Wyobraźmy sobie, co by się działo w trakcie pandemii covid gdyby obowiązywał wówczas "Lex Szarlatan" (Lex Big Farma) Potencjalnie szarlatanem byłaby każda osoba, która podważa śmiertelne w skutkach lockdowny i izolacje (w tym bezobjawowych), maseczki, testy PCR, zakaz wstępu do lasu/na cmentarz oraz opóźnienia w dostępie do ochrony zdrowia przez absurdalne covidowe procedury Bo takie działania podlegałyby pod definicję "praktyk pseudomedycznych" wg tej ustawy RPP jako oddany sługa rządowej narracji na mocy tej ustawy mógłby każdego przeciwnika sanitaryzmu natychmiast namierzyć, ocenzurować, dotkliwie ukarać finansowo i zakazać działalności bez możliwości obrony Należy zdać sobie sprawę, że prędzej czy później konsekwencje tej ustawy dotkną większość społeczeństwa, ale będzie za późno...i będzie wielkie zdziwienie...jako to, przecież to prawo miało dotyczyć tylko tych bezdusznych oszustów żerujących na ludzkim zdrowiu? Ja tylko przypomnę, że do "aktualnej wiedzy medycznej" w Polsce mogły się kwalifikować takie koncepcje jak: 👉"godzina policyjna dla niezaszczepionych" - prof. Miłosz Parczewski, lekarz naczelny ds. COVID-19 w szpitalu wojewódzkim w Szczecinie https://t.co/oekHgGzQnj 👉"Maseczki mają być noszone cały czas podczas obecności w szkole, poza spożywaniem posiłku, które ma odbywać się w ciszy" - sugestia w stanowisku zespołu ds. COVID-19 przy prezesie PAN https://t.co/D4AvQuz725 👉"W trosce o zdrowie i bezpieczeństwo, w związku ze stanem epidemii oraz po rekomendacji Rządowego Zespołu Zarządzania Kryzysowego zostaje wprowadzony tymczasowy zakaz wstępu do lasu na obszarze całego kraju" https://t.co/TFmXu5JiiY #COVID19 #LexSzarlatan #ZdrowiePubliczne
