BETA nonprofit public democratic european moderated

Search

#IIwojnaswiatowa

Przegląd zakurzonej prasy. “Hitler zmienił nazwę miasta z Gdynia na Gotenhafen (Przystań Gotów). Bardziej odpowiednią nazwą byłaby Totenhafen (Przystań Śmierci). Miasto, które liczyło 130 tysięcy mieszkańców obecnie liczy 17 tysięcy. W Gdyni pozostało zaledwie kilkuset Polaków a los ich jest ciężki. Głodują, gdyż nie mają prawa do racjonowanej żywności. Przesiedleni do miasta Niemcy z państw bałtyckich lekko nie mają, chociaż otrzymują subsydia. Jedyną dobrą dla nich stroną jest to, że dostali mieszkania i ładne meble, ponieważ wysiedlanym z miasta Polakom kazano zostawić wszystko co mają. Z opuszczonych mieszkań Niemcy wywożą teraz meble do magazynów. Port jest kompletnie martwy. Urządzenia portowe są rozbierane i wywożone do Niemiec. Gdynia ma być bazą marynarki wojennej i Niemcy wywożą całe wyposażenie.” Cytat pochodzi ze szwedzkiego pisma Goeteborgs Handels Och Soefardstidning, styczeń 1940 roku. Tak było, czy ma powrócić? #historia #Gdynia #IIWojnaŚwiatowa

Artykuł porusza temat rzekomego ruchu oporu w Niemczech, analizując nieznane aspekty życia Clausa von Stauffenberga, wskazując na jego oraz innych spiskowców zaangażowanie w zbrodnie wojenne popełnione w Polsce podczas II wojny światowej, co kontrastuje z dotychczasową niemiecką narracją o heroicznych działaniach opozycjonistów. #Stauffenberg #Historia #IIWojnaŚwiatowa

Stauffenberg w Polsce. Mit niemieckiego „ruchu oporu”

More than 60% of Poles believe that Germany should pay reparations to Poland for the damages from World War II. Only one Tusk claims that Poles will pay them themselves. I do not agree with that. (translated)

On July 12, 1945, the Augustów roundup began, the largest unexplained crime against Poles after the end of World War II, often referred to as "Little Katyn." The aim of the NKVD and Smiersz operation was to dismantle and liquidate underground independence forces. (translated)

„Łukasiewicz ubrał swój wywód w narrację o "wielkiej, ludzkiej tragedii" okresu II wojny światowej, gdy nastąpiła erupcja zdziczałych nacjonalizmów, jedne narody wyrzynały inne, a krew lała się potokami. Wszyscy jesteśmy za to odpowiedzialni i wszyscy powinniśmy się tego wstydzić. Taki model opowiadania o europejskiej historii lat 30. i 40. ubiegłego wieku jest nam doskonale znany. I przez polską dyplomację powinien być zwalczany z całych sił, bo z punktu widzenia naszych interesów jest po prostu zabójczy”. Mój komentarz dla @wirtualnapolska 👇 https://t.co/d2SAhs8FWp #IIWojnaŚwiatowa #Historie #Nacjonalizm

.@ZelenskyyUa: "Każdego roku w tym dniu Polska i Ukraina oddają hołd pamięci ludzi – cywilów – którzy zostali zamordowani na Wołyniu podczas II wojny światowej (...) Ukraina dąży do tego, aby rzetelnie ustalić fakty dotyczące ofiar na Wołyniu". Bezczelny kłamca. #Wołyń #IIWojnaŚwiatowa #Prawda

Onet.pl 1w

Piotr Skwieciński w artykule podkreśla, że polska milcząca postawa wobec kultu UPA i kontrowersyjnych symboli w ukraińskim społeczeństwie wynikała z obaw o osłabienie wsparcia dla Ukrainy w obliczu rosyjskiej agresji, mimo świadomości historycznych urazów i zbrodni, które powinny być poruszone. #IIwojnaswiatowa #Ukraina #realpolitik

Piotr Skwieciński o milczeniu w sprawie kultu UPA

Mit #2 o Zbrodni Wołyńskiej: „Polacy też dopuszczali się zbrodni na Ukraińcach.” Andrzej Matowski, historyk i autor bloga "II wojna światowa w kolorze”: „Tak, zgadza się, jest to mit. W Polsce nie było czegoś takiego. To jest taka bardzo fałszywa symetria, bo na przykład Ukraińcy bardzo chętnie podnoszą, że Polacy mieli Józefa Piłsudskiego czy Romana Dmowskiego. Natomiast żaden z polskich polityków przedwojennych nie planował ani nie wzywał do wyniszczenia biologicznego całych grup etnicznych”. #Wołyń #historia #IIWojnaŚwiatowa

Onet.pl 1w

Prof. Jarosław Hrycak z Ukraińskiego Uniwersytetu Katolickiego w Lwowie wskazuje na trudności Ukrainy w rozliczeniu się z przeszłości, zwłaszcza w kontekście rzezi wołyńskiej, na co wpływ mają zarówno obecne zagrożenia, jak i potrzebna zmiana pokoleń. #RzeźWołyńska #Ukraina #IIWojnaŚwiatowa

Historyk o Wołyniu. "Ukraina nie rozliczyła się z przeszłości"

"From generation to generation let our voice go: Oh memory, not revenge, our shadows ask for! Our fate should be a warning for you - not a legend. If people remain silent, the stones will call!" We must not forget about the over 100 thousand Poles who during World War II. (translated)

Onet.pl 1w

Reportażysta Witold Szabłowski, odwiedzający świadków rzezi wołyńskiej, podkreśla, że w Ukrainie wciąż trwają próby negowania tej tragedii oraz że pamięć o ludobójstwie na Polakach sprzed ponad 80 lat jest żywa wśród lokalnej ludności, która zna prawdę o historycznych zbrodniach. #RzeźWołyńska #Ukraina #IIWojnaŚwiatowa

Od 10 lat odwiedza świadków rzezi wołyńskiej. Mówi, co od nich usłyszał
Onet.pl 1w

W artykule omówiono zbrodnię w Jedwabnem, gdzie 10 lipca 1941 roku polscy mieszkańcy zapędzili Żydów do stodoły, którą następnie podpalili, co wywołało kontrowersje dotyczące udziału Polaków w zbrodniach II wojny światowej oraz prowadzi do sporów i teorii spiskowych na temat tych tragicznych wydarzeń. #Jedwabne #pogromyŻydów #IIwojnaświatowa

Co się wydarzyło w Jedwabnem? Zbrodnia wciąż budzi emocje [WYJAŚNIAMY]
Onet.pl 2w

Paweł Kowal podkreślił, że relacje polsko-ukraińskie są skomplikowane przez różnice w interpretacji wydarzeń historycznych z II wojny światowej, zwłaszcza dotyczące okresu 1943-45, jednak zauważył postęp w kwestiach humanitarnych, takich jak ekshumacje, przy jednoczesnym wskazaniu na bliskość współpracy w sprawach współczesnych związanych z bezpieczeństwem i gospodarką. #polskoukraińskieRelacje #IIWojnaŚwiatowa #historiiPolski

Paweł Kowal o relacjach z Ukrainą. "Tutaj długo nie będzie zgody"
Piegziu 2w

Jeszcze te odrealnione teksty o tym, że bombardowania strategiczne były "bez sensu", "nie spełniły swojej funkcji" i "nie miały wpływu na decyzję o kapitulacji Japonii". Ja naprawdę rozumiem ideę popularyzacji historii i wzbudzania sensacji u widzów, ale stanowczo odradzam słuchania tego materiału. Nawet jako osoba, która od lat walczy z usprawiedliwianiem zbrodni wojennych na cywilach, nie jestem w stanie tego słuchać... Amatorszczyzna? Rewizjonizm? Co mam napisać dosadnie, aby zachować profesjonalizm, ale jednocześnie nazwać rzeczy po imieniu? Dodatkowo, przytoczone przez P. Zychowicza książki w żaden sposób nie przedstawiają tego zagadnienia tak, jak chciałby je widzieć. Bombardowania strategiczne były jednym z kluczowych elementów kampanii, która doprowadziła do pokonania Japonii. Całkowicie przetrąciły kręgosłup japońskiej gospodarce i, obok blokady morskiej, zepchnęły Japonię do samego narożnika, z którego już nie dało się wyjść. Kolejnym etapem wojny byłaby kolosalna klęska głodu na przełomie 1945/1946, do której nie doszło, ponieważ już w czerwcu 1945 r. Japończycy wiedzieli, że nie mogą skutecznie odeprzeć inwazji na macierzyste wyspy, tak samo przeciągać wojny w nieskończoność. Jest wiele japońskich publikacji na temat zakończenia wojny oraz opinii dotyczących kluczowego czynnika w podjęciu decyzji o bezwarunkowej kapitulacji. Jednak żadna z nich nie podważa znaczenia strategicznych bombardowań, od których zresztą zaczął się proces poszukiwania najbardziej korzystnej opcji wyjścia z wojny poprzez uniknięcie losu nazistowskich Niemiec. W dawnej historiografii znacząco przeceniało się rolę ataków atomowych na słynną decyzję cesarską z 14 sierpnia 1945 (tzw. sedan), głównie za sprawą amerykańskich wyrzutów sumienia, ale dzięki nowszym badaniom historycznym zbliżamy się coraz bardziej do konsensusu, że Japonia została pokonana głównie właśnie na polach: - politycznym (totalne osamotnienie na arenie międzynarodowej po spektakularnej klęsce strategii mediacyjnej z udziałem Moskwy) - gospodarczym (totalne zniszczenie zaplecza przemysłowego wskutek bombardowań strategicznych) - morskim (totalne zniszczenie marynarki do końca 1944) - lądowym (totalne wytrącenie ostatnich kart z rąk na kontynencie poprzez atak ZSRR) Wiele jeszcze pozostaje do wyjaśnienia. Sam chciałbym w najbliższym czasie napisać książkę z 100% japońskiej perspektywy politycznej i dyplomatycznej na temat procesu zakończenia wojny. Wiem o kilku innych równoległych badaniach prowadzonych przez znajomych Amerykanów i Japończyków i mocno trzymam kciuki za ich wyniki. Nie zmienia to faktu, że takie materiały jak ten, wrzucony przez P. Zychowicza, jedynie ośmieszają popularyzację historii i nadają jej ocień taniego sensacjonizmu oraz opowiadania przeszłości pod tezę. Nie chcę wmawiać autorowi określonej motywacji, bo to nie jest moja rola, ale jestem po raz kolejny głęboko zawiedziony tym, że autor nie poświęcił nawet dnia, aby zapoznać się z przekrojem poglądów i badań na temat bombardowań strategicznych. #Historia #IIWojnaŚwiatowa #Polityka

Piegziu 2w

Nie, bombardowanie Tokio w nocy z 9 na 10 marca 1945 nie spowodowało więcej ofiar niż atak atomowy na Hiroszimę. Jest to od lat policzone, zsumowane przez Japończyków i pokazuje jak tragiczne były losy hibakusha, czyli ofiar ataku atomowego. Mniej sensacji, więcej rzetelności. https://t.co/EpkkU5G9Dn #historia #IIwojnaswiatowa #Japoni

85. lat temu, 4 lipca 1941 roku, Niemcy - przy czynnej pomocy Ukraińców - dokonali mordu na 37 profesorach lwowskich oraz ich rodzinach. W odróżnieniu od wielu innych zbrodni podczas II wojny światowej, ta została dosyć szczegółowo udokumentowana i opisana. Po pierwsze dlatego, że ofiary były ludżmi bardzo znanymi, nie tylko w Polsce, ale i na świecie. Zamordowani zostali tego dnia między innymi Tadeusz Boy-Żeleński i Kazimierz Vetulani. Po drugie, Niemcy bardzo spieszyli się ze zbrodnią i rozstrzelali (przy czym pluton egzekucyjny stanowili ukraińscy milicjanci) profesorów nie dbając o tajemnicę. Zresztą, kiedy oni o to dbali. W każdym razie uchowało się wielu świadków egzekucji oraz całej akcji. (Wspomnijmy jeszcze, czemu Niemcom tak się śpieszyło. Otóż po Sonderaktion Krakau i interwencji zagranicznej, w tym Mussoliniego, Niemcy uznali, że tym razem polskich profesorów należy zabić natychmiast.) Wśród opowieści świadków przewijał się wątek dziwnego zachowania gestapowców i pomagających im ukraińskich milicjantów, którzy wdzierali się też pod adresy, gdzie polscy naukowcy już nie mieszkali - także dlatego, że już dawno nie żyli. Okazało się, że zabójcy mieli przygotowaną listę ofiar, ale nieaktualną. Została bowiem sporządzona przez Ukraińców, dawnych studentów lwowskich uczelni, którzy po prostu wypisali swoich wykładowców… #IIWojnaŚwiatowa #Historia #Lwów

Dobra rada pani od historii ❗️❗️❗️ Ponieważ pro-banderowska strona publicznego dyskursu, wyciąga jak z rękawa subiektywne opinie różnych profesorów, dlatego powiem tak : dajcie sobie z tym spokój...dobrze Wam radzę ! Sugerujecie, że Oficerowie II Oddziału Komendy Głównej AK i Referatu „Wschód” (WW-72 / „Pralnia”) Komendy Głównej AK...fałszowali raporty z Polskich Kresów w latach 1942-45 r. 😳❓❓❓ Przestańcie się OŚMIESZAĆ ❗️ Bo taka skrajna paranoja to prosta droga na oddział kliniczny. Każdy profesor, może sobie paplać (bez urazy !) co tylko chce...ale takich dokumentów NIKT nie może podważyć ⬇️ Raport z Ziem Wschodnich Biura Wschodniego przy Departamencie Spraw Wewnętrznych Delegatury Rządu na Kraj (marzec 1944 r.) : „Rzeź w Podkamieniu. Obecnie dopiero dotarł do nas szczegółowy opis wypadków w Podkamieniu, które w swojej potworności należą do najbardziej tragicznych, a zarazem są jaskrawym przykładem współdziałania Niemców z bandami ukraińskimi, bez którego współdziałania w danym wypadku w Podkamieniu do rzezi w ogóle by nie doszło. Banda ukraińska grasowała bezkarnie w Podkamieniu w ciągu całych 5 dni. Zjawiła się ona 10 marca w mieście, w którym kwaterował jeszcze wówczas oddział SS-Dywizji i dowództwo niemieckie. Zaraz następnego dnia oficerowie niemieccy i stacjonujący tam oddział SS-Dywizji opuścił miasteczko, a banda UPA, uzupełniona nowymi posiłkami, zaczęła otaczać klasztor oo. Dominikanów, w którym skupiona była ludność polska, składająca się przeważnie z uchodźców z okolicznych popalonych wsi polskich. Bandyci zażądali wpuszczenia ich do klasztoru, czemu odmówiono. Przez cały dzień 11-go i do południa 12-go marca bandy ostrzeliwały klasztor, lecz Polacy, posiadając kilka karabinów, byliby do ich wdarcia się do środka nie dopuścili. Sytuacja zmieniła się dopiero około godziny 13-ej, kiedy Podkamieniem zjawił się oddział niemiecki, wracający z ekspedycji karnej na polską wieś Polikrowy. Dowódca tego oddziału wysłał posłańca do ludności polskiej, zgrupowanej w klasztorze, nakazując jej natychmiast klasztor opuścić pod groźbą bombardowania. Przerażona ludność zaczęła wychodzić za mury i od tej chwili rozpoczęła się rzeź. Bandy ukraińskie pozabijały uciekających, wdarły się do klasztoru i wymordowały bestialsko ludność tam jeszcze się znajdującą. Następnie, już wspólnie z Niemcami z przybyłego oddziału, rzuciły się na ludność polską w samym miasteczku. Sprawdzano dowody osobiste i każdego Polaka natychmiast zabijano. Mord i rabunek trwał w ciągu całego 13 i 14 marca. Niemcy sprowadzili do Podkamienia aż 200 furmanek i szereg aut ciężarowych, aby wywieźć zrabowane mienie. (...) Dopiero 15-g marca wieczorem bandy UPA opuściły miasto, a 16-go marca wróciła normalna komenda niemiecka, która udawała zdziwienie, że takie wypadki zaszły i wyrażała przypuszczenie, że musiała to być banda bolszewicka.” Źródło : Instytut Studiów Politycznych PAN, Zbiór Wojciech Bukata, Raport z Ziem Wschodnich nr 41, k. 4 https://t.co/uYX0ELCMFj #historia #Polska #IIWojnaŚwiatowa

Tyle się mówi o Niemcach i nazistach ❗️❗️❗️ W związku z tym mam pytanie : czy znacie Panowie @ZelenskyyUa @Kyrylo_Budanov tych ludzi ❓❓❓⬇️ SS-Sturmbanführer Mychajło Brygider - dowódca 2 kompanii w 201 Batalion Schutzmannschaft. Po rozformowaniu batalionu policyjnego przeszedł do formowanej przez Niemców 14. Dywizji Grenadierów SS (Galizien), gdzie dowodził 1. batalionem w 29. Pułku Grenadierów SS. SS-Obersturmführer Orest Czuczkiewycz z "SS-Galizien" - nagrodzony Żelaznym Krzyżem I klasy. Hauptman Abwehry Iwan Hrynioch - kapelan wojskowy w batalionie „Nachtigal” oraz w 201 Batalionie Schutzmannschaft. Nagrodzony 2 Krzyżami Żelaznymi I klasy. Jurij Łopatynśkyj - Wysoki oficer OUN, w 1941 roku służył w batalionie „Nachtigal”. Pełnił funkcję oficera łącznikowego między OUN-B a niemiecką Abwehrą (w strukturach Frontaufklärungskommando 202). Oleksandr Łuckyj - Jeden z organizatorów struktur wojskowych OUN. Służył w 201 Batalionie Schutzmannschaft jako szef wywiadu. Później został pierwszym dowódcą Ukraińskiej Narodowej Samoobrony (UNS) w Galicji (późniejsza struktura UPA-Zachód). Petro Melnyk "Chmara" - służył w batalionie „Nachtigal” oraz 201 Batalionie Schutzmannschaft. Później był znanym dowódcą kurenia (batalionu) UPA (odcinek „Hucułszczyzna”). Mykoła Palijenko (na zdjęciu) - w czasie II wojny światowej wstąpił do 14. Dywizji Grenadierów SS (Galizien). Otrzymał stopień SS-Sturmbannführera i dowodził IV dywizjonem 14. pułku artylerii. Wołodymyr Pawluk - służył jako dowódca kompanii w 201 Batalionie Schutzmannschaft. Po rozwiązaniu jednostki przeszedł do struktur UPA, gdzie dowodził kureniem (batalionem) w obwodzie stanisławowskim, a później został przewodniczącym okręgowym OUN na lwowszczyźnie. Jewhen Pobihuszczyj - podczas II wojny światowej główny ukraiński dowódca (komendant) 201 Batalionu Schutzmannschaft. Po jego rozwiązaniu służył w 14. Dywizji Grenadierów SS (Galizien) w stopniu SS-Sturmbannführera. Wasyl Sydor "Szełest" - w 201 Batalionie Schutzmannschaft dowodził jedną z kompanii. Później stał się jedną z najważniejszych postaci UPA - pełnił funkcję pułkownika i dowódcy okręgu wojskowego UPA-Zachód. Pawło Szandruk (na zdjęciu) - pod koniec wojny stanął na czele utworzonego pod protektoratem niemieckim Ukraińskiego Komitetu Narodowego i został dowódcą Ukraińskiej Armii Narodowej (w jej skład formalnie włączono m. in. 14. Dywizję SS Galizien jako 1. Dywizję UAN). Roman Szuchewycz - jeden z największych zbrodniarzy w historii świata. Znany jako „Taras Czuprynka”. Był zastępcą dowódcy w batalionie „Nachtigal”, a następnie zastępcą dowódcy i dowódcą 1. kompanii w 201 Batalionie Schutzmannschaft. Od 1943 roku pełnił funkcję Naczelnego Dowódcy Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA) oraz przewodniczącego Sekretariatu Generalnego UHWR. Ponosi pełną odpowiedzialność za GENOCIDUM ATROX na Polakach. Kochani nasza Szkoła to całe moje ŻYCIE, nie wiem co by się stało gdybym ją straciła, a mam przeczucie, że pętla zaciska się coraz bardziej. Dlatego bardzo PROSZĘ o korzystanie z naszej kawiarki...żebym w razie czego (nie daj Boże), miała podstawę do zbudowania fundamentów nowej Szkoły. Dziękuję ! https://t.co/uYX0ELCMFj #Niemcy #historie #IIWojnaŚwiatowa

Onet.pl 2w

Artykuł opisuje dramatyczne zniszczenia Warszawy podczas II wojny światowej oraz jej niezwykłą odbudowę po wojnie, kiedy to całe społeczeństwo zaangażowało się w proces przywracania stolicy do życia, mimo kontrowersyjnych decyzji prawnych i urządzeń administracyjnych, które miały na celu zorganizowanie odbudowy z ruin. #Warszawa #IIWojnaŚwiatowa #OdbudowaWarszawy

"Przysypane śniegiem cmentarzysko". Jak odbudowywano Warszawę

Erasing Germany's responsibility for World War II is becoming EU policy. Here is the scandalous response from Brussels to my interpellation. (translated)