Krótko o micie czerwonej kartki w piłce nożnej. Przestudiowałem kiedyś jak “zdobywaliśmy” je seryjnie. Tak, żeby przekierować negatywne emocje po przegranym meczu na mnie:) W analizę naukowej Premier League z sezonów 2011/12–2020/21, obejmującej mecze, w których tylko jedna drużyna kończyła w dziesiątkę, zespół grający 11 na 10: - wygrał około 57,1% meczów, - zremisował 23,3%, - przegrał 19,6%. Średnio drużyna grająca w przewadze zdobywała 1,946 punktu, a drużyna z czerwoną kartką tylko 0,822 punktu. ALE 🔥 Jeśli drużyna z kartką prowadziła prawdopodobieństwo wygranej drużyny grającej 11 na 10 to tylko 14.3%. Czyli: 1. przy remisie czerwona kartka daje mniej więcej przewagę wystarczającą, aby wygrać nieco ponad połowę takich spotkań; 2. gdy już prowadzisz i przeciwnik dostaje kartkę, wygrywasz ponad 9 na 10 takich meczów; 3. gdy przegrywasz, a prowadzący przeciwnik dostaje kartkę, nadal wygrywasz tylko około 1 na 7 przypadków - dotychczasowy wynik i pozostały czas są ważniejsze niż sama przewaga zawodnika. Artykuły warte przeczytania: Najbardziej przystępny jest „Seeing Red: Challenging Football’s ‘Red Card Myth’” - zawiera właśnie liczby dotyczące zwycięstw, remisów, wyniku w momencie kartki, czasu gry i siły drużyn w Premier League. Najbardziej solidny metodologicznie i dostępny bezpłatnie jest „Influence of Red and Yellow cards on team performance in elite soccer”, opublikowany w Annals of Operations Research. Dobrym uzupełnieniem jest „Effects of a red card on goal-scoring in World Cup football matches” w Empirical Economics. Najważniejszy wniosek brzmi więc: przy remisie drużyna grająca 11 na 10 wygrywa statystycznie około połowy spotkań, ale przy prowadzeniu przeciwnika sama czerwona kartka zwykle nie wystarcza do odwrócenia wyniku. Surowe 57% nie jest czystym efektem przyczynowym, ponieważ czerwone kartki nie pojawiają się losowo - częściej otrzymują je między innymi drużyny już przegrywające, a przeciętna kartka w analizie pięciu lig była pokazywana dopiero około 67. minuty. Sekcja komentarzy jest Wasza 🤓 #football #redcard #PremierLeague