The Iranian military announced the seizure of an American unmanned underwater vehicle, claiming that the event took place during a complicated operation in the Strait of Hormuz, while the Pentagon confirmed that the drone malfunctioned and was seized by the Iranians as a malfunctioning drone. (translated)
Panie Jacku, może spotkamy się gdzieś na jakimś neutralnym gruncie i porozmawiamy o bezzałogowych, wnioskach z tego ćwiczenia, koncepcji użycia, stratach pancernych? Mogę do tej rozmowy zaprosić dowódcę dużej ukraińskiej jednostki bezzałogowej. Co Pan na to? Myślę, że wtedy pole widzenia sprawy będzie znacznie szersze. Mogę również do takiej rozmowy zaprosić ukraińskich pancerniaków. Myślę, że to ciekawa propozycja. #bezzałogowe #wojsko #Ukraina
The Combined Resolve military exercises in Germany revealed issues within the U.S. Army regarding drone defense, as Ukrainian units easily detected and defeated American soldiers and their armored vehicles, highlighting the U.S. Army's vulnerability to drone attacks despite significant investments in unmanned technology, according to The Wall Street Journal. (translated)
Ukrainian unmanned forces carried out successful attacks, destroying the S-400 missile system and three Russian units in the Black Sea, which was confirmed by Major Robert Browdi, who stated that Ukraine will survive and Moscow will fall. (translated)
Na Farnborough International Airshow 2026 zaprezentowano innowacyjny bezzałogowy samolot bojowy Brontanax od BAE Systems, który ma uczestniczyć w przyszłych ćwiczeniach NATO, w kontekście rosnącego trendu w kierunku rozwoju i implementacji dronów bojowych w siłach zbrojnych, mimo opóźnień w niemieckim programie bezzałogowego myśliwcza. #BezzałogoweSamoloty #BAESystems #Farnborough2026

Ukraińskie siły bezzałogowe zaatakowały 15 statków rosyjskiej floty cieni, a łączna liczba trafionych jednostek w ciągu tygodnia przekroczyła 100, w tym tankowce, masowce, prom oraz holowniki, a także dodatkowe cele na Krymie i elementy obrony przeciwlotniczej Rosji. #Ukraina #drony #Rosja
Pierwsza partia polskiego drona Hornet PL-AT-1, inspirowanego irańskim Szahidem-131, została przygotowana przez Instytut Techniczny Wojsk Lotniczych i Grupę Boryszew, z planami na masową produkcję oraz wprowadzenie do użycia w obronności Polski w nadchodzących miesiącach. #PolskieDrony #BezzałogoweSystemyPowietrzne #HornetPL
Polski Kontyngent Wojskowy w Turcji realizuje kluczowe misje we wschodniej części Morza Śródziemnego oraz nad Morzem Czarnym. Do głównych zadań kontyngentu należy prowadzenie działań patrolowo–rozpoznawczych, a także bieżące przekazywanie pozyskanych danych rozpoznawczych do struktur Sojuszu Północnoatlantyckiego (NATO), co wydatnie wzmacnia wspólną obronność i świadomość sytuacyjną sprzymierzeńców. Misja ta ewoluuje wraz z modernizacją Sił Zbrojnych RP. Zadania patrolowo–rozpoznawcze z bazy Incirlik realizowane są przez nowoczesne bezzałogowe statki powietrzne Bayraktar TB2, będące na wyposażeniu Wojska Polskiego. Wykorzystanie systemów bezzałogowych potwierdza wysokie kompetencje operacyjne polskich żołnierzy oraz zdolność do adaptacji najnowszych technologii na polu walki w strukturach międzynarodowych. Podczas wizyty w bazie wojskowej, wraz PKW Turcja Prezydent Nawrocki oglądał pokaz Bayraktarów wraz z żołnierzami. #NATO #WojskoPolskie #bezpilotowce
Artykuł opisuje, jak Ukraina intensyfikuje wykorzystanie robotów na polu walki w celu zminimalizowania ryzyka dla żołnierzy oraz zwiększenia efektywności operacji, co odzwierciedla rosnące zapotrzebowanie na nowoczesne bezzałogowe pojazdy lądowe (UGV), które są już wykorzystywane w różnych misjach wojskowych, w tym dostarczaniu amunicji, ewakuacji rannych i atakach na rosyjskie pozycje. #RobotyLądowe #Ukraina #WojnaTechnologii
Polska planuje współpracować z firmą Shield AI przy budowie bezzałogowego samolotu bojowego X-Bat, który został zaprezentowany na wystawie Eurosatory 2026, co ma przyczynić się do rozwoju polskiego przemysłu zbrojeniowego oraz zwiększenia zdolności obronnych kraju. #Polska #bezzałogowesamoloty #Eurosatory2026

To był też argument Amerykanów z firmy Shield AI, bardzo ciekawy projekt, budowa regionalnego centrum obsługi silników F-16, byłoby to swoiste centrum serwisowe dla całego NATO w Europie i chcą to ulokować w Polsce. Ale co ciekawe, a może jeszcze ciekawsze, ich intencją jest także współpraca z Polską i produkcja w Polsce na rzecz programu X-BAT — pierwszego na świecie autonomicznego samolotu bojowego — czyli takiego bezzałogowego odpowiednika F-35. Najwyższa technika, szansa na dominację w powietrzu w sytuacji konfliktu zbrojnego.
Lot myśliwca bez pilota Poproszono mnie, więc opisuję 4 lipca 1989 roku radziecki myśliwiec MiG-23MF z 871. Sewastopolskiego Pułku Lotnictwa Myśliwskiego wystartował z macierzystego lotniska Bagicz pod Kołobrzegiem. Za jego sterami siedział płk Nikołaj J. Skuridin, szef Wydziału Politycznego w 239. Baranowickiej Dywizji Lotnictwa Myśliwskiego z Kluczewa. W ZSRR oficerowie polityczni byli pilotami. Człek miał nalatane 1700 godzin, w tym 527 na MiG-23 w chwili wypadku. Dzień katastrofy, czyli 4 lipca 1989 r., był jego pierwszym dniem w pracy po powrocie z wczasów. Na wysokości 100 m przy prędkości 400 km/h, obroty silnika niespodziewanie spadły poniżej minimalnych, a prędkość szybko padła do 345 km/h. Pilot skierował samolot w kierunku morza i katapultował się. Jak się później okazało, przyczyną spadku obrotów były zakłócenia łącza elektrycznego pompy-regulatora z powodu zaśniedziałych posrebrzanych styków. Te styki powinny być przemywane spirytusem. Można się tylko domyślać, co zrobiono z owym spirytusem... Kiedy pilot się katapultował, styki "złapały" i silnik wrócił na niemal pełne obroty bez dopalania, bo pilot cofnął dźwignię sterowania usiłując odzyskać obroty silnika. Przypuszczalnie przed samym katapultowaniem pilot nacisną na drążku sterowym przycisk "priwied do gorizonta", czyli "doprowadzenie do horyzontu". Taki zakres był na sowieckich samolotach, w tym na Su-22. Chodziło o to, że jak pilot nie znał położenia przestrzennego (np. w chmurach) to naciśnięcie tego przycisku powodowało automatyczny powrót do lotu poziomego. Autopilot wyprowadzał samolot z niemal każdego położenia (chyba z wyjątkiem pełnego pionu), po czym przechodził na "stabilizacja położenia kątowego" czyli zwykły lot poziomy z niewielkim wznoszeniem, do momentu kiedy się nie wyłączyło autopilota. Jak silnik "zabrał" to samolot rozpędził się do 740 km/h na tych obrotach i powolutku wspiął się na 12 000 m, osiągając pułap dla tej prędkości. Bezzałogowy MiG-23 przeleciał bez przeszkód nad przestrzenią powietrzną Niemieckiej Republiki Demokratycznej (NRD), Republiki Federalnej Niemiec (RFN) oraz Holandii. Bezzałogowego MiGa-23M przechwycili i śledziły dwa F-15C z 32. Taktycznego Dywizjonu Myśliwskiego z Soesterberg w Holandii. Nigdy nie padł rozkaz zestrzelenia ze względu na zabudowany teren północnej RFN. Okazuje się, że śledziły go też polskie, neredowskie i sowieckie radary, ale zapanowała pewna dezorientacja, bo pełniący obowiązki dowódcy 4. Armii Lotniczej w Polsce gen. mjr Walerij Ogniew zameldował, że samolot spadł do morza. Zanim wyjaśniono nieporozumienie próbując zidentyfikować nieznany samolot, MiG-23MF rozbił się w Belgii z braku paliwa, zabijając 19-letniego studenta w jego domu. Zdjęcie internet Jeśli podobają Ci się moje wpisy postaw mi kawkę, a będzie więcej https://t.co/3NOiJ9zNa8 #MiG23 #lotnictwo #historia
#SAFE to miejsca pracy i nowoczesne - polskie technologie 🇵🇱 Podpisaliśmy umowę z @WBGroup_PL na kwotę ponad 11 mld złotych na zakup systemów bezzałogowych (drony): - poszukiwawczo - ratunkowe #GLADIUS, - bezzałogowe zestawy #FlyEye - amunicję krążącą #WARMATE. Budujemy Wojska Dronowe na poważnie, na fundamencie polskiego przemysłu obronnego! #Technologia #Drony #Bezpieczeństwo
Jak zatrzymać Rosję? Władimir Putin wydawał się być człowiekiem sprytnym, silnym, wszechmocnym, który coraz bardziej umacnia swoją władzę, a przy tym miał pomysł, jak zdominować główną część Europy, tak by powstała w Europe wielka strefa wpływów i władzy, większa niż w czasach ZSRR. Tymczasem sprawuje władze już 26 lat i co osiągnął? Nawet Ukrainy nie potrafi sobie podporządkować. Specjalna Operacja Wojskowa trwa już dłużej niż Wielka Wojna Ojczyźniana. Wtedy pokonano III Rzeszę, a teraz nie da się rzucić na kolana Ukrainy, kraju o wiele słabszego, ze zdecydowanie mniejszym potencjałem (w porównaniu do innych państw z epoki). W dodatku Rosja traci wpływy w Kazachstanie i w Armenii, i jeszcze kompletnie straciła Syrię. Nie udało się wygrać Rumunii, a i Węgry jako państwo przyjazne też zostało stracone. Na pocieszenie jest Bułgaria, ale to wciąż wielka niewiadoma, może wcale nie być dobrym sojusznikiem. Słowacja też nie do końca spełniła pokładane w niej nadzieje. Na arenie międzynarodowej Rosja się raczej cofa niż zyskuje. Traci nawet to, co wcześniej z takim trudem wywalczono. Ważny sojusznik na drugiej półkuli, Wenezuela, został przez Amerykanów Rosji odebrany „tak o”, tylko patrzeć jak i Kubę sobie wezmą. Iran został ciężko sflekowany przez połączone siły izraelsko-amerykańskie i choć z wielkim poświęceniem, głównie własnej znękanej ludności, wciąż stawia opór, to jednak Rosja nie była mu w stanie wiele pomóc. Chiny uzależniły Rosję w stopniu niewyobrażalnym, rosyjska gospodarka wisi na chińskim jenie, a rosyjski przemysł zbrojeniowy stoi bez chińskich dostaw. Mówiło się o chińskiej inwazji na Syberię, a tu wcale tego nie trzeba, po prostu jednego dnia przyjdzie Xi Jinping z czekiem in blanco i zapyta: to ile za to co z was zostało? Rosja ropą stoi, na tym zarabia, ale co z tego jak rafinerie w Rosji palą się lepiej niż niegdyś słynne zapałki z Sianowa (wytwarzane pod patronatem ministerstwa kultury i sztuki, bo sztuka to zapalić, a kultura to przy tym nie zakląć), statki floty cieni są coraz bardziej ścigane, a to przez śmigłowce ze szwedzkimi czy francuskimi komandosami, a to przez ukraińskie bezzałogowe jednostki pływające. Inwestycje stoją, rąk do pracy nie ma, a kasy administracji terenowych świecą pustkami. Do wojska na kontrakty chętnych coraz mniej, zresztą i płacić za nie już nie bardzo nie ma czym. A na świecie śmieją się z Rosji. Z drugiej armii trzeciego świata, z piątego roku trzydniowej operacji wojskowej, z osiołków na froncie, z defilady bez sprzętu, ze strachu przed dronami trwającej tak krótko, że dumne oddziały będą musiały przebiec przed trybuną drobnym truchtem, jogging zamiast słynnych nóg uniesionych w kosmos w paradnej rosyjskiej mustrze. Śmieją się z mikroczipów wyjmowanych z automatycznych pralek na szrocie i wkładanych do rakiet balistycznych, z tych śmiesznych chińskich samochodów terenowych dla rosyjskiej armii zwanych „bojowymi wozami golfowymi”, z wojsk które zamiast gnieść wroga gąsienicami czołgów pędzą do ataku na sportowych motocyklach krosowych. Oligarchowie tracą dochody jak stróż w knajpie po wypłacie, generałowie są wściekli za zużywanie ich wojsk w bezsensownych mięsnych szturmach na wojnie bez chwały, bez szans na ordery i awanse, bez widoków na rychłe zwycięstwo. I gdzie ta słynna Doktryna Gierasimowa, gdzie osiąganie celów podstępem, wojną kognitywną, hybrydową? Nie oszukujmy się, ta doktryna może zadziałać doskonale, pod warunkiem jej bezbłędnego zastosowania. To bardzo trudne, ale możliwe. Ale Władimir Władimirowicz mocno przeholował w swojej pewności siebie. Nikołaj Naryszkin, szef Służby Wywiadu Zagranicznego ostrzegał, że nie zrealizowano fazy drugiej konfrontacji, ale rosyjski prezydent wiedział lepiej. Zamiast posłuchać człowieka który wiedział co mówi, Władimir Putin wiedział lepiej, zbeształ Naryszkina publicznie i zrobił po swojemu. A efekty widać. Komu potrzebny przywódca, który nie słucha rozsądnych podpowiedzi? A może czas na zmianę? A może pora na emeryturkę? Na prywatną salkę do ćwiczeń judo gdzieś na daczy pod Kuncewem? Bo na Krym na wakacje to na razie lepiej nie jechać, diabli wiedzą co w nocy przyleci. Dlatego Władimir Putin, jak donosi zachodnia prasa, bardzo się obawia o swoje życie. Coraz więcej czasu spędza w podziemnych bunkrach, nie pokazuje się, przebywa w gronie zaufanych mu ludzi, ze wzmocnioną ochroną. Właśnie dostrzegły to światowe media, choć my już wcześniej pisaliśmy, że to w tym kierunku zmierza. Że prezydent Rosji zacznie się obawiać o własne życie, że pucz na rosyjskich szczytach władzy staje się coraz bardziej prawdopodobny. Według doniesień nowe, rygorystyczne wytyczne bezpieczeństwa objęły kucharzy, fotografów i pracowników obsługi, którzy muszą przemieszczać się wyłącznie służbowym transportem. Personel pracujący bezpośrednio z prezydentem ma zakaz używania smartfonów z dostępem do internetu. Media donoszą też, że Federalna Służba Bezpieczeństwa (FSB) miała przekierować zasoby z walki z przestępczością na monitorowanie członków rządu i administracji. Uruchomiono rozbudowaną sieć monitoringu w domach najbliższych współpracowników Putina. Dziennikarze dostrzegli też, że Kreml coraz częściej publikuje nagrania typu „konserwy” (wcześniej przygotowane filmy), aby ukryć faktyczne miejsce pobytu Putina. Prezydent natomiast drastycznie ograniczył liczbę odwiedzanych lokalizacji i unika przebywania w wybranych posiadłościach pod Moskwą. A tam gdzie przebywa, tworzy się szerokie „strefy bezpieczeństwa” z zakazem wstępu, lotu dronami, itp. Sprawdza się sąsiadów i ustawia się systemy przeciwlotnicze takie jak Pancyr S1. Większość tych przedsięwzięć pokazuje, że Putin obawia się nie ludzi, strajków, wystąpień, ale własnych współpracowników. Zapewne słusznie się obawia, czuje oddech na plecach, widzi fałsz w oczach bliskich współpracowników. Teraz to już tylko kupić popcorn i obserwować uważnie, co się będzie działo dalej. Najgorsze jest to, że z Ukrainy wycofać się nie może, bo wtedy dopiero nadszedł by czas prawdziwych rozliczeń. Ukraina gra na to. Gra o to, by Putina zwalono. By zastąpił go ktoś inny. To jedyna szansa Ukrainy i chyba nas, choć dla nas nieco niebezpieczna (dlaczego - o tym napiszę). Oczywiście kolejny władca Rosji lepszy nie będzie. Czy to będzie Nikołak Patruszew, czy Dmitrij Miedwiediew, czy Aleksandr Bortnikow, czy Igor Sieczin - jeden czort. Żaden z nich nie będzie lepszy, kierunku w którym zmierza Rosja nie zmienią. Ale nastąpi pewien okres chaosu, braku decyzyjności, może jakichś walk o władze. Front stanie, nowa ekipa będzie potrzebowała zawieszenia ognia - NA CHWILĘ. I tę chwilę można wykorzystać. Ustawić niewielki nawet kontyngent wojsk francuskich, niemieckich, norweskich, czy włoskich, i ostrzec Rosję, że jak znów ruszy - to wojna z Europą. Niech siedzą u siebie, nawet jeśli front zostaje tam gdzie jest. Trudno, tamtego Ukraina nie odzyska, ale wariant koreański, niekończącego się zawieszenia ognia bez trwałego pokoju - jak najbardziej możliwy. Rosja wie, że jeśli chce podbijać, to nie może wszystkich naraz. Musi pojedynczo, tak by inni sojusznicy nie pomagali, dlatego za wszelką cenę trzeba rozwalić UE. Wystarczy, bo jak się Amerykanie wycofają z Europy (jak planują i co nieuchronne), to NATO zostanie zastąpione organizacją w ramach UE. Kto poza, będzie poza wspólną obroną. Wtedy można próbować. Ale nie wszystkich na raz, bo Rosja nie da rady i Rosja to wie. Dopóki w kupie - dopóty bezpieczni. Na zdjęciu: Francuscy żołnierze na poligonie w Polsce, 2022 r. Fot. Michał Fiszer Jeśli podobają Ci się moje wpisy postaw mi kawkę, a będzie więcej https://t.co/3NOiJ9zNa8 #Rosja #Putin #Ukraina
Zgodnie z raportem Congressional Research Service, amerykańskie lotnictwo poniosło potężne straty w wojnie z Iranem, które przekraczają miliard dolarów, obejmujące m.in. zniszczone myśliwce F-15E, drony MQ-9 oraz inne statki powietrzne, co skłania ekspertów do przemyślenia równowagi między inwestycjami w bezzałogowe i załogowe systemy lotnicze. #wojnaprawna #drony #pojetywojskowe