Wokół TINI i jej ojca, Alejandro Stoessela, wybuchł ogromny skandal. Wokalistka trzy miesiące temu zażądała audytu swojego majątku szacowanego na 70 milionów dolarów, gdy zaczęła podejrzewać nieprawidłowości w zarządzaniu jej karierą. Kontrola miała wykazać, że cały majątek został zapisany na spółki jej ojca, w których TINI nie miała żadnych udziałów. Do czerwca 2026 roku artystka nie posiadała dostępu do własnych kont bankowych, a pieniądze wypłacano jej wyłącznie za zgodą ojca. Nie miała podpisanych umów ani wypłacanych honorariów, a jej miesięczny limit na karcie wynosił zaledwie 5 tysięcy dolarów. #TINI #skandal #audyt


