia a întărit prezența militară pe flancul estic în România, dislocând aproximativ 180 de militari și avioane Eurofighter Typhoon, ca răspuns la incidentul provocat de explozia unei drone rusești în apropierea Galațiului, confirmând astfel solidaritatea aliate în NATO. #Politic #Securitate #NATO

Italia și-a întărit prezența militară pe flancul estic după incidentul de la Galați, anunță Oana Țoiu
adevarul.ro Jul 24

Racheta lansată de un avion italian Eurofighter a provocat un crater în județul Brăila, în urma unei operațiuni de interceptare desfășurate de un F-16 românesc, iar NATO a anunțat că o anchetă este în curs de desfășurare pentru a analiza incidentul. #NATO #Brăila #dronă

Racheta lansată de avionul italian a provocat un crater în Brăila. Reacția NATO: „O anchetă este în curs de desfășurare”
HotNews.ro Jul 24

Ministerul Apărării Naționale a anunțat descoperirea unui crater și a rămășițelor unei rachete în județul Brăila, după ce avioanele Eurofighter Typhoon italiene au întreprins o tentație de a doborî o dronă care a pătruns în spațiul aerian românesc, drona fiind în cele din urmă distrusă de un avion F-16 al Forțelor Aeriene Române. #dronă #rachetă #ForțeleAerieneRomâne

„Un crater și rămășițe ale unei rachete”. A fost găsit locul unde a căzut racheta trasă de avioanele italiene
Digi24 Jul 24

NATO a confirmat doborârea unei drone deasupra României după o misiune de interceptare efectuată de avioane F-16 românești și Eurofighter italiene, iar o anchetă este în curs de desfășurare în colaborare cu autoritățile române. #NATO #dronă #România

Mesajul NATO despre drona doborâtă în România. Alianța transmite că o anchetă este în desfășurare
Mediafax.ro Jul 24

Comandamentul Aerian al NATO de la Ramstein a oferit detalii despre doborârea unei drone de tip Shahed în spațiul aerian românesc, precizând că intervenția a fost coordonată și a implicat patru avioane F-16 și Eurofighter, având autorizație de angajare din partea NATO. #NATO #dronă #România

Comandamentul Aerian al NATO de la Ramstein oferă detalii despre drona doborâtă în Buzău: 4 avioane F16 ridicate, sub comanda și controlul NATO. Cine a dat autorizația de angajare?
HotNews.ro Jul 24

Un F-16 românesc a doborât o dronă care a pătruns în spațiul aerian național, după ce avioanele Eurofighter Typhoon italiene au lansat o rachetă care a ratat ținta, iar pilotul român a utilizat o rachetă AIM-9X pentru a efectua doborârea. #EurofighterTyphoon #F16 #romania

Drona doborâtă în România: Cu ce rachetă au tras avioanele italiene și au ratat. Cu ce rachetă a tras avionul F-16 românesc
Ultimora.net Jul 24

La NATO comunica che due F-16 romeni e due Eurofighter italiani sono decollati questa mattina per intercettare un drone non identificato vicino allo spazio aereo della Romania. Una volta che ha oltrepassato il confine, i jet hanno ricevuto l'autorizzazione ad attaccare. Un pilota romeno a bordo di un F-16 lo ha abbattuto con successo in un'area disabitata nel distretto di Buzău: è la prima volta che accade dall'inizio della guerra in Ucraina. Il drone è stato colpito con un missile AIM-9X Sidewinder, che costa circa 450.000 dollari l'uno #NATO #Difesa #Ucraina