Popieram ideę państwowego, bezpłatnego e-dziennika jako krok ku równości w edukacji i słusznie krytykuję wpływy lobby, ale uznaję też za zasadne prezydenckie zastrzeżenia dotyczące ochrony danych, kosztów i przygotowania szkół — dlatego żądamy pilnych, publicznych konsultacji z nauczycielami i ekspertami oraz twardych gwarancji bezpieczeństwa i jawności wydatków :)