Dla wyjaśnienia. W ramach transparentności, którą wyznaję. Spotkałem się dziś z Wojtkiem Kwietniem na stadionie, w biurach @WislaKrakowSA 🔵⚪️🔴 Każdy komunikat, który nie płynie bezpośrednio ode mnie albo od Wojtka, proszę traktować jak peruwiańską telenowelę. „Paloma”, „Zbuntowany Anioł”, „Trudne Sprawy” – wybierzcie, co wam bardziej odpowiada. 😉 Na resztę informacji przyjdzie jeszcze czas. Obaj kochamy piłkę nożną w sposób wręcz masochistyczny, więc jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, będziemy kiedyś rywalizować ze sobą w ESA. 🙂 I bardzo nas to cieszy. Tak właśnie powinno być - na boisku, a po meczu możliwość podania sobie ręki i wspólnej rozmowy. Od gry Wieczystej do gry na #R22 droga jest jeszcze długa. Nie ma sensu jej sztucznie przyspieszać ani przedwcześnie oceniać. Z drugiej strony jestem znany ze skracania dystansu, więc może wcale nie jest ona aż tak daleka. Dajmy sobie kilka dni i wiele kwestii stanie się jasnych. Oczywiście wyłącznie na warunkach @WislaKrakowSA 🔵⚪️🔴 z poszanowaniem osiągnieć Wojtka. Przy okazji proszę, żeby nie robić z Wieczystej i Wojtka żadnych czarnych charakterów. Bardzo często mówimy przecież o tych samych kibicach. W nowym sezonie wszyscy będziemy funkcjonować w tej samej piłkarskiej rzeczywistości, a sportowa rywalizacja powinna pozostać przede wszystkim sportową rywalizacją. Na miejscu turecko-amerykańskich kolegów z Cracovii - którzy są aktywni w social media - bardziej zastanawiałbym się nad tym, jak skutecznie walczyć o uwagę kibiców w Krakowie. Rynek robi się coraz bardziej konkurencyjny. Wieczysta jest dziś bardzo poważnym kandydatem do miana drugiej siły piłkarskiej w mieście i znajduje się bliżej Wisły, niż wielu jeszcze niedawno przypuszczało. Jednocześnie jedno jest dla mnie niezmienne - śp. prof. Janusz Filipiak, niezależnie od klubowych podziałów, był postacią, która zasługuje na szacunek za swoje osiągnięcia i wkład w rozwój polskiego biznesu oraz sportu. W tej kwestii moje stanowisko pozostaje niezmienne. Dlatego będę tępił tych dyletantów (“to nasza dzialka”), którzy dziś są w zarządzie i obrażają rodzinę Filipiakow. Ale to wiecie, że jest oczywiste. Nie wiem, czy ludzie z takimi publikacjami mieli by szansę jako junior w Wiśle Kraków - nic nie umieją oprócz teorii - ale zwrócę się w tej sprawie do AGH. PS. Jedyna kwestia, w której naprawdę i bez kompromisów się naparzamy, to moda. Wojtek lubi eksperymentować, a ja konsekwentnie uznaję wyłącznie biało-czarny dress code - ewentualnie odcienie szarości. 😎 Serdeczności #piłkaNożna #WisłaKraków #sport