Donald Tusk sięgnął dna. Próbuje używać prokuratury, służb i zeznań bandytów! Panie premierze Tusk, myślałem, że po tym, co stało się w głosowaniu dotyczącym kandydatury pana ministra Berka, już pan niżej upaść nie może. Ale pan eksploruje kolejne dno, kolejne dno. Używa pan, w takim rozedrganym pańskim sposobie, kiedy pan nie wie, co zrobić, jak się ratować przed kolejną przegraną, bo pan przegra to głosowanie w sprawie weta Prezydenta; próbuje pan używać prokuratury, służb i zeznań bandytów. To są pana autorytety, ci bandyci, tacy jak Murański. Próbował pan już tego panie premierze, w czasie kampanii wyborczej. Wtedy też pan mówił o osobie znanej. Trzęsły się panu ręce, jak pan to odczytywał u redaktora Rymanowskiego. Jak to się skończyło? Kapitalną porażką pana kandydata. Kandydata, który nie chciał regulacji rynku kryptoaktywów. Niech pan sobie przypomni jego wypowiedź. Pan go popierał. 🟥Czyli rozumiem, gdyby dzisiaj, na szczęście tak nie jest, bo Naród jest mądry, Trzaskowski był prezydentem, to rozumiem, że nie byłoby regulacji rynku kryptoaktywów. Kiedy kłamaliście: wtedy czy dzisiaj? #Polska #DonaldTusk #Wybory2023





