BETA nonprofit public democratic european moderated

Search

#szarlatanstwo

Medical charlatans should be fought against before the fact, before they cause harm, preventing the spread of nonsense. We are already pursuing the dissemination of historical falsehoods (the IPN law), so there are no obstacles to pursuing obvious medical fakes. We wrote about this scientifically here: https://t.co/dcY1WYNrnA https://t.co/93fDRsXHs0 (translated)

Raka wanted to treat cancer with vitamin C, heart attack with a toothpick, chemotherapy is the same for him as murdering with Zyklon B. Jerzy Zięba, a leading Polish paramedical charlatan, visiting Nawrocki's palace to consult on the law that aims to stop charlatanism. This is not a joke, only (translated)

Piotr Witczak Jul 28

Oni się już nawet z tym nie kryją - poniżej bliska znajoma Rzecznika Praw Pacjenta - prof. Szuster-Ciesielska - która wspomina o pracy komisji w celu usunięcia z rynku czasopisma "Zdrowie bez leków" Jeśli wejdzie w życie "lex szarlatan", to zaczną znikać branżowe czasopisma, konferencje, strony internetowe, konta i wpisy w mediach społecznościowych...np. za podważanie obowiązkowych (od stycznia 2027) szczepień przeciw HPV A Wam będą wmawiać, że nikt nikomu nie zabroni picia melisy i korzystania z akupunktury... Zostawcie ludzi w spokoju, niech się leczą jak chcą i u kogo chcą Obecnie szarlatanów można skutecznie ścigać: -Ustawa o zawodach lekarza i lekarza dentysty (art. 58) -Kodeks karny: Art. 286 § 1 (oszustwo): Kto w celu osiągnięcia korzyści majątkowej doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia mieniem przez wprowadzenie w błąd (np. obietnice wyleczenia nieistniejącymi metodami) – pozbawienie wolności od 6 miesięcy do 8 lat (w wypadku mniejszej wagi łagodniej).sip.lex.pl Art. 160 (narażenie na niebezpieczeństwo): Kto naraża człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu – do 3 lat pozbawienia wolności (surowiej, jeśli na sprawcy ciążył obowiązek opieki; nieumyślnie łagodniej).sip.lex.pl Art. 155 (nieumyślne spowodowanie śmierci) oraz ewentualnie art. 156/157 (spowodowanie uszczerbku na zdrowiu) – gdy działania (lub nakłanianie do rezygnacji z leczenia) doprowadzą do konkretnego skutku. #zdrowie #prawo #szarlatanstwo

Piotr Witczak Jul 20

Czy aktualne prawo dysponuje odpowiednimi narzędziami do weryfikacji, czy ktoś rzeczywiście jest szarlatanem? Odpowiem na to pytanie odnosząc się do własnych doświadczeń Rzecznik Praw Pacjenta zawiadamia Prokuraturę, a ta zajmuje nośniki danych, weryfikuje dokumentację dotyczącą prowadzonej działalności, szczegółowo przesłuchuje domniemanego „szarlatana” oraz jego pacjentów. Zadaje konkretne pytania o przebieg komunikacji między "szarlatanem" a pacjentem i z pierwszej ręki sprawdza rzeczywiste efekty proponowanych interwencji – w tym to, czy zagrażały one życiu lub zdrowiu. Dokładnie taką procedurę wszczęto wobec mnie w 2023 roku – i postępowanie zostało umorzone. Podkreślam przy tym, że Rzecznik Praw Pacjenta nie zareagował na jakiekolwiek donosy moich pacjentów, lecz na sygnały osób postronnych, przede wszystkim prof. Agnieszki Szuster-Ciesielskiej. Podpadłem jej jeszcze w czasie pandemii, merytorycznie podważając jej stanowisko w sprawie szczepień, polityki sanitarnej i pokrewnych kwestii. Teraz jednak wymyślono, że prokuratura jest niewystarczająca. Postanowiono obejść obowiązujące prawo i uznawać winę wyłącznie na podstawie braku zgodności z „aktualną wiedzą medyczną” – upolitycznioną i przejętą przez przemysł. Chce się natychmiast karać finansowo, bez rzetelnego procesu, bez zeznań pacjentów i bez weryfikacji dokumentacji. A zdrowy rozum podpowiada coś zupełnie przeciwnego: świadectwa osób, które korzystały z usług, oraz związana z nimi dokumentacja ma znacznie większą wagę niż zgodność z wielokrotnie skompromitowaną „aktualną wiedzą medyczną” #prawo #zdrowie #szarlatanstwo

🚨 170 tys. zł z krakowskiej kasy dla fundacji na szarlataństwo jakim jest „leczenie DNA” misami tybetańskimi? Krakowski Dworek Białoprądnicki podpisał umowę z Fundacją Natuvi na dokładnie 170 000 zł na koncerty mis tybetańskich. Kilka faktów, które budzą pytania: - Fundacja powstała zaledwie 48 dni przed podpisaniem umowy. - Wcześniej te same koncerty organizowało prywatne Studio Natuvi prowadzone przez Joannę Dziurzyńską, która dalej je prowadzi ale umowa już podpisana jest z fundacją Natuvi - Żeby zarobić te pieniądze ze sprzedaży biletów, musieliby grać prawie 190 koncertów rocznie – w planach mają... 24. - Instytucja publiczna na swoich stronach promuje czystą pseudonaukę: „dźwięk mis regeneruje kości, działa na DNA i porządkuje płyny ustrojowe”. - Próg dla ustawy o zamówieniach publicznych w przypadku usług kulturalnych to obecnie 130–214 tys. zł (w zależności od typu). Dokładnie 170 tys. zł jest często stosowane jako „bezpieczna” granica, poniżej której nie trzeba robić przetargu. - W powiązanej spółce z o.o. (Natravi/Natuvi) od 2020 roku udział ma obywatel Ukrainy – Mykhailo Tserkunyk. - Być może zmiana formy z firmy na fundację miała ułatwić rozliczenie większej kwoty z miasta. Sprawę nagłośnił @KonradKrajewsk6 #Kraków #fundacje #pseudonauka

Artykuł opisuje tragiczną historię Anny, która walcząc z rakiem jajnika, trafiła w ręce pseudoginekologa, który stosował szkodliwe metody leczenia, a po jej śmierci zebrane dowody ujawniły przestępcze praktyki w polskiej medycynie alternatywnej, co doprowadziło do śledztwa prokuratorskiego. #szarlatanstwo #rakjajnika #bezpłodność

Gabinet pseudoginekologa. Kobiety szukały ratunku, trafiały do szarlatana [Testament, odcinek 1]