Koreańska agencja KCNA poinformowała o przeprowadzonym przez Kim Dzonga Una teście ultranowoczesnego systemu uzbrojenia, który ma być odpowiedzią na wrogów, mimo kontrowersji dotyczących rzeczywistych wyników testu i możliwego fałszowania danych przez Pjongjang. #KoreaPółnocna #broń #militaryzm
Minister obrony Chin, Dong Jun, wygłosił zawoalowane ostrzeżenie dla Japonii podczas forum bezpieczeństwa w Pekinie, podkreślając potrzebę czujności wobec historycznych przejawów hegemonii i militaryzmu, co zostało odebrane jako krytyka reakcji Japonii na rosnące napięcia związane z Tajwanem. #Chiny #Japonia #Tajwan

Japonia nie toczyła wojny przeciwko Związkowi Radzieckiemu. Była do samego końca krajem neutralnym. Można powiedzieć, że w pewnym sensie nawet życzliwie neutralnym, bo nie zdecydowano się na systematyczne blokowanie Lend-Lease dla Stalina, choć była taka możliwość. Tak samo konsekwentnie odrzucano niemieckie umizgi, aby zaatakować Sowietów od wschodu, nawet gdy wydawało się, że to ich ostatnie chwile w grudniu 1941 roku. Sowieci kazali zapłacić za swój udział w wojnie czymś, co było sprzeczne z zasadami przyjętymi przez aliantów - japońskim terytorium etnicznym. Bo nie było wątpliwości co do tego, że Kuryle i Płd. Sachalin zamieszkiwali w lwiej większości Japończycy, którzy zbudowali tam miasta i osady od zera, tworząc spójną lokalną kulturę. O ile jeszcze rozumiem rewanż Stalina za klęskę Rosjan w wojnie z 1904-1905 i odzyskanie Sachalinu, tak zabranie Kuryli było czystym rozbojem w biały dzień. Do tego całkowicie sprzecznym z Deklaracją Poczdamską, którą do dziś wielu uważa za przejaw “wielkoduszności” aliantów wobec autorytarnej Japonii. Nie jest istotne jakie Kuryle mają powierzchnię. Ważne jest to, że było terytorium pozyskane przez Japonię w całkowicie pokojowy sposób. Sowieci nie zgłaszali wobec nich żadnych pretensji terytorialnych i nie mieli żadnych praw. Po prostu Stalin obudził się i stwierdził, że potrzebuje zabezpieczyć sobie wyjście z Morza Ochockiego, aby nie było groźby blokowania Władywostoku. Równie dobrze mógłby zażądać od Szwecji Gotlandii, bo przecież Szwedzi handlowali z III Rzeszą, a on potrzebuje mieć wyspę na środku Bałtyku. Sowiecka pazerność nie znała jednak granic, ponieważ od początku sierpnia zaczęto przygotowywać inwazję na Hokkaidō, aby całkowicie odciąć Japonię od Kuryli i Sachalinu. Co zamierzano zrobić z prawie milionem Japończyków, którzy tam mieszkali? To nieistotne. Stalin zakładał, że będzie grał w polityką faktów dokonanych. Są wystarczające dowody w rosyjskich archiwach (obecnie zamkniętych dla zagranicznych badaczy), że rozważano przekształcenie wojskowej okupacji w stałą obecność i tworzenie struktur administracyjnych. Stalin liczył, że Amerykanie nie odważą się zanegować jego „praw” i „żywotnych interesów”, ale srogo się przeliczył. Odpowiedź, którą otrzymał od Trumana niezwykle go zbulwersowała i zaczął robić z siebie ofiarę amerykańskiego imperializmu idącego ramię w ramię z japońskim militaryzmem (sic!). Ktoś może powiedzieć, że Kuryle nie mają żadnego znaczenia, bo to malutkie wyspy położne gdzieś na totalnym zadupiu i Japonia może bez nich istnieć. Problem polega na tym, że właśnie przez taki sposób myślenia świat wyhodował sobie pazerny i bezkarny ZSRR, po którym pałeczkę przejęli Rosjanie. Nie chyba bowiem wątpliwości co do tego, że gdyby zachód był konsekwentny wobec rosyjskiego imperializmu w odpowiednim czasie, dzisiaj nie musielibyśmy się użerać z ciągłymi próbami podważania granic państwowych przez Federację Rosyjską. #Historia #Japonia #ZSRR
Siostra Kim Dzong Una, Kim Jo Dzong, w ostrym oświadczeniu skrytykowała Japonię jako zbrodnicze państwo wojenne, zapowiadając dodatkowe opcje militarne w odpowiedzi na jej rosnące zbrojenia oraz współpracę z USA, co podkreśla historyczne napięcia między krajami. #KoreaPółnocna #Japonia #militaryzm
