Steam dopuścił na platformę nową grę Woman Simulator. W Woman Simulator gracz wciela się w gospodynię domową, której zadaniem jest gotowanie i pranie oraz wykonywanie szeregu domowych obowiązków pod ciągłym nadzorem kontrolującego męża. Jeżeli zadania nie są wykonane wystarczająco dobrze, mąż wymierza kary, a całość uzupełnia system morale, który śledzi zarówno kondycję psychiczną bohaterki, jak i nastrój partnera. Jednym z nielicznych sposobów na poprawę samopoczucia jest relaks w wannie, a alternatywą pozostaje schlebianie mężowi, by zdobywać przedmioty, które później można sprzedać. W ten sposób gra buduje pętlę rozgrywki wokół funkcjonowania w toksycznym związku i gromadzenia pieniędzy potrzebnych do ucieczki. #WomanSimulator #Gaming #ToxicRelationships
In 90 percent of the hospitals checked, the staff routinely did not receive the required 11 hours of uninterrupted daily rest, and as many as 75 doctors and nurses worked continuously for over a day. The record shift lasted 70 hours and 10 minutes. This was mainly due to staff shortages and the fact, (translated)
Bycie skarbnikiem klasowym to nie jest zwykła funkcja - to jest misja stabilizacyjna w domu wariatów. Jak tylko zobaczyłem to powiadomienie na Messengerze na grupie rodziców, wiedziałem, że będzie źle. Zbliża się koniec roku szkolnego, więc poziom abstrakcji u niektórych musiał poszybować w kosmos. „Słuchajcie, rozmawiałam z kilkoma mamami i pomyślałyśmy, że nasza pani wychowawczyni zasługuje na coś naprawdę wyjątkowego za ten rok. Może zamiast nudnych kwiatków kupimy jej bon do ekskluzywnego SPA na weekend? Znalazłam świetny pakiet z masażami i basenem termalnym. Wyjdzie tylko po 80 zł od osoby!” - napisała Mama Antosia, dorzucając emotkę relaksującego się liska i link do oferty. Zanim zdążyłem zareagować, poszła lawina. „Ooo, cudny pomysł!”, „Nasz pani tak ciężko pracowała!”, „Super, zróbmy to, niech odpocznie!”. Czułem, jak budzi się we mnie drapieżnik. Odłożyłem kubek z kawą i zacząłem swój wywód. „Szanowni Państwo,” - zacząłem, bo oficjalna grzeczność to najlepsza broń na starcie. „Jako skarbnik, czyli osoba, która pilnuje, żebyście nie poszli z torbami przez takie pomysły, zgłaszam weto. I to takie konkretne. Po pierwsze: 80 zł pomnożone przez 20 osób w klasie to jest 1600 złotych. Czy Państwo zdajecie sobie sprawę, że właśnie chcecie wyrzucić pnad półtora tysiąca na weekendowy wyjazd dla jednej osoby? Pani wychowawczyni wykonuje swoją pracę, za którą otrzymuje co miesiąc regularną pensję. Kupowanie prezentów o równowartości porządnego pakietu akcji z okazji końca roku to klasyczny przykład czystego absurdu i ulegania presji tłumu. Po drugie: Te 80 złotych, które tak lekko chcecie oddać obcej kobiecie, wrzucone dzisiaj przez każdego z was w szeroki, globalny fundusz indeksowy, za kilkanaście lat dzięki procentowi składanemu urośnie do konkretnej sumy na koncie waszych dzieci. Oddajecie darmowy, wieloletni wzrost na giełdzie za parę godzin czyjegoś masażu gorącymi kamieniami. Pieniądz ma bezwzględnie pracować dla waszych rodzin, a nie służyć do sponsorowania luksusów w hotelach.” Zaproponowałem pamiątkową kartkę podpisaną przez dzieci. Na grupie zapadła taka cisza, jakby im wszystkim te gorące kamienie ze SPA naraz na głowy spadły. Mama Antosia próbowała jeszcze coś fikać, że „pieniądze to nie wszystko”, że „liczy się gest” i że jestem sknerą, ale ostatecznie jej pomysł upadł. Pół godziny później dostałem dwa prywatne wiadomości od ojców, że „stary, dzięki, bo już nie wiedziałem jak z tego wybrnąć”. W tej klasie nie finansujemy nikomu luksusowych wakacji. Jak chcą odpoczywać, niech odpoczywają za swoje. #FIRE #Edukacja #Finanse #Rodzicielstwo
Dzisiaj byłem na darmowym strzyżeniu u praktykanta w zakładzie fryzjerskim. Był to doskonały pretekst do sondowania rynku i sprawdzenia, czy giełda stała się już tematem powszechnym wśród ludzi z ulicy. Jeżeli tak, to według moich wskaźników behawioralnych znaczyłoby to, że jesteśmy niebezpiecznie blisko jakiegoś załamania na rynku. Siedzę na fotelu jak król i zaczynam delikatnie badać teren pod kątem anomalii. Pytam, co myśli o IPO SpaceX. On tylko coś mruczy pod nosem i pasywnie pracuje nożyczkami. Zero reakcji. Zastawiam więc bezwzględną pułapkę: "Ciekawe, czy ta bańka AI w końcu pęknie…”. On tylko bezwiednie odburkuje: „Ciekawe, ta” i nic. Lekko zirytowany brakiem danych, odpalam agresywny komunikat: „Ja to w tym roku na giełdzie +40% zysku, a Ty?”. Wtedy praktykant nie wytrzymał ciśnienia. Zaczął krzyczeć na cały salon: - Kurwa, siedź na dupie spokojnie, bo nigdy tego nie skończę! Zainwestowałem w ten gówniany kurs 8000 zł i chuj z tego będzie! Mieszkam z rodzicami, bo nie stać mnie na własne mieszkanie, a Ty mi tu pierdolisz o jakiejś giełdzie! W dupie mam giełdę! O to mi chodziło. Po tych słowach poczułem totalny, głęboki relaks. Żadnego krachu nie będzie. Usiadłem głębiej w fotelu i pozwoliłem sobie na chwilę luksusu. Sentyment stabilny, można dalej ładować ETFy pod korek. #FIRE. #giełda #finanse #inwestowanie
Najpierw pewne zwycięstwo, a potem relaks 🤙 Iga Świątek korzysta z uroków letniego Paryża 😎 📸 IG/Iga Świątek | #RolandGarros | #zkortu https://t.co/817uzFs75A #IgaŚwiątek #RolandGarros #tenis
Rīgas prokurora noklusēts kukuļdošanas gadījums, kurā apsūdzētā persona nodeva prokurorei neierobežota termiņa apmeklējuma karti ūdens relaksācijas centram, lai iegūtu labvēlību kriminālprocesā par izvairīšanos no nodokļu nomaksas, šobrīd tiek izmeklēts KNAB un var novest pie cietumsoda līdz pieciem gadiem. #kukuļošana #prokuratūra #kriminālprocess

Pokemon Pokopia to nowa gra wideo, w której wcielamy się w Ditto, eksplorując tajemniczą wyspę, rozwijając społeczność Pokemonów oraz budując ich środowiska, co czyni ją relaksującą symulacją życia inspirowaną serią Animal Crossing, ale z unikalnym urok i mechaniką. #PokemonPokopia #LifeSimulation #CozyGames
