BETA nonprofit public democratic european moderated

Search

#Józefaciuk

Czy w tym naszym chorym systemie partyjnym jest jakaś możliwość, by ze wszech miar kompetentny poseł Marcin Józefaciuk - odkrycie tej kadencji - w przyszłym roku znów wszedł do sejmu? #polityka #sejm #wybory

Podmienili nam Józefaciuka na dużo lepszą wersję. Jaka orka 🚜🚜🚜 https://t.co/R2Ees4LZKk #Józefaciuk #orka #rolnictwo

Poseł Marcin Józefaciuk @M_Jozefaciuk jest 'niebezpieczny', a dokładniej 'niebezpieczne' są jego poglądy. Przeczytaliśmy artykuł w Wysokich Obcasach @WysokieObcasypl, abyście Wy nie musieli. Otóż owe 'niebezpieczne' poglądy posła Józefaciuka, to... równość. Redaktorka pisze to wprost, że poseł ma czelność dostrzegać nierówności dotyczące mężczyzn i ujmować się za prawami i sprawami mężczyzn. Także tam, gdzie nikt tego dotąd nie robił. Bo wiecie, są równości i równości. Są takie równości, którymi wolno się zajmować i to są te nierówności, które podnoszą Wysokie Obcasy i które dotyczą kobiet. I takie, panie Areczku, którymi nie można się zajmować, bo wtedy jesteś pan 'manosfera', która weszła na 'salony'. Serio, określenie 'salon' pada w tzw. leadzie artykułu. Ten artykuł jest symptomatyczny na wielu polach. Po pierwsze, wyraźnie pokazuje, że nie o żadną równość chodzi. Po drugie, że mamy samozwańcze gospodynie 'salonu', które chcą decydować co wolno, a czego nie wolno mówić. O nierówności wynagrodzeń wolno, a nierówności urlopów nie wolno. O wspólnej opiece nad dziećmi wolno, ale tylko do rozstania, a po rozstaniu to już nie, dziecko jest jej. O nierównościach w wysokości emerytur wolno, ale o nierównym wieku emerytalnym nie. Itp. itd. Po trzecie, takim wybiórczym podejściem do równości wpływacie na solidarność wobec kobiet. Za jakiś czas wybuchnie jakaś sprawa, w której będziecie się domagały się, aby to mężczyźni ujęli się za Waszymi prawami i okazali solidarność. Część mężczyzn, która kiedyś chciałaby pomóc, teraz wzruszy tylko ramionami - zapamiętawszy próbę cancelu posła Marcina Józefaciuka. I czwarte, najważniejsze. Jesteście widoczni i skuteczni. I to '-ście' dlatego, że poseł Marcin Józefaciuk mówi Waszym i naszym głosem, o Waszych i naszych sprawach. 'Salon' już panikuje, że narracja na temat równości płci wymyka się z rąk środowisk, które uważają że są jej właścicielami. I prawa mężczyzn oraz nierówności ich dotyczące przedostają się do debaty publicznej. Próba demonizacji tematu skończy się kompromitacją - nie tej narracji, tylko środowisk, których wybiórczość i hipokryzja staje się więcej niż oczywista. Tak jak red. Wantuch. Wysokie Obcasy zachęcamy do opowiedzenia się po stronie równości. Równość nie jest tylko dla kobiet, tylko dla bogatych i uprzywilejowanych. Równość jest też dla ciężko i o pięć lat dłużej pracujących mężczyzn, dla ofiar wypadków w pracy, dla pozbawionych profilaktyki, dla ojców wykluczanych w postępowaniach rozstaniowych. Dla chłopców z małych miast, którzy w szkole mają 'pod górkę'. To za nimi ujmuje się poseł Marcin Józefaciuk. Panie Pośle, dziękujemy, wiosłujemy dalej! A wy - napiszcie dzisiaj do Marcina Józefaciuka wyrazy wsparcia. Każdy ich potrzebuje w takiej sytuacji. Zamieszczamy link do artykułu, ale wchodzicie na własne ryzyko, zwłaszcza że tylko z abonamentem. https://t.co/06WOiEHwuY #Równość #PrawaCzłowieka #DebataPubliczna

Poseł Marcin Józefaciuk @M_Jozefaciuk przeprowadził kontrolę w Komendzie Głównej OHP @KG_OHP i znalazł odpowiedzi na część pytań, które zadaliśmy w trybie dostępu do informacji publicznej. Jeśli potwierdzi się to, co tu jest napisane, to jest to szokujące, na wielu płaszczyznach. Szokujące jest przede wszystkim bezprawie. W prawie polskim istnieją dwa punkty zabraniające dyskryminacji - w tym jeden wprost wymienia płeć, art. 11(3) kodeksu pracy - a mimo to, tak po prostu, ktoś ustala sobie, że kobiety będą mieć o połowę urlopu więcej od mężczyzn. Szokująca jest dezynwoltura - zasadę wprowadzono bez podstawy prawnej. Szokujące jest gdzie się to odbywa - w instytucji państwowej, pod nosem ministerstwa, które "równość" wypisało sobie na sztandarach. I szokująca jest skala - prawie 13 tys. dni urlopu, tylko w ubiegłym roku. Licząc stawce 40 zł/h, oznacza to 4,15 mln złotych (!!!), dodatkowych benefitów pracowniczych niedostępnych dla mężczyzn. Jest tam jeszcze kilka "smaczków", z drwieniem z męskiego zdrowia włącznie. To wszystko w kraju, który mieni się "demokratycznym" i którego Konstytucja zakłada równość wobec prawa. To jest szokujące. Link: https://t.co/hbTl9HgmuG #Polska #Równość #Dyskryminacja