Płaskoziemcy, foliarze i antyszczepionkowcy ich nienawidzą! Dziennikarze obalają kolejny mit, tym razem o sprzedaży paliw na rynek ukraiński👇 #płaskoziemcy #fakeNews #antyszczepionkowcy
Płaskoziemcy, foliarze i antyszczepionkowcy ich nienawidzą! Dziennikarze obalają kolejny mit, tym razem o sprzedaży paliw na rynek ukraiński👇 #płaskoziemcy #fakeNews #antyszczepionkowcy
O zestrzeleniu dronów przez Rumunów Zacznijmy od tego, że WSZYSTKIE trzy przypadki zostały przeprowadzone pełną, wzrokową identyfikacją celu. Potwierdził to szef Sztabu Generalnego SZ Rumunii, gen. Gheorghiță Vlad, na konferencji prasowej. Wszystkie trzy zestrzelenia dronów miały miejsce w pełnym świetle dziennym, więc identyfikacja była prostsza. Wszystkie trzy drony typu Gerań 2 miały prędkość 190-210 km/h, czyli cztery razy mniejszą od pocisku Ch-101 (ok. 930 km/h). Podczas gdy pocisk przelatywał 13-14 km w minuttę, te drony przelatywały 3,5 km w minutę. piątek, 24 lipca 2026 r. Dron wleciał od strony granicy z Ukrainą tuż na południe od Nadniestrza. LATAŁ NAD RUMUNIĄ około godzinę i 20 minut. POWTARZAM - GODZINĘ I DWADZIEŚCIA MINUT. A to dlatego, że myśliwce w Rumunii NIE DYŻUROWAŁY W POWIETRZU. Dali dupy, nasi ZAWSZE wysyłają co najmniej parę w rejon Lubelszczyzny - Podkarpacia za każdym razem kiedy jest zmasowany nalot na Ukrainę. W akcji brały udział cztery myśliwce. Najpierw o godzinie 9:48 wystartowała para dyżurna włoskich Eurofighter Typhoon z 57. Bazy Lotniczej Mihail Kogălniceanu. Podjęły one próbę zestrzelenia drona rakietą, lecz chybiły celu. O 10:56 do akcji dołączyła para rumuńskich F-16, a jeden z nich o 11:02 skutecznie zniszczył maszynę rakietą powietrze-powietrze. Dron krążył nieco, ale ostatecznie spadł 113 km od granicy z Ukrainą, w okolicy miasteczka Buzău. sobota, 25 lipca 2026 r. Tym razem myśliwce były w powietrzu. Kiedy jeden z dronów z Ukrainy leciał wprost w kierunku Rumunii, parę rumunskich F-16 skierowano ze strefy na przechwycenie. PO IDENTYFIKACJI WZROKOWEJ drona zestrzelił ten sam pilot F-16, co poprzedniego dnia. Drugi dron został zestrzelony w rejonie delty Dunaju, około 10 kilometrów na zachód od miejscowości Sfântu Gheorghe. Od momentu wykrycia przez radary o godzinie 8:22 do momentu trafienia o 8:30 minęło dokładnie 8 minut. Ponieważ dron leciał wprost z Ukrainy, a myśliwce były w strefie niedaleko, więc udało się dojść do wzrokowej identyfikacji relatywnie krótko, OD DECYZJI O ZESTRZELENIU I SKIEROWANIA MYŚLIWCÓW MINEŁO OSIEM MINUT. niedziela, 26 lipca 2026 r. To najszybsze przechwycenie. Dron leciał przez WODY TERYTORIALNE, więc w ciągu PIĘCIU MINUT od skierowania myśliwców, bez żadnych wielkich ceregieli, dron został zestrzelony. Też rumuńskie F-16A MLU. A zatem sami sobie oceńcie jak to wygląda. To tyle jeśli chodzi o "a Rumunia to zestrzeliła!". Kawkę proponuję, wyśmienita rzecz z rana :) Na zdjęciu rumuński F-16A MLU, swoją drogą ma fajne malowanie Fot. Wikipedia PS. Ile ja mam roboty z blokowaniem trolli! Większość to boty, konta bez imienia, bez zdjęć, bez historii, za to wystawiające po 600 komentarzy na minutę. Ale niektórzy to różni nawiedzeni foliarzo-płaskoziemcy. Jako wykładowca na wyższej uczelni czyli przedstawiciel systemu edukacji polskiej, ciśnie mi się na usta pytanie: "gdzie tak potwornie spierdoliliśmy???" Jeśli chcecie, żebym poświęcał swój czas na te wpisy, jeśli w ogóle chcecie je czytać, to poproszę o kawkę. To tylko kilka złotych, a mnie rekompensuje włożony w tę pracę czas. https://t.co/pPHnCSlfpS #Rumunia #Drony #Bezpieczeństwo