Cisza z Ministerstwa Zdrowia w sprawie HPV 7 listopada 2025 r. złożyłem do MZ wniosek o udostępnienie informacji publicznej (u.d.i.p., art. 2) w sprawie analiz, które mają uzasadniać projekt rozszerzenia obowiązku szczepień (HPV). Do dziś brak odpowiedzi. Sprawa została skierowana do sądu administracyjnego w Warszawie w związku z bezczynności Pani Minister w tej sprawie (6 maja 2026 r. rozszerzyliśmy uzasadnienie wniosku - skan pisma 👇) A przypomnę: minister może kształtować obowiązki w rozporządzeniu tylko „uwzględniając dane epidemiologiczne dotyczące zachorowań, aktualną wiedzę medyczną oraz zalecenia WHO” (art. 17 ust. 10 ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi).Jeśli państwo nakłada obowiązek i przewiduje sankcje to musi pokazać podstawę: dane, analizy, autorów, zakres i wnioski. Co więcej, HPV jest wirusem, a zakażenie HPV jest zakażeniem. Projekt rozporządzenia obejmuje jednak obowiązkiem szczepienie przeciw zakażeniu, podczas gdy ustawa definiuje obowiązkowe szczepienie ochronne jako szczepienie przeciw CHOROBIE ZAKAŹNEJ i tylko w takim zakresie udziela ministrowi delegacji. Dziś minister zmierza w stronę deliktu konstytucyjnego i zdaje sobie z tego sprawę, co najmniej od 7 listopada 2025 r. Projekt MZ1820 nadal ma status „otwarty” i nie został ogłoszony jako obowiązujące rozporządzenie. Na tym etapie nie ma jeszcze aktu normatywnego, który można skutecznie zaskarżyć do Trybunału Konstytucyjnego. Zachęcam więc posłów, którym wolność i poszanowanie naszych praw jest bliskie do wystąpienia ze stosowną interpelacją. #HPV #szczepienia #zdrowie





