BETA nonprofit public democratic european moderated

Search

#LOTMAJA

Maja Chwalińska i jej wypowiedzi z konferencji prasowej po powrocie do Polski 🗣️ Podziękowania: 💬 "Chciałabym Wam bardzo podziękować za tak ciepłe przywitanie i naprawdę za to ogromne wsparcie, jakie otrzymałam przez te trzy tygodnie. Powiedzieć, że się tego nie spodziewałam, to jak nic nie powiedzieć. Także dziękuję Wam bardzo. Jestem ogromnie wdzięczna i dziękuję, że jesteście". O nowej rzeczywistości: 💬 "Będąc w Paryżu, nie czułam skali tego wszystkiego, co się dzieje tutaj w Polsce. Byłam dzisiaj w dużym szoku. Jest to dla mnie nowa rzeczywistość. Na pewno bardzo, bardzo dużo nowych rzeczy wokół, ale zaadaptuję się. Zrobię na pewno wszystko najlepiej, jak potrafię i zobaczymy". O genezie sukcesu: 💬 "Myślę, że po prostu przysłowiowo kliknęło. Przez 18 lat gram już w tenisa, ciężko pracuję i daję z siebie wszystko każdego dnia, żeby być lepszą tenisistką. Więc myślę, że po prostu tak się złożyło, że akurat w tym momencie. I kompletnie na to nie narzekam. Myślę, że moment był doskonały na to, żeby to wszystko się fajnie złożyło w całość. Więc tak - myślę, że zdecydowanie po prostu ciężka praca, cierpliwość i tak się ułożyło". O presji mediów: 💬 "Presji ze strony mediów na razie jeszcze nie poczułam. Ale jestem przekonana, że ją poczuję już w niedalekiej przyszłości. Natomiast u mnie się nic nie zmienia. Będę pracować nad sobą i nad tym, żebym była coraz lepszą tenisistką. Wiem, że wyniki będą różne, będę przegrywać i wygrywać, ale po prostu moja praca i to, że będę chciała wygrać każdy mecz, to się nie zmieni". Trzy rzeczy, które zapamięta najbardziej: 💬 "Zapamiętam 14 pizz moich trenerów w 3 tygodnie. Widok mojego trenera będzie mi to przypominał przez najbliższe dni (śmiech). Zapamiętam na pewno wywiad z Andre Agassim i Johnem McEnroe, bo było to dla mnie niesamowite doświadczenie. No i myślę, że ceremonię albo też wyjście na finał, gdzie na pewno czułam ogromne wsparcie i taką miłość ze strony kibiców oraz publiczności". O tym czy dostawała jakieś porady od Igi Świątek w trakcie turnieju: 💬 "Nie - to znaczy w trakcie turnieju czy po turnieju otrzymywałam od Igi gratulacje i miłe słowa. Także to było wszystko". O tym, jakie znaczenie ma dzika karta na Wimbledon: 💬 "Na pewno ma duże znaczenie, bo jednak to jest wielka różnica grać w eliminacjach, a w nich nie grać. Byłoby to na pewno coś fajnego móc ją dostać, nie ukrywam. Także no zobaczymy, nie chcę jeszcze wybiegać tak w przyszłość". O planach na najbliższe dni: 💬 "Kompletny wypoczynek nad morzem, poza Polską". O niespodziance od firmy LOT: 💬 "Kompletnie o tym nie wiedziałam. Wiedziałam, że zjawią się ludzie, nie wiedziałam, że aż tyle. Nie wiedziałam, że lot się tak nazywał (LOTMAJA - przyp. red.). To w ogóle zdecydowanie nie wiedziałam. Byłam mocno zaskoczona, jak moje koleżanki - przyjaciółki wysyłały jakieś screenshoty. Na pewno miałam lekki szok". O muralu w Dąbrowie Górniczej: 💬 "O tak, to mnie akurat bardzo wzruszyło, bo tam spędziłam w sumie najwięcej czasu podczas swojej kariery na tych kortach. I grałam też na tej ściance, rozgrzewałam się tam, także to było takie naprawdę bardzo wzruszające dla mnie. Dziękuję". 📸 IG/pzt_tenis | #RolandGarros | #zkortu #MajaChwalińska #Tenis #RolandGarros

Maja Chwalińska wróciła do Polski po największym sukcesie w swojej karierze. Finalistka Roland Garros 2026 wylądowała dziś na Lotnisku Chopina w Warszawie, gdzie czekali na nią liczni kibice. Symbolicznym gestem było tymczasowe zmienienie oznaczenia samolotu, którym wracała do kraju, z „LO334” na „LOTMAJA”. #RolandGarros #MajaChwalińska #Sport

"LOTMAJA" jest obecnie zdecydowanie najczęściej oglądanym lotem na Flightradar24 ✈️ #RolandGarros | #zkortu https://t.co/aTKVycO4Rf #LOTMAJA #Flightradar24 #lotnictwo

Wspaniały gest firmy LOT 🙌 Samolot, którym wraca do Polski Maja Chwalińska, zmienił tymczasowo swoje oznaczenie z "LO334" na "LOTMAJA" ✈️ Już za niespełna godzinę nasza reprezentantka wyląduje na Lotnisku Chopina w Warszawie 🤗 📸 Flightradar24 | #RolandGarros | #zkortu https://t.co/EY65f5ejeH #LOT #MajaChwalińska #lotnisko