Tzw. rozliczenia, czyli eufemistycznie określone prześladowanie opozycji politycznej metodami prokuratorsko-śledczymi, wchodzą w fazę schyłkową. Poziom zarzutów i oczywisty brak racjonalnego poziomu szkodliwości społecznej jest już taki, że nawet jądro #SilnychRazem drapie się po głowach i pyta „o co chodzi”? #Polska #Polityka #Opozycja