BETA nonprofit public democratic european moderated

Search

#Pancyr
Aryo 4w

Osoba na nagraniu mówi że płoną trzy promy. No nieźle. Ukraińskie zdolności uderzeniowe tylko rosną. Wcześniej sporadycznie jakiś jeden obiekt niszczyli, a tu grupa porażonych obiektów w tym samym rejonie i możliwe, że ta lista wydłuży się jeszcze - baza paliwowa - trzy ostatnie promy - skład kolejowy - elektrownia - dwa Pancyry na moście Krymskim czyli dalsze wybijanie rosyjskich systemów OPL #Ukraina #wojna #bezpieczeństwo

Chyba najlepsze ujęcie dzisiejszego, moskiewskiego latającego spodka. Jednoznacznie pokazujące że zbiornik wysadził w powietrze...rosyjski Pancyr a dokładnie jego rakieta 57E6. Nie mogę się z tego przestać śmiać. 🤣 https://t.co/7mrJHVyKoY #Moskwa #Spodki #Rakiety

Onet.pl Jun 18

Ukraiński atak na przedmieścia Moskwy ujawnił poważne problemy rosyjskiej obrony powietrznej, zwłaszcza systemu Pancyr, który okazuje się nieskuteczny w zwalczaniu dronów, co w kontekście rosnących ukraińskich umiejętności atakowania stolicy Rosji podnosi poważne pytania o zdolności Kremla do ochrony swojej stolicy. #Ukraina #Rosja #drony

Ukraina obnażyła problem rosyjskiej obrony. Kreml wie o nim od lat
Aryo Jun 18

Moskwiewska rafineria za trzema pierścieniami "banki antydostępowej" wyszła z czatu. Każde żółte oznaczenie to jeden z elementów obrony przeciwlotniczej Moskwy. Od pancyrów na wieżach po Buki i s300 - s400 itd. https://t.co/9JgHA8PpeQ #Moskwa #obronaprzeciwlotnicza #wojna

Mówcie co chcecie, ale to szalenie kompromitujące dla Putina. Kilka pierścieni OPL, ponad 100 systemów i Pancyry wciągane na dachy, wyłączenie internetu i telefonii komórkowej i nic. Wszystko jak krew w piach. Ukraińskie drony latają po Moskwie jak pyzy po placu Szembeka. #Putin #Ukraina #Drony

W przeciwieństwie do starszych zestawów Pancyr-S1 nowy Pancyr-SMD-E jest zmodyfikowaną wersją pozbawioną standardowych podwójnych działek automatycznych.

Skoro jest trzeci pierścień, to dwa wcześniejsze najwyraźniej nie wystarczyły
www.onet.pl
Onet.pl May 31

Rosja rozpoczęła budowę trzeciego, największego pierścienia obrony powietrznej wokół Moskwy, aby chronić stolicę przed ukraińskimi atakami dronów, w ramach czego instalowane są nowoczesne systemy przeciwlotnicze, w tym model Pancyr-SMD-E, na dachach cywilnych budynków, co budzi obawy o naruszenie międzynarodowego prawa humanitarnego i bezpieczeństwo mieszkańców. #Moskwa #obronapowietrzna #Pancyr

Skoro jest trzeci pierścień, to dwa wcześniejsze najwyraźniej nie wystarczyły

Potwierdza się to co prognozowaliśmy od 2 miesięcy Ukraińskie „middle strikes”na Zaporożu stają się zmorą Rosjan Ukraina intensywnie rozwija i skaluje kampanię e uderzeń operacyjnych na głębokości 30–200 km za linią frontu. Te ataki wypełniają lukę między FPV na pierwszej linii a strategicznymi uderzeniami dalekiego zasięgu. Skupiają się na logistyce, magazynach paliwa, konwojach, mostach i systemach obrony przeciwlotniczej Rosjan. Największe efekty widać właśnie w obwodzie zaporoskim i na drogach prowadzących na Krym. W samym kwietniu Ukraina przeprowadziła ponad 160 middle strikes na dystansie 120–150 km. Liczba takich uderzeń w 2026 roku jest już kilkukrotnie wyższa niż w poprzednich miesiącach. Główne cele w Zaporożu i na południu:Autostrada M-14 (Mariupol–Berdiańsk–Melitopol) – kluczowa arteria zaopatrzenia Krymu i południowego frontu. Regularne niszczenie cystern paliwowych, ciężarówek i konwojów Rosyjski okupacyjny „gubernator” Chersonia Władimir Saldo wydał dekret ograniczający ruch ciężarówek na M-14 (maj 2026) – bezpośredni efekt ukraińskich ataków. Praktyczne zablokowanie alternatywnych lądowych tras zaopatrzenia (w tym Tawryjskiej linii kolejowej). Rosyjscy milblogerzy (https://t.co/4eSpYoz2lQ. Rybar) przyznają, że południowy front jest przeciążony i logistyka wisi na włosku Kampania middle-strike w połączeniu z atakami na magazyny amunicji i systemy S-400/Pancyr w głębi Krymu sprawia, że Rosja coraz trudniej utrzymuje żołnierzy i sprzęt na półwyspie. Eksperci mówią wprost o efektywnym powolnym interdykcji Krymu ale nie klasyczną ofensywą lądową. Rosja traci swobodę manewru na południu (Zaporoże–Chersoń). „Middle strikes” stały się priorytetem – Zelenski i Ministerstwo Obrony otwarcie mówią o masowej produkcji i wsparciu partnerów. Ukraińskie ataki średniego zasięgu na Zaporożu nie są już incydentalne – to systematyczna, coraz bardziej skuteczna kampania interdykcji. Jeśli trend się utrzyma, Krym może stać się logistycznie odizolowany, co poważnie osłabi całą rosyjską grupę południową. Rosja reaguje ograniczeniami ruchu i propagandą, ale na polu walki widać realne problemy z zaopatrzeniem. #Ukraina #Rosja #Zaporopie

Jak zatrzymać Rosję? Władimir Putin wydawał się być człowiekiem sprytnym, silnym, wszechmocnym, który coraz bardziej umacnia swoją władzę, a przy tym miał pomysł, jak zdominować główną część Europy, tak by powstała w Europe wielka strefa wpływów i władzy, większa niż w czasach ZSRR. Tymczasem sprawuje władze już 26 lat i co osiągnął? Nawet Ukrainy nie potrafi sobie podporządkować. Specjalna Operacja Wojskowa trwa już dłużej niż Wielka Wojna Ojczyźniana. Wtedy pokonano III Rzeszę, a teraz nie da się rzucić na kolana Ukrainy, kraju o wiele słabszego, ze zdecydowanie mniejszym potencjałem (w porównaniu do innych państw z epoki). W dodatku Rosja traci wpływy w Kazachstanie i w Armenii, i jeszcze kompletnie straciła Syrię. Nie udało się wygrać Rumunii, a i Węgry jako państwo przyjazne też zostało stracone. Na pocieszenie jest Bułgaria, ale to wciąż wielka niewiadoma, może wcale nie być dobrym sojusznikiem. Słowacja też nie do końca spełniła pokładane w niej nadzieje. Na arenie międzynarodowej Rosja się raczej cofa niż zyskuje. Traci nawet to, co wcześniej z takim trudem wywalczono. Ważny sojusznik na drugiej półkuli, Wenezuela, został przez Amerykanów Rosji odebrany „tak o”, tylko patrzeć jak i Kubę sobie wezmą. Iran został ciężko sflekowany przez połączone siły izraelsko-amerykańskie i choć z wielkim poświęceniem, głównie własnej znękanej ludności, wciąż stawia opór, to jednak Rosja nie była mu w stanie wiele pomóc. Chiny uzależniły Rosję w stopniu niewyobrażalnym, rosyjska gospodarka wisi na chińskim jenie, a rosyjski przemysł zbrojeniowy stoi bez chińskich dostaw. Mówiło się o chińskiej inwazji na Syberię, a tu wcale tego nie trzeba, po prostu jednego dnia przyjdzie Xi Jinping z czekiem in blanco i zapyta: to ile za to co z was zostało? Rosja ropą stoi, na tym zarabia, ale co z tego jak rafinerie w Rosji palą się lepiej niż niegdyś słynne zapałki z Sianowa (wytwarzane pod patronatem ministerstwa kultury i sztuki, bo sztuka to zapalić, a kultura to przy tym nie zakląć), statki floty cieni są coraz bardziej ścigane, a to przez śmigłowce ze szwedzkimi czy francuskimi komandosami, a to przez ukraińskie bezzałogowe jednostki pływające. Inwestycje stoją, rąk do pracy nie ma, a kasy administracji terenowych świecą pustkami. Do wojska na kontrakty chętnych coraz mniej, zresztą i płacić za nie już nie bardzo nie ma czym. A na świecie śmieją się z Rosji. Z drugiej armii trzeciego świata, z piątego roku trzydniowej operacji wojskowej, z osiołków na froncie, z defilady bez sprzętu, ze strachu przed dronami trwającej tak krótko, że dumne oddziały będą musiały przebiec przed trybuną drobnym truchtem, jogging zamiast słynnych nóg uniesionych w kosmos w paradnej rosyjskiej mustrze. Śmieją się z mikroczipów wyjmowanych z automatycznych pralek na szrocie i wkładanych do rakiet balistycznych, z tych śmiesznych chińskich samochodów terenowych dla rosyjskiej armii zwanych „bojowymi wozami golfowymi”, z wojsk które zamiast gnieść wroga gąsienicami czołgów pędzą do ataku na sportowych motocyklach krosowych. Oligarchowie tracą dochody jak stróż w knajpie po wypłacie, generałowie są wściekli za zużywanie ich wojsk w bezsensownych mięsnych szturmach na wojnie bez chwały, bez szans na ordery i awanse, bez widoków na rychłe zwycięstwo. I gdzie ta słynna Doktryna Gierasimowa, gdzie osiąganie celów podstępem, wojną kognitywną, hybrydową? Nie oszukujmy się, ta doktryna może zadziałać doskonale, pod warunkiem jej bezbłędnego zastosowania. To bardzo trudne, ale możliwe. Ale Władimir Władimirowicz mocno przeholował w swojej pewności siebie. Nikołaj Naryszkin, szef Służby Wywiadu Zagranicznego ostrzegał, że nie zrealizowano fazy drugiej konfrontacji, ale rosyjski prezydent wiedział lepiej. Zamiast posłuchać człowieka który wiedział co mówi, Władimir Putin wiedział lepiej, zbeształ Naryszkina publicznie i zrobił po swojemu. A efekty widać. Komu potrzebny przywódca, który nie słucha rozsądnych podpowiedzi? A może czas na zmianę? A może pora na emeryturkę? Na prywatną salkę do ćwiczeń judo gdzieś na daczy pod Kuncewem? Bo na Krym na wakacje to na razie lepiej nie jechać, diabli wiedzą co w nocy przyleci. Dlatego Władimir Putin, jak donosi zachodnia prasa, bardzo się obawia o swoje życie. Coraz więcej czasu spędza w podziemnych bunkrach, nie pokazuje się, przebywa w gronie zaufanych mu ludzi, ze wzmocnioną ochroną. Właśnie dostrzegły to światowe media, choć my już wcześniej pisaliśmy, że to w tym kierunku zmierza. Że prezydent Rosji zacznie się obawiać o własne życie, że pucz na rosyjskich szczytach władzy staje się coraz bardziej prawdopodobny. Według doniesień nowe, rygorystyczne wytyczne bezpieczeństwa objęły kucharzy, fotografów i pracowników obsługi, którzy muszą przemieszczać się wyłącznie służbowym transportem. Personel pracujący bezpośrednio z prezydentem ma zakaz używania smartfonów z dostępem do internetu. Media donoszą też, że Federalna Służba Bezpieczeństwa (FSB) miała przekierować zasoby z walki z przestępczością na monitorowanie członków rządu i administracji. Uruchomiono rozbudowaną sieć monitoringu w domach najbliższych współpracowników Putina. Dziennikarze dostrzegli też, że Kreml coraz częściej publikuje nagrania typu „konserwy” (wcześniej przygotowane filmy), aby ukryć faktyczne miejsce pobytu Putina. Prezydent natomiast drastycznie ograniczył liczbę odwiedzanych lokalizacji i unika przebywania w wybranych posiadłościach pod Moskwą. A tam gdzie przebywa, tworzy się szerokie „strefy bezpieczeństwa” z zakazem wstępu, lotu dronami, itp. Sprawdza się sąsiadów i ustawia się systemy przeciwlotnicze takie jak Pancyr S1. Większość tych przedsięwzięć pokazuje, że Putin obawia się nie ludzi, strajków, wystąpień, ale własnych współpracowników. Zapewne słusznie się obawia, czuje oddech na plecach, widzi fałsz w oczach bliskich współpracowników. Teraz to już tylko kupić popcorn i obserwować uważnie, co się będzie działo dalej. Najgorsze jest to, że z Ukrainy wycofać się nie może, bo wtedy dopiero nadszedł by czas prawdziwych rozliczeń. Ukraina gra na to. Gra o to, by Putina zwalono. By zastąpił go ktoś inny. To jedyna szansa Ukrainy i chyba nas, choć dla nas nieco niebezpieczna (dlaczego - o tym napiszę). Oczywiście kolejny władca Rosji lepszy nie będzie. Czy to będzie Nikołak Patruszew, czy Dmitrij Miedwiediew, czy Aleksandr Bortnikow, czy Igor Sieczin - jeden czort. Żaden z nich nie będzie lepszy, kierunku w którym zmierza Rosja nie zmienią. Ale nastąpi pewien okres chaosu, braku decyzyjności, może jakichś walk o władze. Front stanie, nowa ekipa będzie potrzebowała zawieszenia ognia - NA CHWILĘ. I tę chwilę można wykorzystać. Ustawić niewielki nawet kontyngent wojsk francuskich, niemieckich, norweskich, czy włoskich, i ostrzec Rosję, że jak znów ruszy - to wojna z Europą. Niech siedzą u siebie, nawet jeśli front zostaje tam gdzie jest. Trudno, tamtego Ukraina nie odzyska, ale wariant koreański, niekończącego się zawieszenia ognia bez trwałego pokoju - jak najbardziej możliwy. Rosja wie, że jeśli chce podbijać, to nie może wszystkich naraz. Musi pojedynczo, tak by inni sojusznicy nie pomagali, dlatego za wszelką cenę trzeba rozwalić UE. Wystarczy, bo jak się Amerykanie wycofają z Europy (jak planują i co nieuchronne), to NATO zostanie zastąpione organizacją w ramach UE. Kto poza, będzie poza wspólną obroną. Wtedy można próbować. Ale nie wszystkich na raz, bo Rosja nie da rady i Rosja to wie. Dopóki w kupie - dopóty bezpieczni. Na zdjęciu: Francuscy żołnierze na poligonie w Polsce, 2022 r. Fot. Michał Fiszer Jeśli podobają Ci się moje wpisy postaw mi kawkę, a będzie więcej https://t.co/3NOiJ9zNa8 #Rosja #Putin #Ukraina

Artykuł opisuje klęskę rosyjskiego systemu obrony przeciwlotniczej, ilustrowaną zdjęciem, które ujawnia niezdolność systemu Pancyr do przechwytywania ukraińskich dronów, co odzwierciedla szersze problemy rosyjskiej obrony w obliczu ukraińskich ataków na strategiczne cele. #obronaPrzeciwlotnicza #Ukraina #drony

Rosyjska obrona w pełnej krasie. Co za katastrofa