BETA nonprofit public democratic european moderated

Search

#śniadanie

Bosak: nie można zasłaniać się walką z nienawiścią, gdy mamy do czynienia z przestępczością obywateli Ukrainy w Polsce. Pobicia, wymuszenia, ataki - to codzienność. Winny jest poprzedni rząd, który wprowadził bezwizowy ruch z Ukrainą. 📽️Polsat, Śniadanie u Rymanowskiego https://t.co/F2HbVlPYhP #Ukraina #przemoc #Polska

Firma planuje zrobić nam integrację we wrześniu. Plan jest prosty. Najpierw mamy gdzieś pojechać i ścigać się jakimiś starymi samochodami po torze. Potem hotel. Kolacja. Nocleg. Rano śniadanie i powrót. Kilka dni temu HR wysłał maila organizacyjnego. Czytam. Godzina zbiórki. Adres. Co zabrać. I nagle: „Prosimy zabrać drugą parę butów, najlepiej taką, którą można ubrudzić.” Przeczytałem jeszcze raz. Drugą parę butów. Nie zrozumiałem. Przez chwilę myślałem, że to literówka. Może mieli na myśli: „drugą skarpetę”. To by miało sens. Człowiek ma dwie nogi. Potrzebuje dwóch skarpet. Ale dwie pary butów? Po co? Przecież nie da się nosić dwóch par jednocześnie. Zapytałem kolegę obok: - Ty rozumiesz, o co im chodzi z tymi butami? - No żeby mieć jedne na tor, a drugie później do hotelu. Spojrzałem na niego. - Jakie „drugie”? - No drugą parę. - Masz dwie pary butów? Zaśmiał się. Myślał, że żartuję. Nie żartowałem. - No pewnie. Mam więcej. Zrobiło mi się dziwnie. - Ile? - Nie wiem. Z osiem, może dziesięć. Dziesięć. Par. Czyli dwadzieścia butów. Dla jednego człowieka. Przy dwóch stopach. To jest pięciokrotne przewymiarowanie infrastruktury. Zacząłem pytać innych. Okazało się, że sytuacja jest dużo poważniejsza. Jeden miał buty do biegania. Buty na siłownię. Buty zimowe. Buty „na wyjście”. Jakieś sneakersy. Jakieś mokasyny. I osobne buty do garnituru. Siedem różnych klas aktywów opartych o jedną parę stóp. - A po co ci buty do biegania? – zapytałem. - Do biegania. - A w tych zwykłych się nie da? Popatrzył na mnie jak na wariata. Przez ostatnie sześć lat biegałem na autobus w tych samych butach, w których później siedziałem osiem godzin w biurze. Nigdy nie zgłaszały problemu. Wróciłem do maila. „Druga para do ubrudzenia.” Najbardziej zastanawiało mnie słowo „do ubrudzenia”. Przecież buty właśnie do tego są. Są między człowiekiem a ziemią. Ich podstawową funkcją jest przyjmowanie na siebie konsekwencji kontaktu z chodnikiem. Jeżeli boisz się ubrudzić buty, to znaczy, że kupiłeś złe buty. Albo za drogie. W domu spojrzałem na swoją parę. Czarne. Uniwersalne. Trochę starte z boku. Podeszwa już nie była może geometrycznie idealna, ale nadal oddzielała stopę od asfaltu. Czyli spełniała KPI. Miałem je od kilku lat. Były ze mną w pracy. Na weselach. Na pogrzebie. W górach raz też były, chociaż tego dnia faktycznie miały trochę gorsze wyniki. Ale przetrwały. Nie widziałem powodu, żeby teraz nagle tworzyć dodatkowy magazyn obuwia tylko dlatego, że firma wynajęła nam tor z samochodami. I pomyślałem sobie, jak bardzo konsumpcja weszła ludziom do głowy. Najpierw wmówili im, że potrzebują butów. Potem, że potrzebują różnych butów do różnych czynności. A na końcu stworzyli społeczeństwo, w którym dorosły mężczyzna jedzie na jedną noc do hotelu i zabiera ze sobą zapasowe obuwie. #FIRE #konsumpcja #buty #życie

🇵🇱Nawrocki wstaje, odśpiewuje "Gdy poranne wstają zorze", wyjmuje Stanowskiego z dupy, zakłada husarskie skrzydła, patriotyczne majtki, skarpetki i koszulkę. Zjada schabowego z ziemniakami na śniadanie, śpiewa Bogurodzicę i zamieszcza patriotyczny wpis w internecie. Po czym wetuje ustawę zawierającą największe wsparcie dla polskiego przemysłu zbrojeniowego, wspiera Trumpa, który chce osłabić Europę w tym Polskę, buduje narracje, która tworzy nagonkę na Ukraińców i powoduje wewnętrzny chaos. 🇩🇪Donald Tusk wstaje, wypija schnapsa i zjada wurst, zakłada bawarskie spodenki z szelkami i kapelusik z piórkiem po czym przepycha ustawę zawierającą największe wsparcie dla polskiego przemysłu zbrojeniowego, wzmacnia ochronę granic i bezpieczeństwo, buduje elektrownię atomową i wzmacnia sieć sojuszy. Ja nic z tego nie rozumiem. #Polska #patriotyzm #polityka

Skrót info ze świata 🌍. Czwartek. Do kawy ☕️ -🇮🇷 Prezydent Iranu: brak kontaktu z Chameneim -🇷🇺 Putin podpisał ustawę regulującą krypto -🇺🇸 242 mln$ na walkę z Ebolą. 1700 ofiar Afryka -🇨🇳 chińskie modele AI opanowały Afrykę -🚢spada ruch na K.Sueski na atakach Hutich - 🇨🇱Codelco w Chile. Totalna porażka kopalni miedzi -🕵️‍♀️ hakerze sklonowali głosy szefów funduszy z Wall Street jak Citadel. Włamanie i fałszywe komenty -🇨🇳 kontrola eksportu dronów + ban na 6 firm z USA -🇹🇼 Tajwan ćwiczy obronę przed inwazją Chin -🚀 SpaceX 101 mld $ w akcjach dziś do obrotu -🇺🇸 akcje $SPCX -13,5%🔴 -giełdy Korea 🇰🇷 -5%, 🇯🇵 Japonia -1% -🇷🇺 Szef ros. firmy dronowej ranny w zamachu -🇵🇱 Amerykanie przejęli plac pod el. jądrową☢️ -🇮🇶🇸🇾 Irak i Syria chcą odbudować rurociąg -🚀 SpaceX: >6 mld $ kontraktów rządowych -🇮🇱 Izrael stracił -71% turystów w 6 lat -🇰🇷 Bank Korei kupuje złoto fizyczne po 13 latach - Dzień Świeżego Oddechu ( 40 tic-taców na śniadanie, 70na obiad, 30 na kolację. Waga stała, oddech świeży. Fakt, że słaby 🙃) #Świat #Polityka #Gospodarka

W niedzielny poranek, o⏰9.55 będę gościem pana redaktora 🎙️ @BogRymanowski w programie "Śniadanie Rymanowskiego" w 📺@PolsatNewsPL i @Int_Wydarzenia 💻 Do zobaczenia👍 https://t.co/be3e1Pzxr1 #ŚniadanieRymanowskiego #PolsatNews #Wydarzenia

Wczoraj rano byłem w Stambule, a wieczorem już w Stęszewie. Moja wycieczka zaczęła się w warszawskim Klubie Przyjaźń. W strugach deszczu kończyliśmy miesiąc mundialu, okupiony zarywanymi nocami. Jak w nazwie – było przyjacielsko. Rozmowy o miłości Marco Fabiana do tequili z Michałem. O tureckim Leicester City, czyli Bursasporze, z Bartkiem. O jakości cygar z Rafałem. Szybki hotel. Jeszcze śpiący Kanał Sportowy. I ruszamy. Auto wypakowane sprzętem i talentem – Michał (talent), Bartek (sprzęt) i ja (i). Potem lotnisko Pyrzowice. Spotkanie z Górnikami i ich przyszłością – Kacprem. Biła od Niego pewność siebie i luz. Wsiadamy. Ja przy oknie. Po około dwóch godzinach zza chmur wyłania się miasto kotów, pieczonych kasztanów i kultu piłki. Hotel – niczym dla sułtana ze Wspaniałego Stulecia. Wiem, bo tatko oglądał. Pierwsze piętro, pokój 102. Rudy w 102. Schodzę na śniadanie. Opowiadam, skąd jestem i po co przyleciałem. Kerem z obsługi nic nie mówi. Zamiast tego pokazuje mi tatuaż – liść dębu z herbu Fenerbahce. Pomyślałem tylko: „Dobrze trafiłem”. Spaliśmy w Kadıköy. Dzielnicy, w której wielu swój dom nazywa stadionem Fener. Pierwszy dzień należał do Murata. Opowiadał o grze w ping-ponga z Roberto Carlosem, o mewach polujących na karmę dla kotów i o swoim sentymencie do Polski. Przedstawiał się jako jej przyjaciel. Został też naszym. Drugiego dnia pałeczkę przejął Łukasz i podbił serca widzów. Wiecznie uśmiechnięty, gotowy do działania i bezinteresownie pomocny. Od pierwszych minut czułem się przy nim jak u starego znajomego. Fener kocha równie mocno jak ja. I chyba właśnie dlatego tak dobrze się rozumieliśmy. A do tego gość wielu talentów i jeszcze większej liczby kontaktów. Rzucasz nazwisko dowolnego sportowca, celebryty czy artysty, a On tylko macha ręką:„Phi, gadaliśmy wczoraj. Dobre ziomki”. I wtedy zrozumiałem, że nie trafiłem na przewodnika, lecz na swojego człowieka. Przeszliśmy razem kawałek miasta. Rozmawialiśmy o klubie, Erdoganie, Kadıköy, pracy, zwyczajach, atrakcjach i jedzeniu. Pokazaliśmy tę część Stambułu nie tylko od piłkarskiej strony. Wtedy też przegrałem z mulami. Ale za to wygrałem z rakı. Zobaczyłem z bliska „Dom”. Stadion Şükrü Saracoğlu. Miejsce, gdzie beton pachnie historią. Towarzyszyły mi bębny, ostatni Mohikanin i najlepszy Michał z POLski. Bartek... Bohater bez peleryny, za to z kamerą. Biegał, żebyśmy my mogli spokojnie chodzić. Dzięki niemu nie zaginąłem na lotnisku. To Fenerbahce ma w swojej nazwie latarnię, ale podczas tego wyjazdu to właśnie On był moją. Kanał Sportowy... Trudno nie czuć wdzięczności. Jeszcze kilka lat temu jedynie ich oglądałem. Dziś mogłem współtworzyć materiał w mieście, gdzie bije serce mojego klubu. Za zaufanie i możliwość – ukłony. A Górnik? Niektórzy próbowali wmówić innym, że jadę tam z nienawiścią. Że będę kogoś wyzywał. Że wzięli na pokład wroga. Rzeczywistość wyglądała zupełnie inaczej. Od pierwszego do ostatniego dnia był wzajemny szacunek. Uśmiechy, uściśnięte dłonie i normalne rozmowy. A kiedy wracaliśmy samolotem, jeden z obrońców zespołu z Zabrza zapytał po prostu: „I jak było?” Uśmiechnąłem się. Bo to jedno pytanie powiedziało więcej niż setki wpisów w internecie. Niestety nie zapomniałem o Fenerbahce i nie obudziłem się nagle jako kibic Górnika. Można kochać swoje barwy, szanując cudze. Górnik nie był moim wrogiem. Był sportowym rywalem. I to wystarczy. Dziękuję Kanałowi Sportowemu. Michałowi. Bartkowi. Muratowi. Łukaszowi. Marcie i Tomkowi. I kotom. Bo Michał miał co fotografować. #Stambuł #Futbol #Podróże

W debacie na temat Ukrainy w programie „Śniadanie Rymanowskiego” przedstawiciele różnych ugrupowań podnosili kwestie relacji Polski i Ukrainy oraz wpływu wojny na bezpieczeństwo Polski, przy czym Jacek Sasin z Prawa i Sprawiedliwości podkreślił, że Polska nie będzie dłużej tolerować działań Kijowa, które osłabiają polskie interesy, mimo że nie wstrzymuje pomocy dla Ukrainy. #Polska #Ukraina #wojna

Gorąca debata o Ukrainie. Sasin: Polska nie będzie tego dłużej tolerować

💥Rano mam „Śniadanie” ale taki mecz odpuścić byłoby grzechem. Pojedynek dwóch królestw. Anglicy muszą, Norwegowie mogą. A komu Państwo kibicują? #Mecz #Śniadanie #Kibicowanie

In Milan, a 22-year-old migrant from Gambia allegedly attacked a 55-year-old Italian with a knife for no reason while he was having breakfast with his father in front of a bar. According to reports, the attacker was wearing a balaclava and had a knife that was 21 cm long. He inflicted around 20 stab wounds to the victim's head, neck, torso, and (translated)

- Niestety, to jest bardzo prawdopodobne, że rząd wiosną przekazywał Ukrainie rakiety do systemów Patriot. I mało tego, według moich informacji jest jeszcze tak, że odstąpił nawet kolejkę w amerykańskich fabrykach - powiedział w #ŚniadanieRymanowskiego minister @marcin_przydacz https://t.co/POtem9bpq7 #Ukraina #Patriot #Polityka

Dzień dobry, jak tam poranek? Ja wpadłem na SOR po receptę i dostałem śniadanie, lubię te nasze standardy w służbie zdrowia https://t.co/uF94cuHRxz #zdrowie #śniadanie #poranek

chrzanik Jun 26

@PatrykSlowik Ej @trzaskowski_ ty panujesz chociaż nad tym co zjesz na śniadanie czy tak jak w ratuszu, straciłeś kontrolę nad czymkolwiek? #Polska #Warszawa #Samorząd

Kasjopea Jun 11

Panie dr. @Michal_Bilewicz i po co te prowokacje 🤔 ??? Przecież tu nie chodzi o Szeptyckiego tylko o to co powiedział Szeptycki ! Pan @Michal_Bilewicz jest Polakiem czy Żydem ? Nie ważne...przypomnę Panu i moim Uczniom pewną historię o Polakach, Żydach i "Żołnierzach Niezłomnych z UPA" ⬇️ 6 lutego 1943 roku, Rymacze, koło Zajezioro, pow. Luboml. "Około godziny dziesiątej usłyszałem walenie do drzwi. Początkowo nie mogłem zorientować się kto to. Gdy zaczęli krzyczeć po ukraińsku, wówczas uświadomiłem sobie, że to policja ukraińska albo UPA. Gdy otworzyłem drzwi jeszcze nie wiedziałem, o co chodzi. Po kilku uderzeniach przekonałem się. Bili kolbami we dwóch, gdzie popadło. Przewracali w mieszkaniu wszystko. Nie znaleźli nic. Kazali ubierać się. Włożyłem kamasze, sweter, marynarkę. Kurtkę wziąłem w rękę i wyszliśmy. Przed domem stały sanie zaprzężone w dwa konie. Woźnicą był sąsiad Karol Czerpak. Gdy mnie zobaczył przestraszył się. Miałem rozbitą wargę, podbite oko i byłem cały zakrwawiony. Gdy jechaliśmy byłem zamroczony. Wszystko mnie bolało. Po drodze do stacji skręciliśmy do Staszka Pawliczuka. Był w domu wraz z siostrą Karolą. Weszliśmy do mieszkania. Jego siostra zaczęła bardzo płakać widząc mnie i grożące im niebezpieczeństwo. Postawili nas we trójkę pod ścianą, siostra w środku. Pozrzucali płaszcze, pozawijali rękawy. Kolby, kopniaki poszły w ruch. Bili strasznie. Ja, po którymś uderzeniu, zachwiałem się i upadłem. Wiadro zimnej wody wylane na głowę szybko poderwało mnie na równe nogi. Bili jednak dalej. Byliśmy zalani krwią. Ważne jest jednak to, że nie robili szczegółowej rewizji, wyżywali się w sadyzmie. Bili nie tylko nas mężczyzn, ale i Karolina na równi z nami dostawała razy i kopniaki w różne części ciała. Po jakimś czasie (nie wiem godzinę czy więcej) zmęczeni usiedli, aby odpocząć. W pewnej chwili jeden z oprawców zerwał się z krzesła i wybiegł na podwórze. Karola szepnęła – „To już koniec”. Nie wiedziałem co się dzieje. Po chwili wprowadził rodzinę żydowską, małżeństwo i dwie dziewczynki (7 i 8 lat). Rodzina ta była przechowywana przez rodzinę Pawliczuków, po wcześniejszym złożeniu przyrzeczenia, że w razie wpadki nikogo nie wydadzą. Rodzina żydowska była ulokowana w komórce. Tam była ich skrytka. Przed naszym przyjazdem spożywali śniadanie. Ostatnie. Karolina podczas bicia bardzo krzyczała. Oni takich tortur nie mogli wytrzymać. Postanowili uciekać. W tym czasie padał śnieg i ślady szybko były zacierane. Ukrainiec złapał ich za stodołą. Starali się tłumaczyć, że przyszli teraz. Że mieszkają w lesie w ziemiance. Zaczęło się od pytania, czy znają nas. Odpowiedzieli przeczącą. Jeden wyszedł na podwórze i przyniósł drąg. Małżeństwo przesłuchiwali, okładając drągiem. Dzieci krzycząc, czepiały się rodziców. Niczego nie mogli z nich wycisnąć. Na podłodze i suficie była krew, pościel na łóżkach była powleczona na biało. Teraz już była czerwona od krwi. Uderzył matkę dzieci w głowę. Upadła. Polali wodą i postawili na nogi. Zapytał, czy kocha swoje dzieci. Skinęła głową twierdząco. Uderzył dziecko. Upadło. Oprawca podniósł nogę i z całej siły rąbnął w główkę. Rodzice rzucili się na oprawcę. Ojciec został uderzony drągiem. Zauważyłem rozbitą głowę i drganie ciała. Z drugim dzieckiem uczynili podobnie. Rozwalił butem główkę. Mózg rozprysnął się po całym mieszkaniu. Matce rozbili głowę na połowę. Ja podobno uderzyłem bandytę, dostałem kolbą (mam wgniecenie do dziś) i straciłem przytomność. I tak mnie zostawili, bo myśleli, ze jestem martwy." I co Panie dr @Michal_Bilewicz ? Dalej Pan będzie bronił Szeptyckiego ??? Źródło : Relacja Pana Józefa Dobrzyńskiego, Archiwum Instytutu Pamięci Narodowej. Przypominam o OBOWIĄZKACH szkolnych i korzystaniu z naszej kawiarki. Bo widzę, że dzisiaj większość na wagarach i tylko kilka osób od wczoraj wsparło panią od historii. Bardzo proszę o większą mobilizację. Dziękuję ! https://t.co/uYX0ELCMFj #Historia #Polska #PamięćNarodowa

Pierwszy dzień operacji w hotelu powoli dobiega końca. Pora na twarde podsumowanie pierwszego kwartału tego pobytu i szybki audyt zysków oraz strat. Na plus: - Zabezpieczone dwa całkowicie nadprogramowe posiłki (śniadanie i obiad poza moim oficjalnym arkuszem delegacyjnym). - Bezproblemowa alokacja zasobów gastro na wynos do torby operacyjnej. - Odkryta luka w systemie: możliwość wchodzenia na salę restauracyjną kilka razy na jednym i tym samym panelu żywieniowym. - Nielimitowana kawa premium - moje specjalne, wielkolitrażowe kubki termiczne, które sprytnie spakowałem z domu, pracują na pełnych obrotach, zabezpieczając darmową kofeinę na zapas. - Przeprowadzone pełne przejęcie infrastruktury pokojowej: szlafrok, klapki, mydełka, szampony, żele pod prysznic, szczoteczka oraz pasta, a także twarde assety w postaci szklanek i szklanej karafki. Wszystko bezpiecznie skonsolidowane w bagażu. Na minus: - KRYTYCZNY BRAK BUTELEK Z WODĄ. Jakiś ekologiczny amator z managementu postanowił przyciąć koszty, likwidując butelki i stawiając durne dystrybutory wody na korytarzach oraz wspomnianą karafkę w pokoju. Brak wpływu z kaucji. - Płatny alkohol w barze poza kolacją - totalne nieporozumienie, brak darmowego hedgingu na wieczorną integrację. - Permanentne zawracanie dupy nudnym szkoleniem, które bezczelnie odciąga mnie od monitorowania wykresów giełdowych i dalszego audytu hotelu. Mimo tych drobnych niedogodności, bilans pierwszego dnia jest potężnie dodatni. System ma luki, ulica śpi, a ja konsekwentnie buduję swoje darmowe portfolio zasobów na koszt korporacji. Teraz czas na wieczorek tematyczny. Codziennie bliżej #FIRE. #FIRE #hotel #audyt

OficjalneZero May 30

NOWY PROGRAM👀🚨 „Śniadanie symetrystów” Grzegorza Sroczyńskiego to program dla wszystkich, których irytuje plemienność polskiej debaty publicznej, dla tych, których martwi i których dojeżdża polaryzacja w polskiej polityce. Gośćmi pierwszego „Śniadania symetrystów” będą: - @DorotaGawryluk , naczelna symetrystka Polsatu - Tomasz Stawiszyński, filozof - @MacVVilk , prezes stowarzyszenia Tak dla CPK - Redbad Klynstra, aktor, reżyser Niedziela, godzina 10:00 w Kanale Zero i na Zero TV! #debata #polityka #symetryzm

Drugi dzień oficjalnej wizyty Prezydenta RP @NawrockiKn i Małżonki Marty Nawrockiej w Szwajcarii rozpoczęło śniadanie robocze przywódców Polski i Konfederacji Szwajcarskiej z przedstawicielami sektora biznesowego. Następnie, Prezydent RP wraz z Małżonką odwiedzili Politechnikę Federalną w Lozannie, gdzie poruszony został aspekt rozwoju współpracy naukowej pomiędzy krajami. #Polska #Szwajcaria #Współpraca

polsatnews.pl May 17

W programie Śniadanie Rymanowskiego politycy w ostrej wymianie zdań skrytykowali Donalda Tuska, oskarżając go o sabotaż w kontekście wstrzymania rotacji amerykańskiej brygady pancernej do Polski, podczas gdy inni podkreślali konieczność przygotowania na ewentualne wycofanie amerykańskich żołnierzy z Europy. #DonaldTusk #USA #Polska

Donald Tusk "sabotażystą"? Ostra wymiana zdań w programie